-

rotmeister : Wspomnicie moje słowa

Przed nocą św. Bartłomieja była la Michelade - Nimes 1567 rok.

O nocy św. Bartłomieja słyszał chyba każdy (i „wie” oczywiście, że źli papiści zabili dobrych hugenotów). Grafika przedstawiająca noc św. Bartłomieja znajduje się w każdym podręczniku historii. O czymś takim jak la Michelade słyszało niewielu, zgoła nikt. A zamieszczonego poniżej obrazka w żadnym podręczniku nie uświadczysz. W internecie też za wiele o tym nie ma. Jest artykuł we francuskiej Wikipedii który amatorsko przy użyciu translatora przetłumaczyłem – więc korekta tłumaczenia jak najbardziej wskazana (niektóre fragmenty mogą wydawać się dziwnie brzmiące).

 

Michelade to nazwa nadana ofiarom rzezi osiemdziesięciu dziewięćdziesięciu katolików (mnichów, kleryków), dokonanej przez protestantów 29 września 1567 r. w Nîmes we Francji.

 

22 maja 1567 r, delegaci z Langwedocji, zjednoczeni pod przewodnictwem biskupa Montpellier, sprzeciwili się nominacji kapitana La Grille na seneszala, ponieważ był protestantem i zażądali, aby konsulowie Nîmes oraz profesorowie Kolegium tego samego miasta byli katolikami . Wymóg ten doprowadził do załamania paktu pojednania, który został sporządzony kilka miesięcy wcześniej.

 

Wojsko zgromadziło się w zamku królewskim "rzymskiego miasta". Spór był nasilony poprzez konflikt dwóch najbardziej wpływowych rodzin w mieście: katolickich d’Albenas i protestanckich Calvières.

 

29 września 1567 r był festiwalem Michelade, targiem, który odbywa się w dniu świętego Michała w Nimes. Przejeżdżając przez miasto, protestancki kupiec warzyw został obrażony przez kilku żołnierzy a jego warzywa zostały zdeptane. Ten incydent spowodował zebranie się chłopów i żołnierzy protestanckich. Zniewagi i groźby spowodowały przekształcenie tego zgromadzenia w zamieszki.

 

Pierwszy konsul Guy Rochette, bardzo kontrowersyjny (?) katolik, próbował na próżno uspokoić tłum i zmuszony był schronić się u biskupa Bernarda z Elbene. Katolickiego wikariusza, mnichów i kleryków uwięziono. 30 września 1567 r. zostali porwani, zmordowani i wrzuceni do studni biskupiej. W trakcie prac trzy wieki później ciała znaleziono ułożone na dnie studni.

 

Motłoch rabował także katolickie kościoły w mieście, i starał się zniszczyć dzwonnicę katedry, podważając jej podstawę. Pierwszy konsul został aresztowany. Biskup uciekł i poddał się w nocy w Tarascon , żołnierzowi protestanckiemu Jacques Coussinal.

 

Protestancki konsystorz sprzeciwił się tym działaniom, nakazał wojskom zakończenie przemocy i obarczył winą przywódców Servasa, Vigiera i innych. Sytuacja szybko się uspokoiła.

 

W odwecie katolicy dokonali brutalnych prześladowań i spalili w 1568 r. wielką świątynię la Calade , zbudowaną dwa lata wcześniej za zgodą króla Karola IX. Została przebudowana w 1595 roku i ponownie zniszczona w 1686 roku.

 

Parlament Tuluzy postanawia, że "sto rodzin będzie wożonych w wozach na wszystkich ulicach i na rozdrożach miasta", że "ich własność zostanie skonfiskowana" i że będą cierpieć "niesławna śmierć". Większość więźniów wyjechała za granicę.

 

Zarządzenia kościelne przychodzące z Paryża zabraniały wszelkiej nauki i praktykowania religii protestanckiej w jakiejkolwiek formie.

 

Zamieszki w Nîmes były jednym z okresów zaburzeń wywołanych wojnami religijnymi, które trapiły Francję w XVI wieku. Zwiastowały w mniejszej skali masakrę protestantów dokonaną przez katolików podczas nocy św. Bartłomieja 24 sierpnia 1572 r, gdzie w całej Francji zabito pięć lub dziesięć tysięcy protestantów.

 

Sto trzydziestu sześciu lat później w Nimes odbyła się nowa masakra, zorganizowana przez królewskie i katolickie oddziały przeciwko protestantom: masakra w Agau .

https://fr.wikipedia.org/wiki/Michelade

 

Michelade à Nîmes les 29 et 30 septembre 1567.

 

Szersze tło wojny religijnej we Francji zaczerpnąłem stąd:

https://filiaprimogenita.wordpress.com/2014/07/18/czemu-te-figury-sa-bez-glow-prolog/

 

Tymczasem, w krajach Rzeszy obok pragmatycznego protestantyzmu książąt, reformacja zaczęła się rozwijać w skrajne, rewolucyjne ruchawki, takie jak w Munsterze w roku 1535, który stał się komuną pod szyldem Nowej Jerozolimy. Franciszek I zareagował i podjął decyzję o wygnaniu „reformatorów” ze swojego królestwa. Na banicję mieli blisko – do wspomnianego Strasburga i Genewy, skąd właśnie do Francji przenikały idee, zwłaszcza kalwińskie, prowadząc do powstania, zwłaszcza na południu pokaźnych skupisk późniejszych hugenotów.

 

Następca Franciszka I – Henryk II był na tyle zaniepokojony skalą tego zjawiska, które wkraczało już do takich miast jak Orlean, Lyon czy Paryż, że zarządził powołanie specjalnego trybunału inkwizycyjnego do walki z herezją. Świeckie ramię przejmowało po procesach uznanych za winnych i dochodziło do wykonywania wyroków śmierci. Powyższe nie przeszkadzało królowi to prowadzić politycznych układów z protestanckimi państwami Rzeszy, a potem z Anglią przeciw cesarzowi. Tymczasem liczba hugenotów rosła. Podobnie, jak w krajach niemieckich, aktywną ich część stanowili byli księża, zachęceni rozluźnieniem dyscypliny obyczajowej. W roku 1559 społeczność hugenocka była na tyle silna, że zorganizowała w maju swój zjazd w Paryżu, a rok później próbowała dokonać zamachu stanu w Amboise (o czym szerzej w tym wątku). Już w okresie tegoż zamachu dochodziło do ataków na katolickie kościoły i ceremonie, np. w roku 1559 w Poitiers, kiedy splądrowano kaplicę jakobitów, w roku 1560 Rouen, gdzie na wiosnę doszło do rozruchów i niszczenia obiektów sakralnych, w Montpellier czy w Tournai, gdzie protestant wyrwał Hostię księdzu podczas podniesienia i ją połamał.

 

Przedwczesna śmierć Franciszka II oraz manewry polityczne Katarzyny Medycejskiej, która obawiając się zbytniej dominacji pro-katolickich Gwizjuszy, bezpośrednio po zamachu w Amboise oraz następujących latach 1561-1562 wykonała szereg przyjaznych ruchów w stronę hugenotów, doprowadziły do jeszcze wzrostu ich znaczenia. Równolegle, jeszcze przed wybuchem rebelii hugenockiej roku dochodziło do regularnych ataków, np. w grudniu roku 1560 doszło do rozruchów i niszczenia kościołów w Meaux i okolicach, a oblężonego w pałacu biskupa uwolnili dopiero przysłani z Paryża żołnierze królewscy. W roku 1561 w Albiac doszło do ataku na klasztor i zniszczenia przechowywanych tam relikwii, w Paryżu napadnięto na piekarza wypiekającego opłatki, zabijając go, doszło również do ataku na kościół św. Medarda.

 

We wspomnianym Rouen, w latach 1560-61 zanotowano dziewięć tumultów wywołanych przez hugenotów (por. P. Benedict: Rouen during Wars of Religion), szczególnie atakowano figury poświęcone Dziewicy Maryi, w kraju dochodziło do prób przejmowania kościołów w miastach i poza nimi. Winni oczywiście trafiali do więzienia, co dodatkowo wzmagało napięcie.

 

Tzw. masakra w Vassy w dniu 1 marca roku 1562, kiedy to przyboczni księcia de Guise wdali się w starcia z próbującymi obejść postanowienia edyktu tolerancyjnego hugenotami, stała się pretekstem do wybuchu całego ciągu rebelii, w których hugenoci sięgali po pomoc protestanckich państw ościennych – Anglii i Palatynatu, m.in. oddając Anglikom we władanie normandzkie porty. Rok 1562 to jednocześnie obejmująca już całą niemal Francję fala ataków na kościoły, które grabiono, palono i bezczeszczono. Mimo początkowych niepowodzeń protestantów w kampanii roku 1562 r., szanse zostały wyrównane przez zabójstwo dowodzącego armią królewską księcia de Guise. W roku 1563, w Amboise Katarzyna Medycejska ponownie przyznała ograniczoną możliwość kultu hugenotom. W roku 1567 Katarzyna zmieniła jednak znowu front – zbliżenie z Hiszpanią oznaczało odsunięcie protestanckich sojuszników.

 

W tym samym roku, przywódcy sił kalwińskich – książę Conde i admirał Coligny podjęli próbę kolejnego zamachu stanu – pojmania króla w Monceau (Meaux). Okazała się ona nieudaną wskutek interwencji Szwajcarów konstabla de Montmorency, podobnie jak oblężenie Paryża, które po ucieczce króla z Monceau do stolicy podjęli hugenoci. We wrześniu roku 1567 doszło też do rzezi katolików w Nimes. Ta faza konfliktu, podczas której m.in. hugenoci spustoszyli Blois, zakończyła się rozejmem w Longjumeau w marcu roku 1568, potwierdzającym edykt z Amboise z roku 1563. Jednak wobec groźby sojuszy hugenotów z Anglikami i protestanckimi książętami Rzeszy (kontyngent Jana Kazimierza – syna palatyna reńskiego Fryderyka III wspomagał hugenotów podczas starć) Karol IX zdecydował się na zakazanie kalwińskich praktyk religijnych. Spowodowało to we wrześniu roku 1568 trzeci etap konfliktu, podczas którego hugenoci uzyskali wsparcie Anglii, protestanckich Niderlandów i części księstw niemieckich (w tym pomoc militarną księstwa Dwóch Mostów), zaś król uzyskał pomoc Hiszpanii i papiestwa.



tagi: francja  luter  protestanci  michelade  noc św bartłomieja  hugenoci  nimes 1567  wojny religijne 

rotmeister
30 grudnia 2017 21:34
7     694    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
MarekBielany @rotmeister
30 grudnia 2017 21:47

To było nie tak dawno temu.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @MarekBielany 30 grudnia 2017 21:47
30 grudnia 2017 21:49

Norwid mawiał, że historia to jest dziś, tylko cokolwiek dawniej.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @rotmeister 30 grudnia 2017 21:49
30 grudnia 2017 21:59

COKOLWIEK DAWNIEJ.

dziś.

.

Tylko 400+

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @rotmeister
31 grudnia 2017 08:34

Bardzo dobry tekst, dziękuję. A zaczęło się od propagandy, od tzw. afery plakatowej w 1534 r., kiedy to w kilku głównych miastach Francji (Paryż, Blois, Rouen, Tours, Orlean, Amboise) rozwieszono oszczercze plakaty, którch treść wyszydzała i atakowała Mszę Świętą. (zatytułowano je: Prawdziwe artykuły na temat okropnych, wielkich i gorszących nadużyć mszy papieskiej, wymyślonej specjalnie przeciw świętej Wieczerzy Jezusa Chrystusa). Autorem tekstów plakatów był protestancki pastor Antoine Marcourt, a inicjatorem całej akcji propagandowej lider francuskich kalwinistów Wilhelm Farel.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @rotmeister
31 grudnia 2017 08:42

Treść jednego z zachowanych plakatów:

Zniszczenia dokonane przez protestantów w kościołach w Lyonie w 1562 roku:

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Stalagmit 31 grudnia 2017 08:34
31 grudnia 2017 12:55

Ta msza święta to tych zakapiorów drażniła od wieków.

zaloguj się by móc komentować

Tytus @rotmeister
1 stycznia 2018 14:41

O masakrze w Vassy 1 marca 1562 słyszałem, ale o tej w Nimes 29 września 1567 to pierwszy raz.

Dziękuję, wspaniała notka.

Dosiego roku! 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować