-

rotmeister : Wspomnicie moje słowa

Spalicie połowę swojej biblioteki po przeczytaniu książki Z dziejów współzawodnictwa Anglii i Niemiec, Rosji i Polski. I co do tego ma 2 i 3 tom "BJN. Polskie historie"?

Gdy człowiek dowiaduje się o istnieniu kogoś sprzedającego swoje książki za pośrednictwem internetu, do takich inicjatyw bywa raczej nastawiony sceptycznie. Swoje robi powszechne przekaz, że książkę historyczną może napisać tylko historyk, że książka historyczna musi być opatrzona milionem przypisów, że – i to ma być rzekomo wykładnią powagi historyka- pisząc historię trzeba pisać tylko o tym co zawarte jest w źródłach i broń Boże nie wolno wyciągać swoich, najbardziej nawet logicznych wniosków. Dlatego też historie jako dziedzinę (i przedmiot) uznaje się w pewnym sensie za martwą, ograniczającą się do wymieniania dat i faktów, nie odnosząc się przy tym do współczesności. Historia ma być traktowana jako opis wydarzeń które przecież działy się „kiedyś”, i samo „kiedyś” oznacza, że dziś historia się skończyła (vide Fukuyama) a świat i ludzie weszli w epokę powszechnej miłości, zostawiając krwawe zmagania, spiski, morderstwa i trucicieli książkom na półce z „historycznymi” powieściami i romansidłami.

To dzisiejsze pojmowanie historii dotyczy również dziejów gospodarczych, dziejów pieniądza i dziejów doktryn politycznych- i to doktryn nie w sztywno-podręcznikowo-politologicznym sensie. W „Baśni jak niedźwiedź” historia jest żywa, jest stałym elementem życia. U Coryllusa nie ma marksistowskiej ortodoksji wg której za procesy dziejowe odpowiadają mityczne „masy”, a do różnego rodzaju konfliktów czy wojen dochodzi w wyniku równie mitycznego „wzrostu napięcia międzynarodowego”. Tu za każdą decyzją stoi zawsze konkretny człowiek z zawsze konkretnie obranym celem. A na pierwszym planie stoi zawsze pieniądz. Wojny, niespodziewane przypadki zgonów, bitwy i kampanie nie dość, że kosztują, i zawsze musi pojawić się ktoś, kto zapłaci za zbroje, wozy, konie, armaty i proch, to nigdy nikt taki nie wykłada olbrzymich pieniędzy nie chcąc na wszystkim przynajmniej w dwójnasób zarobić.

Królestwa i ziemie nie bywały podbijane dla kaprysu monarchy lub jego małżonki, ani dla chęci zmiany barw na drukowanych od czasu do czasu mapach. Królestwa i ziemie podbijano by w taki czy inny sposób na tym zarobić.

O znaczeniu między innymi Śląska i przede wszystkim znajdującego się tam węgla, można dowiedzieć się z „Baśni jak niedźwiedź. Polskie historie” tom 2. Głównym bohaterem tomu 2 jest rodzina Hohenzollern z Albrechtem i jego bratem Georgiem na czele. Jest też Jakub Fugger z rodziną. Właściciel średniowiecznej i nowożytnej korporacji ze swoimi korporacyjnymi metodami i pieniędzmi.

Kolejny tom - 3 „Baśni jak niedźwiedź. Polskie historie” - łączy z poprzednim Anglia i jej polityka wobec Europy Środkowej i Wschodniej. Polityka nie zawsze zgodna z powszechnie przyjętym odbiorem. Tom 3 „Baśni jak niedźwiedź. Polskie historie” to przede wszystkim król Stefan Batory. Stefan Batory i Anglia której politykę jeden z najlepszych polskich królów przejrzał i zamierzał się jej przeciwstawić. Przeciwstawiał się na tyle skutecznie, że musiał zostać otruty. Innym bohaterem BJN3 jest car Rosji Iwan Groźny. Coryllus przedzierając się przez historię jak detektyw, opisuje przypadek zaginięcia Iwana Groźnego, który wg źródeł z epoki (jak i współczesnych biografii) pojawia się kilka tygodni później tak zmieniony, że nikt z jego otoczenia go nie rozpoznaje. Autorzy biografii Iwana Groźnego zmianę zewnętrzną zrzucają na karb stresu i tym podobnych rzeczy. Maciejewski wyciąga wnioski z losu Dymitra Samozwańca, rzekomo cudownie ocalałego kilka lat później syna Iwana Groźnego. Próbowano podmienić carewicza Dymitra (jak wiadomo z lekcji historii nawet dwukrotnie) więc dlaczego dziwić mogłaby zamiana samego Iwana Groźnego wcześniej? Świadkowie – za nimi współcześni biografowie – przyznają, że car zmienił się nie do poznania.

Obok cara, Rosji, wielkich przestrzeni, Syberii i innych zdawałoby się czysto wschodnich elementów pojawiają się…Anglicy. A dokładnie Kompania Moskiewska, rosyjsko-angielska spółka działająca nieprzerwanie do ...1917 roku. Ale o tym, o rodzinie Łaskich, o herbach, smokach, miastach, mieszczanach, Gdańsku, Kozakach, Johnie Dee i sir Francisie Walsinghamie dowiedzieć się można przy lekturze „Baśni jak niedźwiedź tom 3”.

 

Tom 2 i 3 „Baśni” do kupienia tutaj:

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-tom-ii-wielki-powrot/

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-tom-iii-wielki-powrot/

 

Co ma do tego książka Szelągowskiego "Z dziejów współzawodnictwa Anglii i Niemiec, Rosji i Polski"? To naukowa książką, napisana przez historyka przez duże H, wykorzystującego źródła do których nikomu innemu onegdaj i dziś nie chcialo się zaglądać. Opisująca ze szczegółami to co zawierają tom 2 i 3 "Baśni jak niedźwiedź. Polskie historie". I masę rzeczy więcej. A dlaczego spalicie połowę swoich innych książek o tym okresie? Szczegóły już niedługo. Już dzisiaj namawiam do odłożenia kilkudziesięciu złotych na książkę jakich mało.



tagi: handel  anglia  baśń jak niedźwiedź polskie historię  bałtyk  z dziejów współzawodnictwa anglii i niemiec rosji   rosyi 

rotmeister
3 stycznia 2019 21:51
8     1611    13 zaloguj sie by polubić
komentarze:
krzysztof-laskowski @rotmeister
3 stycznia 2019 22:04

A do tego rok 1648, gdy zapowiadający zdecydowanie kontrreformacyjny program polityczny książę Karol Ferdynand stał się głównym kandydatem do tronu polskiego.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @krzysztof-laskowski 3 stycznia 2019 22:04
3 stycznia 2019 22:17

Chciało by się rzec: O roku ów!. Starożytne herezje nigdy nie umarły.

zaloguj się by móc komentować

Vester @rotmeister
3 stycznia 2019 23:33

Napoleon V wydał "Wojnę o Bałtyk" tegoż autora. Rozumiem, że nowa ksiażka będzie osobnym dziełem, wręcz bardziej rozbudowanym?

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Vester 3 stycznia 2019 23:33
4 stycznia 2019 06:38

To jest zupełnie coś innego.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @rotmeister
4 stycznia 2019 10:00

Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu ją tu przywiozą

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @gabriel-maciejewski 4 stycznia 2019 10:00
4 stycznia 2019 11:24

Czyli, teoretycznie na przyszły tydzień czytelnicy tego portalu powinni odłożyć klika dyszek. To bardzo dobrze wydane pieniądze i lektura której nie zapomną nigdy.

zaloguj się by móc komentować

Vester @rotmeister
4 stycznia 2019 12:03

Książka już z nowej drukarni czy inercją ze starej?

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Vester 4 stycznia 2019 12:03
4 stycznia 2019 16:13

Tego niestety nie wiem.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować