-

rotmeister : Wspomnicie moje słowa

Ziemia bytomska jako posiadłość zastawna Hohenzollernów pod władzą zwierzchniczą Habsburgów.

Ziemia bytomska jako posiadłość zastawna Hohenzollernów

pod władzą zwierzchniczą Habsburgów.

 

 

W 1516 umarł Władysław, król czeski i węgierski, a po nim nastąpił syn jego Ludwik, który potwierdził margrabiemu Jerzemu przejęcie ziemi bytomskiej na takich samych prawach i warunkach, na jakich otrzymał ją niegdyś Jan Opolski. Miał mianowicie po śmierci Jana opolskiego wziąć w posiadanie ziemię bytomską margrabia Jerzy, a po nim miał mieć prawo do niej jeszcze jego syn. W ten sposób nastąpił ważny zwrot w polityce i losach ziemi bytomskiej.

 

W roku 1526 nastąpiło ważne zdarzenie dla ziemi bytomskiej. Król Ludwik poległ bowiem w bitwie pod Mochaczem na Węgrzech. Czesi i Węgrzy wybrali więc jego szwagra, Ferdynanda I z dynastii habsburskiej, na króla. W ten sposób dostał się Śląsk pod panowanie Habsburgów austriackich i pozostał pod ich rządami aż do r. 1741.

 

Margrabia brandenburski Jerzy Pobożny.

 

Pierwszy książę z rodu Hohenzollernów, który usiłował utrwalić panowanie na Śląsku, pochodził z domu, który przedstawiał wówczas opłakany stan majątkowy. Mały kraik frankoński nie mógł utrzymać stosownie do stanu licznych synów margrabiego Fryderyka Starego. Związek jego z Zofią, córką króla polskiego Kazimierza Jagiellończyka, pobłogosławiony został 7 córkami i 10 synami, którzy zawarłszy umowę ze stanami, zobowiązali się opuścić kraj i pozostać przez 3 lata na obcych dworach. Nie duch przedsiębiorczy i chęć czynów pchały tedy młodego margrabiego do szukania szczęścia na dworze węgierskim u swego wuja Władysława Jagiellończyka, króla Czech i Węgier, który bardzo polubił swego krewniaka i odważnego młodzieńca.

 

Umiał także Jerzy pozyskać sobie względy Władysława. Ożenił się z bogatą wdową po Janie Korwinie, Beatricą Frangipani w r. 1505. Gdy ta pożegnała ten świat, a jej dwoje dzieci już przedtem umarł» stał się margrabia Jerzy dziedzicem i spadkobiercą ogromnych jej bogactw. Teraz dążył do nabycia posiadłości na Śląsku, dokąd się już przed nim wielu bogatych Węgrów było zwróciło. Sprzedawszy wszystkie swoje posiadłości na Węgrzech, zjawił się ze swym wujem Władysławem na Śląsku w r. 1511, gdzie miał według obietnic króla Władysława dziedziczyć po śmierci bezdzietnego księcia Jana opolskiego jego ziemie. W r. 1512 udało się margrabiemu Jerzemu księcia Walentyna na Raciborzu i Jana opolskiego nakłonić do układu na wymarcie. W razie ich bezpotomnej śmierci miał Jerzy zostać ich spadkobiercą, który to układ król Władysław potwierdził.

 

Uprawiając zręczną politykę potrafił się margrabia Jerzy usadowić na Górnym Śląsku. Trzech innych pretendentów do księstwa opolskiego, księcia Kazimierza cieszyńskiego, Fryderyka II legnickiego i praskiego burgrabiego Zdenka Lwa pozyskał w ten sposób, że księcia cieszyńskiego i legnickiego ożenił ze swoimi siostrami, a układem z r. 1522 zobowiązał się, wszystkim trzem wypłacić po śmierci Jana opolskiego 40 000 guldenów złotych.

 

Król Władysław uczynił go księciem warażdyńskiego komitatu, a w testamencie z r. 1516 poruczył mu wychowanie syna swego, a następcy tronu, Ludwika, który naówczas liczył 10 lat życia. Po śmierci Władysława był margrabia Jerzy namiestnikiem królewskim na Węgrzech, gdzie już od r. 1505 w Budzie na dworze króla przebywał.

 

Król Ludwik pozwolił nabyć margrabiemu Jerzemu w r. 1523 od Pana von Schellenberga księstwo karniowskie za 59000 węgierskich guldenów złotych. Dnia 16 kwietnia 1526 r. przyznał król Ludwik Jagiellończyk margrabiemu Jerzemu prawo nabycia ziemi bytomskiej z wszystkimi prawami, z jakimi ją kupił Jan opolski od Jana z Zyrotina i to dla dwóch męskich potomków.

 

Chodziło teraz o to, czy cesarz Ferdynand będzie skłonny wszystkie Prawa w całej rozciągłości uznać, które by protestanckiemu księciu pozwoliły zająć tak ważną pozycję na Górnym Śląsku. Ferdynand pracował od Sameg0 Początku w przeciwnym kierunku, nie chcąc dopuścić Jerzego do objęcia spadku po Janie opolskim. Wynika to z tego, że zmusił on kilka lat przed śmiercią Jana opolskiego do zapisania mu wszystkich ziem, co się sprzeciwiało wyraźnie dawniejszym umowom. Pretensje margrabiego miały zostać oddane do rozstrzygnięcia prawnego. Postanowiono uwolnić urzędników obu księstw, opolskiego i raciborskiego, od przysięgi, złożonej margrabiemu jeszcze za życia Ludwika Jagiellończyka. W przeciwieństwie do Ferdynanda, popierał sprawę syna swej siostry w bardzo energicznym, liście do Jana opolskiego król polski Zygmunt Stary.

 

W r. 1525 margrabia Jerzy, jego brat Albrecht, wielki mistrz krzyżacki w Prusiech, i jego szwagier książę Fryderyk II na Legnicy, byli w Bytomiu na Górnym Śląsku, Albrecht bawił wtedy w Bytomiu z całą świtą krzyżacką tak długo, aż Jerzy i Fryderyk II ustalili warunki pokoju z Zygmuntem Starym, a pomiędzy niemi najważniejszy był. ten, że zakon miał zostać zniesiony a Prusy miały być świeckim księstwem lennem. W Bytomiu dowiedział się Albrecht o warunkach pokojowych i tu się zdecydował na przyjęcie tychże. Margrabia Jerzy miał zostać najbliższym następcą swego brata Albrechta, księcia pruskiego. Przy hołdzie, złożonym na rynku krakowskim Zygmuntowi Staremu dotykał się Jerzy chorągwi, którą trzymał Albrecht, składając przysięgę.

 

Po śmierci Jana opolskiego miały ziemie jego przypaść margrabiemu Jerzemu na mocy zawartego między nimi układu spadkowego. Układ ten uznał cesarz Ferdynand za nieważny, oświadczając, że potwierdzenie dane przez Ludwika, jego poprzednika, wygasło z jego śmiercią, a królestwo czeskie ma prawo do tych księstw, ponieważ król Ludwik przyrzekł Czechom nie zastawiać żadnego z tych księstw.

 

Ażeby sobie jednak nie zrażać zupełnie margrabiego, zawarł cesarz Ferdynand ugodę z nim w Pradze dnia 17 czerwca 1531 roku, według której cesarz wprawdzie otrzymuje spadek po księciu opolskim, ale obydwa księstwa, opolskie i raciborskie, odbiera margrabia Jerzy i jego spadkobiercy w zastaw aż do czasu, kiedy otrzyma 183 333 węgierskich guldenów, którą to sumę był pożyczył margrabia cesarzowi w r. 1529 w czasie oblężenia Wiednia przez Turków. Przy tej okazji potwierdzono mu jeszcze szczególnie Karniów, gdyż tego mu bowiem nigdy nie zapierano. Ziemię bogumińską mogło dziedziczyć trzech męskich potomków, a ziemię bytomska dwóch. Układ ten zawarto w r. 1532.

 

Suma zastawna nie została margrabiemu jednak nigdy wypłacona, tak, że utrzymał on się w posiadaniu obu księstw aż do swej śmierci. Trzymał się od nich zdała, a rządy powierzył staroście, Janowi Posadowskiemu. W r. 1552 dał cesarz jego małoletniemu synowi Żagań, a księstwa opolskie i raciborskie zajął. Ze śląskich posiadłości otrzymał syn margrabiego Jerzego, Jerzy Fryderyk, tylko księstwo karniowskie, ziemię bytomską i bogumińską.

 

Jerzy brandenburski uchodzi za głównego krzewiciela protestantyzmu na kląsku, gdyż już wcześnie wraz z bratem Albrechtem przyjął nową naukę. Wielkim znaczeniem było dla sprawy reformacji i to, że miał on na worze Ludwika wielkie wpływy i nie tylko pozwalał na krzewienie protestantyzmu w swoich księstwach, ale również starał się o to, że wszelkie edykty króla Ludwika przeciw reformacji tłumaczono i stosowano oględnie. Na sejmie w Augsburgu r. 1532 zastępował margrabia Jerzy ewangelików śląskich. Nazwisko jego widnieje także na piśmie wyznaniowym, wręczonym Karolowi V. Oświadczył on śmiało cesarzowi, ,,że złożyłby raczej swoją głowę pod topór katowski, niżby odstąpił od słowa Bożego“, na co mu tenże odpowiedział w języku niderlandzkim: „Myn werde Furste nit Kopp af, nit Kopp af”.

 

Wielkie zasługi położył jednak margrabia Jerzy około rozwoju górnictwa w ziemi bytomskiej, gdyż jeszcze za życia Jana opolskiego brał żywy Udział w urządzeniu tarnogórskiego górnictwa, jako następca w posiadłościach zastawnych. Przyczyny, dla których margrabia Jerzy jak i jego następcy gorliwie oddawali się górnictwu około Tarnowskich Gór, były nie tylko materialne, ale też i te, że właśnie w tym czasie istniał ogólny interes dla tej gałęzi przemysłu, który jeszcze alchemiczne badania powiększały.

 

Margrabia Jerzy umarł wkrótce po podróży z Opola w r. 1543 w Onolzbach. Z trzeciej, ostatniej, żony księżniczki Emilii, rodem z Saksonii, miął syna Jerzego Fryderyka, który dalej kontynuował dzieło, rozpoczęte na Śląsku przez ojca.

 

Józef Piernikarczyk, Historia górnictwa i hutnictwa na Górnym Śląsku. Tom. I. Katowice 1933.



tagi: śląsk hohenzollern mohacz jan opolski 

rotmeister
23 lipca 2017 19:48
4     451    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
rotmeister @rotmeister
23 lipca 2017 19:48

Klimaty z BJN II.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @rotmeister 23 lipca 2017 19:48
23 lipca 2017 20:28

Zgadza się Bjn II. Nadto ważna faktografia, ważne szczegóły. Mój plus.

Ale, ciemny gwint, pan to sam wszystko ręcznie! 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Magazynier 23 lipca 2017 20:28
23 lipca 2017 21:57

Ręcznie nie. Technika pomaga;). Dzięki za plusa.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @rotmeister 23 lipca 2017 21:57
23 lipca 2017 22:14

Super. Trzeba będzie kiedyś do tego powrócić w innej niż esej formie...

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować