-

rotmeister : Wspomnicie moje słowa

Utracone kościoły i kaplice w dzisiejszej dyecezyi chełmińskiej - kościół św. Wawrzyńca w Toruniu.

Utracone kościoły i kaplice w dzisiejszej dyecezyi chełmińskiej podług urzędowych akt kościelnych opisał ks. (Jakub) Fankidejski, licencyat św. teologii, wikariusz tumski i profesor przy Collegium Marianum w Pelplinie. Pelplin 1880.

 

Krótkie strat zestawienie.

Ogólna suma wszystkich utraconych kościołów wynosi, jako się już na wstępie wyraziło, 339: z tych przypada na dawniejszą diecezją chełmińską 148 kościołów, na pomorski archidiakonat 132, a na kamieński 59. Co się tyczy dekanatów, rzecz jasna do zrozumienia, że najwięcej strat poniosły te, które od dawna są zniemczone i zlutrzone. I tak pomezański dekanat utracił wszystkich kościołów (o ile teraz jeszcze wiemy, bo zapewne było tam więcej) 61, po tym zaraz gdański 48 kościołów, człuchowski 34, lawenburski (lęborski) (razem z dawniejszym bytowskim dekanatem) 25 kościołów, tczewski 19, kamieński 16, łasiński (z dawniejszym grudziądzkim) 15, lubawski 14, starogardzki i nowomiejski po 12 itd. Najmniej, o ile że jest bardzo mały i nie zupełny, utracił górznieński dekanat, bo tylko jeden kościół nieznaczny, po którym idzie nowski i fordoński dekanat, każdy z dwoma kościołami, brodnicki, lidzbarski i mirachowski, każdy z trzema, gniewski z czterema kościołami itd.

 

Tak zwane prepozytury szpitalne, najczęściej pod tytułem św. Jerzego, stanowiły zwykle osobne, niezależne gminy kościelne, bardzo protegowane przez Krzyżaków ; znajdował się prawie bez wyjątku po wszystkich naszych miastach i miasteczkach, po znaczniejszych nawet w większej ilości, jako np. w Tucholi, Chojnicach, Starogardzie, Chełmnie, Grudziądzu po dwie, w Toruniu trzy, a w Gdańsku nawet aż 10; zaczęły te kościółki podupadać z końcem rządów krzyżackich, a do reszty powaliła je luterska reformacja.

 

Na zapytanie (jeżeliby je kto stawił), ile też kościołów katolickich w długim przeciągu czasu zupełnie zaginęło, a ile jeszcze posiadają luteranie, trudno by było dokładną dać odpowiedź. Jednak w przybliżeniu można powiedzieć: że luteranie używają dziś jeszcze dawniejszych kościołów katolickich około 135, zaginęło zaś zupełnie 204 i to: we wojnach krzyżackich zaginęło 35, w skutek i w czasie reformacji 85, przez szwedzkie wojny 19, a w końcu po pruskiej okupacji 65 kościołów. Na widok takiego poniszczenia doprawdy zdaje się, jakby o nas mówił z groźbą P. Jezus: „Oto wam zostanie dom wasz pusty“  Daj Panie Boże, ażeby te święte domy Twoje znowu się wkrótce ponowiły!

 

Kościół św. Wawrzyńca w Toruniu.

Z trudna napotkałbyś kościół, który tyle razy rozwalano i zawsze na nowo odbudowywano, jak kościół św. Wawrzyńca. Leżał bowiem poza murami, niedaleko starej bramy Chełmińskiej tuż przy okopach miejskich i był dla tego wystawiony na wszelkie pociski wojny. Zaledwie pierwszy raz ukończony, już ci go zburzyli pruscy barbarzyńcy. Było to około r. 1245, kiedy Heidenryk, nowy biskup chełmiński, przybył do Torunia z dwunastu dominikanami, żeby poświęcić kościół św. Wawrzyńca. Dużo ludu zebrało się. Uroczysty akt konsekracji co tylko dopełnił się, a lud wracał do domu. Wtem znienacka napadli miasto pogańscy Prusacy: powracających wiernych, których napotkali, pomordowali, kościół zaś i cale przedmieście spalili. Na nowo zbudowany i powiększony został dopiero roku 1327 za wielkiego mistrza krzyżackiego Wernera, który go teraz oddał na użytek zapewne Pannom Benedyktynkom, mieszkającym przy pobliskim kościele św. Krzyża. Niestety r. 1422 we wojnie Polaków z Krzyżakami znowu spalony. Panny ustąpiły teraz ruinę wraz z gruntem i dochodami Toruńczanom roku 1425.

 

Późniejsze wojny i niepokoje przeszkodziły nowej zamierzonej budowie; dopiero za polskich rządów po trzeci raz go wzniesiono. Był wtedy cały murowany, na mocnej okrągłej wieży wisiały cztery dzwony. Ołtarzów miał pięć, trzy nowe, a dwa ze starych jeszcze czasów. Sklepienie było w prezbiterium i zakrystii murowane, w nawie tylko z desek. W czasie reformacji utracił kościół św. Wawrzyńca wszystkie swoje dochody i fundusze. Warto nadmienić, że gorliwy biskup Kaspar Działyński zamyślał sprowadzić do św. Wawrzyńca Ojców Reformatów. Roku 1641 przybyło ich tu czterech, zamieszkali w plebanii i nabożeństwo odprawiali w kościele. Luterscy jednak mieszczanie w nocy napadli ich i gwałtem wydalili.

 

Więcej szkodzili mu później Szwedzi. W pierwszym zaraz napadzie spalili dwa domy, z których jeden obejmował szkołę parafialną; obmurowanie około cmentarza rozwalili, poniszczyli także świątynię, między innymi zupełnie zrujnowali organy nowe, zabierając ze sobą wszystkie mosiężne i cynowe piszczałki. Daleko gorzej poszło kościołowi w drugiej wojnie za Gustawa Adolfa. Kiedy bowiem zdobyto miasto, nowy prefekt od Szwedów dany Mardefeld z całą silą zbrojną na ten dom Boży uderzył i do szczętu rozwalił r. 1657. Później tłumaczył się prawda, że zniósł kościół w celu umocnienia miejskich fortów, wizytator jednak z tego czasu powiada, że wszystkim było wiadomo, jako pan prefekt podmówiony przez toruńskich dysydentów uczynił to, ażeby katolikom w czym szkodzić. Roku 1670 miejsce dawnej świątyni oznaczała gromada gruzów.

 

Na nowo po czwarty raz zbudowany został kościół św. Wawrzyńca r. 1676, ale na to jedynie, aby go ci sami Szwedzi r. 1703 podczas oblężenia miasta na odwrót obalili. Wśród wielkiego zwątpienia umysłów i zupełnego prawie wycieńczenia zasobów pieniężnych zaczęto po raz ostatni budować go r. 1712. Obszerne mury niebawem stanęły gotowe; na dalsze jednak wykończenie budowy niestety żadną miarą niestało funduszów.

 

Gorliwy ówczesny proboszcz Krygier zaledwie zdołał zaopatrzyć dachem prezbiterium, reszta świątyni stała pod gołym niebem, wystawiona na zniszczenie słocie i wichrom. Niedługo też zupełnie zrujnowała się, tak iż liczna gmina musiała się ograniczyć na samem prezbiterium, które było stosunkowo dosyć obszerne. Wchodziło się teraz do kościoła dwoma drzwiami; okien było pięć, ołtarze wygodnie pomieszczono trzy. Wielki był poświęcony św. Trójcy, z dwóch mniejszych jeden był Niepokalanie Poczętej N. Maryi Panny, drugi św. Wawrzyńca. Na posadzkę posłużyła stara uratowana fliza. Sufit był drewniany.

 

Wieżę, na której wisiały trzy dzwony, przybudowano z boku Nabożeństwo odprawiał sam proboszcz, który tu zazwyczaj przemieszkiwał. Trzeba bowiem wiedzieć, że kościół św. Wawrzyńca od samego prawie początku był parafialnym; gminę miał dosyć liczną; sławny kościółek św. Barbary, nieco odległy od miasta, należał jako filia także do św. Wawrzyńca. W parafii od dawna istniała szkoła elementarna i szpital z osobnym kościołem św. Maryi Magdaleny, o którym później będzie mowa. Pomiędzy proboszczami w przeszłym stuleciu kilku widzimy kanoników. To wszystko tłumaczy nam, jako był potrzebny dla katolików kościół św. Wawrzyńca, i że z taką wytrwałością wciąż go odbudowywano. Pomimo to został przez rząd zniesiony r. 1807; władza fortyfikacyjna urządziła w nim swoje laboratorium. Wreszcie r. 1824 zupełnie go obalono, że i znaku dziś niemasz. Osierocona parafia blisko trzydzieści lat trwała bez kościoła. Dopiero po zniesieniu klasztoru 00. Bernardynów nową utworzono parafią przy kościele N. Maryi Panny r. 1830. Na miejscu św. Wawrzyńca teraz wojsko odprawia swoje musztry.           

 

Jakub Fankidejski (ur. 23 maja 1844 w Wielbrandowie koło Starogardu Gdańskiego, zm. 6 czerwca 1883 w Pelplinie) - ksiądz, historyk regionalny.

 

Uczeń gimnazjum w Chełmnie. Studiował teologię na uniwersytetach w Fryburgu Badeńskim i Monasterze. Dalsze studia odbywał w Seminarium Duchownym w Pelplinie. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1870 i został mianowany wikariuszem katedralnym i nauczycielem Collegium Marianum w Pelplinie.

 

Korzystając z bogatego archiwum diecezjalnego opracował i wydał drukiem wiele prac poświęconych diecezji w Chełmnie, m.in: "Utracone kościoły i kaplice w dzisiejszej dyecezyji chełmińskiej" (1880, "Obrazy cudowne i miejsca w dzisiejszej dyecezyji chełmińskiej" (1880), "O publicznej pokucie w polskiem Pomorzu i na ziemi chełmińskiej" (1880-1881), "Klasztory żeńskie w dyecezyi chełmińskiej" (1883). Najważniejszym dziełem było dostarczenie źródeł i opracowanie dziejów miast i wsi Pomorza Gdańskiego do "Słownika geograficznego Królestwa Polskiego" (zdążył opracować dane do litery L).

 

Zmarł na gruźlicę w wieku 39 lat i pochowany został na cmentarzu parafialnym w Pelplinie (Wikipedia).

O samym kościele św. Wawrzyńca-W kwestii lokalizacji „zaginionego” kościoła św. Wawrzyńca w Toruniu



tagi: kościół świetego wawrzyńca toruń protestanci utrac 

rotmeister
14 sierpnia 2017 14:36
0     273    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
zaloguj się by móc komentować