-

rotmeister : Wspomnicie moje słowa

Szkoła Nawigatorów nr 21. Numer polsko-brytyjski - recenzja.

Co oferuje jeden z ostatnich numerów kwartalnika Szkoła Nawigatorów? Numer 21 z kolei, poświęcony stosunkom polsko-angielskim (brytyjskim)?

Bardzo wiele. Po pierwsze to zbiór prac uznanych autorów, do tej pory porozrzucanych w kilkudziesięciu odrębnych większych lub mniejszych wydawnictwach. Po drugie, napisany przez autorów znających się na temacie, lub jak np. w przypadku Władysława M. Kozłowskiego wolnomularzy, którzy szczerze wierzyli w swoją misję, jednocześnie w różowych okularach widzący otaczającą ich rzeczywistość i w związku z tym nie kryjących się z poglądami i interpretacją faktów. Interpretacją zgodną z intencjami opisywanych przez siebie „braci”. Czyli coś jak czytanie książek wydanych w głębokim PRL-u, gdy ci co samego znali Stalina, święcie wierzyli w nieodwracalny marsz komunizmu ku zwycięstwu, i w związku z tym również nie zamiatali niczego po dywan.

Któż jeszcze znalazł się wśród autorów, do tej pory skrzętnie pomijanych w planach wydawniczych innych oficyn?

 

Jan Antoni Wilder, który ukończył w 1927 r. Gimnazjum im. M. Reja, a w 1931 z najlepszymi wynikami dwie wyższe uczelnie: Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Warszawskiego oraz Szkołę Nauk Politycznych, gdzie również poświęcił się studiom historycznym. Brał udział w seminarium Stanisława Arnolda na UW i Juliana Edmunda Makowskiego w SNP, by przejść z kolei, po służbie wojskowej w Szkole Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim, na seminarium Marcelego Handelsmana. W 1936 r. wyjechał Wilder na dalsze studia archiwalne i biblioteczne do Londynu i Paryża. W „The Slavonic Review” ogłosił artykuł na temat kulis sprawy gdańskiej (1937). Do kraju wrócił pod sam koniec 1937 r. Podjął pracę w delegaturze warszawskiej Polskiej Konwencji Węglowej i Unii Przemysłu Górniczo-Hutniczego. Niezależnie od tego przygotował większą rozprawę na temat stosunku Gdańska do Prus w przeddzień Kongresu Wiedeńskiego. Podjął J. A. Wilder współpracę autorską, jak również w obrębie komitetu redakcyjnego, z „Kwartalnikiem Historycznym”. Najciekawszy i pełen finezji jest artykuł recenzyjny Wildera z głośnej książki amerykańskiego dyplomaty i znawcy historii najnowszej G. F. Kennana (Soviet-American Relations 1917–1920), gdzie historyk sięgnął do głębszej warstwy kulis polityki i dyplomacji (1958).

Kolejny to Józef Feldman. Tytan pracy, na pewno nie był czytany przez ekipę sanacyjną przed wrześniem 1939 roku w Polsce.

Jako historyk zajmował się głównie dziejami stosunków polsko-niemieckich, dyplomatyki międzynarodowej oraz historią Polski i Francji w XVIII wieku. W pracy Sprawa polska w roku 1848 (1933) przedstawił zarys polityki pruskiej i rosyjskiej wobec sytuacji na ziemiach polskich w okresie Wiosny Ludów. Wiele uwagi poświęcił polityce Bismarcka wobec Polaków; jego praca Bismarck a Polska (1938, wznawiana 1947, 1966, 1980) odegrała znaczącą rolę polityczną – Feldman przedstawił w niej obszerną, krytyczną analizę Bismarcka, a echa pracy znalazły się w opinii publicznej oraz m.in. w polityce szefa polskiej przedwojennej dyplomacji Józefa Becka; okupanci niemieccy tępili książkę z zaciętością. Feldman był również autorem tezy, że okres saski w historii Polski charakteryzował się nie tylko upadkiem kraju, ale był także początkiem myśli postępowej i wewnętrznego odrodzenia narodu. Jako źródło antagonizmów polsko-niemieckich określił walkę o dostęp do Bałtyku.

Badał twórczość naukową Michała Bobrzyńskiego, Szymona Askenazego i Wacława Tokarza; był redaktorem Cambridge History of Poland (1941), przygotował wydanie pracy ojca Wilhelma Feldmana „Dzieje polskiej myśli politycznej 1864–1914” (1933). Przyjaźnił się z Władysławem Konopczyńskim, Stanisławem Kotem, Marianem Kukielem, Stanisławem Kutrzebą oraz uczonymi zagranicznymi. Cenił realizm w prowadzeniu polityki zagranicznej, opisywał zarówno zbytnie w jego mniemaniu zaufanie pokładane w mocarstwach zachodnich (Francji, Wielkiej Brytanii, Austrii i Austro-Węgrzech), jak i potem zbytnie wyolbrzymianie rzekomo zawiedzionych nadziei.

 

Człowiekiem, który zjadł zęby na badaniu stosunków polsko-angielskich był Wacław Borowy Zajmował się historią literatury polskiego oświecenia, romantyzmu i pozytywizmu. Badał m.in. poezję czasów stanisławowskich. Opracował sylwetki wybitnych twórców, m.in. Gilberta Keitha Chestertona, Ignacego Chodźki, Adolfa Dygasińskiego, Jana Kochanowskiego, Adama Mickiewicza, Leopolda Staffa, Stefana Żeromskiego. Ogłosił pierwsze w Polsce krytyczne studia nad twórczością Thomasa Stearnsa Eliota. Badał związki kulturalne polsko-angielskie. Jego prace powinny być wznawiane już od dawna.

Dlaczego nie są?

 

Władysław Mieczysław Kozłowski, (ur. 17 listopada 1858 w Kijowie, zm. 25 kwietnia 1935 w Konstancinie koło Warszawy) – polski pisarz filozoficzny i przyrodnik, wolnomularz. Piszący w XIX wieku, gdy na określenie plemion północnoamerykańskich mówiło się plemiona indyjskie.

Kolejnym autorem jest Andrzej Wojtkowski (1891-1975) – polski historyk. Absolwent Królewskiego Gimnazjum w Ostrowie (matura 1912). W latach 1912–1914 studiował na uniwersytecie w Berlinie filologię klasyczną, historię literatury polskiej i rosyjskiej oraz historię, a wśród jego wykładowców byli między innymi Aleksander Brückner i Theodor Schiemann. Działał podczas tych studiów w Związku Młodzieży Polskiej Zet. Przez rok przewodniczył samokształceniowej ekspozyturze Związku zwanej Grupą Narodową.

W czasie I wojny światowej wcielony do armii niemieckiej. W 1918 powrócił do Wielkopolski. W 1919 walczył w powstaniu wielkopolskim, w tym samym roku walczył wśród ochotników z Poznania idących wspomóc Polaków we Lwowie.

 

Albert Sorel (1842-1906) – francuski historyk, członek honorowy Towarzystwa Muzeum Narodowego Polskiego w Rapperswilu od 1898 roku. Innymi słowy znał się na rzeczy.

 

Józef Piernikarczyk (1885-1946) – polski górnik, nauczyciel, historyk oraz działacz kulturalno-oświatowy na Górnym Śląsku.

 

Kto oczekuje smaczków, znajdzie je prędzej w książkach typu „tajemnice alkowy”, „kochanki i kochankowie tej czy tamtego” lub „historia czerwonej ciżmy” i tu będzie musiał obejść się smakiem. Jak wiadomo, półki księgarskie uginają się pod ciężarem takiej literatury, obciążonej dodatkowo kilogramami kurzu. Mniej będzie oczekiwań i klap, co w kraju nad Wisłą staje się w niektórych kręgach regułą prostą jak lot nietoperza.

 

Kto zaś chce poznać przejrzystą, konkretną wykładnie polityki zagranicznej anglo-brytyjskiej sięgnie po ten numer dla tekstu Józefa Feldmana. Józef Beck tego na pewno nie czytał. Kto będzie chciał poznać szczegóły pobytu w Polsce i na Litwie przyszłego króla Anglii, na swojej wychudzonej chabecie podążającego drogą na Puck, poczyta teksty Wacława Borowego.

 

Stara wesoła Anglia, pozostająca bardzo daleko od spraw polskich to humbug. I to wiedzieli polscy autorzy opisujący np. gorące i głębokie zaangażowanie w sprawę rozbiorów Rzeczypospolitej.

Wszystko o tym w uwspółcześnionej polszczyźnie, w kapitalnej szacie graficznej, z wygodnie leżącą w ręku książką. Szkoła Nawigatorów nr 21 polsko-brytyjski to wszystko zapewnia;)

 

Do kupienia tutaj:

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-21/



tagi: polska  anglia  wielka brytania  wacław borowy  szkoła nawigatorów 21  stosunki polsko angielskie 

rotmeister
25 marca 2019 22:07
6     752    11 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Paris @rotmeister
25 marca 2019 23:17

Genialne...

... "Stara wesola Anglia,  pozostajaca bardzo daleko od spraw polskich to humbug.  I to wiedzieli polscy autorzy opisujacy np.  gorace i glebokie zaangazowanie w sprawe rozbiorow Rzeczypospolitej."  !!!

I my tez dzieki SN o tym sie dowiadujemy coraz wiecej i wiecej... i coraz  MOCNIEJ  i  MOCNIEJ sie utwierdzamy, ze "zaangazowanie"  starej, wesolej Anglii  sprawami polskimi  nie zmniejszylo  sie nawet  NA  JOTE... w dalszym ciagu "nasz sojusznik"  zaangazowany we "wsadzenie nam scyzoryka w plecy",  jesli tylko nadarzy sie okazja i to z tymi samymi  "sprzymierzencami"  !!!

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @rotmeister
25 marca 2019 23:57

Bardzo ciekawy numer SN

.

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @rotmeister
26 marca 2019 07:02

Bardzo Ci dziękuję

zaloguj się by móc komentować


rotmeister @Maryla-Sztajer 25 marca 2019 23:57
26 marca 2019 20:40

Też tak uważam;)

pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować