-

rotmeister : Wspomnicie moje słowa

Nadanie wolności górniczej ziemiom Jana Opolskiego.

Nadanie wolności górniczej ziemiom Jana Opolskiego.

 

Ciekawe światło rzuca na ówczesne stosunki gospodarcze Górnego Śląska panowanie Jana opolskiego, który 1526 dał margrabiemu Jerzemu w zastaw ziemię bytomską, a obaj książęta w kwietniu tego samego jeszcze roku wydali przywilej, który stworzył podwaliny pod górnictwo, oparte na zreorganizowanych podstawach i ustroju, który przetrwał setki lat. Wolność górnicza książąt Jana opolskiego i Jerzego karniowskiego, wydana dla ziemi górnośląskiej w kwietniu 1526 r., brzmi:

 

„My z Bożej łaski, Jan na Śląsku, książę na Opolu, Głogówku i Raciborzu, pan na Bytomiu itd. i My Jerzy, margrabia brandenburski, książę na Śląsku, w Prusiech, Raciborzu, Karniowie, Szczecinie, Kaszubach i Windach, burgrabia Norymbergi i książę na Rugii, i Boguminie, wyznajemy i ogłaszamy publicznie wszystkim, nam i naszym spadkobiercom i księstwom, że szczególną łaską i dla ogólnej korzyści naszych księstw, ziem i ludów, rozważyliśmy i postanowiliśmy za radą naszych radców przyczynić się otwarcia i rozwoju naszych kopalń wszędzie, mianowicie w Opolskim, Głogowskim, Raciborskim, i w naszym państwie bytomskim, także w Karniowskim, Lubuskim i Bogumińskim.

 

I aby ci wszyscy, którzy teraz lub później będą otwierali kopalnie, skądkolwiek by oni pochodzili, nikogo me wykluczając, tym więcej byli skłonni do rozwijania górnictwa w naszyć księstwach, nadajemy na mocy tego dokumentu łaskę i wolność wszystkim, którzy w naszych księstwach i krajach chcą budować kopalnie, ich gwarkom i potomkom ze wszystkim tym, co tych kopalń dotyczy, i uwalniamy ich wszystkich i każdego z osobna jak następuje: od podatków, czynszu i innych ciężarów, które stosownie do naszej ustawy górniczej obowiązują, aby nie byli obciążani przez nas, naszych spadkobierców i panów, wyjąwszy duchownych, mieszczan i ziemian, którzy winni nam dawać podatki i czynsz, jak to od dawien dawna jest w zwyczaju.

 

Niniejszym zapewniamy także wszystkich tych, którzy w naszych krajach i księstwach prowadzą górnictwo, że to co z sobą przynieśli, dobra i majątki, które wniosą albo już uzyskali i jeszcze zdobędą, że wszystkiemu temu będzie zagwarantowane bezpieczeństwo i wolność na naszych kopalniach, co stosownie do zwyczaju i zastosowania się do naszej ustawy górniczej słusznym jest; szczególny jednak wyjątek ma stanowić to, że gdyby sami gwarkowie albo ich ludzie robili na tych miejscach górniczych długi, żeby ich za nie robiono odpowiedzialnymi i sprawy załatwiano jak należy. Gdyby jednak niektórzy z naszych poddanych, czy to ze szlachty, czy mieszczan, duchownych i ziemian w naszych albo ich posiadłościach odmówili pozwolenia na założenie kopalń, i chcieli się z powodu długów i innych spraw powoływać na naszą wolność górniczą, wtedy ci niech się nie ośmielają powoływać na naszą wolność górniczą i ich własność, a w swoich posiadłościach niech się nie spodziewają wolności.

 

Nie wolno także żadnemu urzędnikowi w naszych księstwach, wójtowi, sędziemu, albo komukolwiek bądź, czy to świeckim, czy duchownym, szlachcie czy nieszlachcie, ani im ani ich ludziom prześladować robotników zatrudnionych w górnictwie, ani ich w żaden sposób nie poniewierać, tylko ze względu na nas bronić ich, opiekować się nimi i trzymać się prawa stosownie do ustaw górniczych i zwyczaju, ściśle i wiernie. Gdyby się jednak zdarzyło, żeby robotnicy albo gwarkowie wspomnianych kopalni sami między sobą albo z innym dali powód do wkroczenia naszym poddanym z powodu długów albo innych spraw, wtedy mają otrzymać zadośćuczynienie według prawa obowiązującego w górnictwie, któreśmy z konieczności uporządkowali, ustanawiają odpowiednich sędziów górniczych i innych urzędników, co jednak odnosić się będzie do innych spraw, to te mają być rozstrzygane przez zwyczajnych sędziów kryminalnych, którzy do nadzwyczajnych spraw są powołani, jednak bez sprzeciwiania się naszym najwyższym władzom i prokuratorom, którym są winni bezwzględne poddanie się wyrokom.

 

Udzielamy także niniejszym łaskawie i wolności używania rzek i potoków do zakładania hut, tartaków i młynów, także tłuczni do ich użytku, użytkowania naszych lasów, które mogą wycinać i zabierać drzewo za zezwoleniem naszego nadleśniczego i leśniczego, tyle ile dla kopalń i hut, młynów i szałasów będą potrzebowali. Od tego wszystkiego nie potrzebują uiszczać żadnych lasowych podatków i danin. Życzymy i pozwalamy w imieniu naszym i naszych spadkobierców na używanie w naszych księstwach wszelkich dróg i ścieżek do przejazdów wozowych, konnych i użytku pieszego, teraz i na wieczne czasy pozwalamy na posługiwanie się niemi każdemu bez przeszkody.

 

Gdyby zaś z łaski i przeznaczenia wszechmocnego i wiecznego Boga jeden lub więcej gwarków uzyskało kruszce, jakiegokolwiek rodzaju by one były, z tego mają nam i naszym spadkobiercom oddawać po wieczne czasy przynależną dziesięcinę, którą to dziesięcinę w kruszcu darowaliśmy w tym roku naszym gwarkom w ziemi bytomskiej za szczególną łaską i na ich prośby. Także uwalniamy naszych gwarków bytomskich od obowiązku odstawienia w tym roku wszelkiego złota, srebra, ołowiu i innych metali do naszej komory. Przyrzekamy równocześnie i chcemy każdemu, ktokolwiek by on był, i otworzył jedną lub więcej kopalń w żyłach górniczych, z których kruszce po zwyczajnej próbie zawierały więcej niż 1—3 i więcej łutów srebra, dać 10 guldenów z naszej komory jako nagrodę.

 

Gdzieby jednak zaszurfowane (szurfować (niem.Schurfen) - prowadzić poszukiwania za pomocą szurfów; kopać szurfy; szurf - szybik poszukiwawczy, niewielkie wyrobisko korytarzowe, najczęściej pionowe) i przysposobione kruszce nabrały więcej rozciągłości, tak, żeby po odliczeniu kosztów kopalnianych i hutniczych osiągnięto zyski, temu nakazaliśmy wypłacić 20 guldenów nagrody, aby zachęcić jeszcze tych, którzy już otwarli i urządzili kopalnie, do zgłaszania dalszych według naszej ustawy górniczej. Jednak ci, którzy za naszą łaską i pozwoleniem chcą szurfować i czynić poszukiwania za kruszcami, winni to czynić z wiedzą i przychylnością naszego górmistrza, i od czasu do czasu żądać pisemnego poświadczenia i dokumentu. Również we wszystkich sprawach, punktach i artykułach należy się trzymać naszej ogłoszonej ustawy górniczej, i wszystkiego, tego co ona zawiera, do której się każdy zastosować winien. Chcemy się także troszczyć z naszym starostą górniczym, górmistrzami i przysięgłymi przede wszystkim o górnictwo, jakeśmy się już odnośnie do ustawy górniczej o to postarali i z tego też powodu trzymać się będziemy naszej wolności i każdym się opiekować i według niej postępować, dlatego też pragniemy mieć wolne górnictwo, takie, jak się to należy ze względu na porządek i prawo górnicze i dawną tradycję, i chcemy, żeby to od każdego było głoszonym i uznanym.

 

Każdy gwarek, który w naszym kraju otwiera kopalnie, winien także utrzymywać na miejscu, gdzie jest kopalnia, faktora swego, aby gdy szychtmistrz nałoży dodatki i zrobi ogłoszenie, mógł dany faktor uiścić dodatek, który by jednak z gwarków albo faktorów zalegał z tymże, temu jego część przepadnę, do wynagrodzenia i przysłania której nie będzie obowiązany żaden szychtmistrz. Niech się tedy każdy do powyższego zastosuje. Lecz bezwzględnie zatrzymujemy dla siebie prawo całkowitego decydowania o wszystkim, co byśmy sami albo za radą naszych rzeczoznawców uznali a co by nasza wolność górnicza i ustawa o tym lub owym nie mówiła, aby w ten sposób wynikła z tego poważna korzyść dla naszego górnictwa, dla nas, dla naszych księstw, ziem i ludzi, żebyśmy tę wolność każdego czasu uzupełnić mogli, i mieli moc po wszystkie czasy dokonywania zmian, czy to uzupełniając czy też odejmując pewne prawa. Wszytko wiernie i ściśle.

Do dokumentu tego przyłożyliśmy, my, wspomniani książęta nasze pieczęcie”.

 

Drugim ważnym dokumentem, świadczącym o trosce Jana opolskiego o górnictwo górnośląskie, to przywilej przedłużenia tarnogórskiej wolności górniczej z powodu przeszkód wodnych, który zredagowany w języku czeskim, w tłumaczeniu polskim brzmi następująco:

 

„My Jan, z Bożej łaski na Śląsku, książę na Opolu, Głogówku, Raciążu i pan na Bytomiu, oznajmiamy tym listem wszędzie gdzie będzie czytany i słyszany, że przystąpili do nas gwarkowie i górnicy kopalń tarnogórskich i oświadczyli, że prowadzenie górnictwa wymaga dużo wydatków, dzielona im przez skarb wolność ruchu przyniosła im złą korzyść. Prosili nas uprzejmie, abyśmy mieli wzgląd na nich z powodu kosztów i przedłużyli im wolność ruchu górniczego na dalszy czas. Ponieważ skłaniamy się do ich usilnych próśb i dostatecznie rozważyliśmy, że w tym roku srodze byli udręczeni, a wód sztolniowych nie mogli pokonać, i z tej przyczyny też zmuszeni zostali zaniechać kopalnictwa: udzielamy więc naszej książęcej łaski tak w naszym imieniu jak margrabiego brandenburskiego, Jerzego i naszych następców i spadkobierców wspomnianym gwarkom i górnikom wolności od należności skarbowych, od dnia wystawienia tego listu na 12 po sobie następujących lat, wszędzie w naszych ziemiach, gdzieby otwarto kopalnie, na otwarcie górnictwa. W zamian za to będą obowiązani nam i naszym następcom oddawać do naszego skarbu nic więcej jak tylko dziesięcinę kruszcową, a od każdej niecki 2 śląskie grosze, każdy liczony po 12 halerzy. Ołów i srebro jest dla nich wolne i ma pozostać wolne, z wyjątkiem gdyby z łaski Wszechmogącego Boga natrafili na kruszce, które zawierają w jednym centnarze ołowiu jedną grzywnę albo więcej srebra. W takim wypadku ten, który takie kruszce znajdzie, ma do naszej komory od każdej grzywny srebra zapłacić 18 groszy nam i naszym następcom . . . a opłaty nieckowej potrzebuje wtedy uiszczać, gdy da od srebra, co od mniej niż jednej grzywny jest obowiązany do dawania i takową. . . brać ... do czego się ściśle i bez podstępu zastosować winien pod groźbą utraty wszystkiego co kopalniach posiada, gdy dostateczne dowody przeciw niemu będą świadczyły. Przy tym gwarkowie przyrzekli, że będą przestrzegali ustroju i ustaw górniczych i według nich postępowali we wszystkich artykułach, które im od nas zostały nadane: także budowle tak zaopatrzą jak się należy.

 

Także mocą naszej łaski książęcej przyznaliśmy im ku czci i pożytkowi górnictwa używanie pieczęci, żółte skrzydło orła na niebieskim polu ... na zadokumentowanie, czego rozkazaliśmy zawiesić do pisma tego książęcą pieczęć. Dano w Opolu w poniedziałek, w dzień św. Franciszka...

 

Józef Piernikarczyk, Historia górnictwa i hutnictwa na Górnym Śląsku. Tom. I. Katowice 1933.



tagi: jan ii dobry jan opolski wolność górnicza śląsk gó 

rotmeister
9 sierpnia 2017 15:48
2     242    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Brzoza @rotmeister
9 sierpnia 2017 18:06

> aby ci wszyscy, którzy teraz lub później będą otwierali kopalnie, skądkolwiek by oni pochodzili, nikogo me wykluczając, tym więcej byli skłonni do rozwijania górnictwa w naszyć księstwach, ...  i krajach chcą budować kopalnie, ich gwarkom i potomkom ... uwalniamy ich wszystkich i każdego z osobna jak następuje: od podatków, czynszu i innych ciężarów ... wyjąwszy duchownych, mieszczan i ziemian, którzy winni nam dawać podatki i czynsz,

> Gdyby zaś z łaski i przeznaczenia wszechmocnego i wiecznego Boga jeden lub więcej gwarków uzyskało kruszce, jakiegokolwiek rodzaju by one były, z tego mają nam i naszym spadkobiercom oddawać po wieczne czasy przynależną dziesięcinę

> Także uwalniamy naszych gwarków bytomskich od obowiązku odstawienia w tym roku wszelkiego złota, srebra, ołowiu i innych metali do naszej komory.

> niewielkie wyrobisko korytarzowe, najczęściej pionowe) i przysposobione kruszce nabrały więcej rozciągłości, tak, żeby po odliczeniu kosztów kopalnianych i hutniczych osiągnięto zyski, temu nakazaliśmy wypłacić 20 guldenów nagrody, aby zachęcić jeszcze tych, którzy już otwarli i urządzili kopalnie, do zgłaszania dalszych według naszej ustawy górniczej.

> Jednak ci, którzy za naszą łaską i pozwoleniem chcą szurfować i czynić poszukiwania za kruszcami, winni to czynić z wiedzą i przychylnością naszego górmistrza, i od czasu do czasu żądać pisemnego poświadczenia i dokumentu.

> Każdy gwarek, który w naszym kraju otwiera kopalnie, winien także utrzymywać na miejscu, gdzie jest kopalnia, faktora swego, aby gdy szychtmistrz nałoży dodatki i zrobi ogłoszenie, mógł dany faktor uiścić dodatek, który by jednak z gwarków albo faktorów zalegał z tymże, temu jego część przepadnę,

> Lecz bezwzględnie zatrzymujemy dla siebie prawo całkowitego decydowania o wszystkim, co byśmy sami albo za radą naszych rzeczoznawców uznali a co by nasza wolność górnicza i ustawa o tym lub owym nie mówiła, aby w ten sposób wynikła z tego poważna korzyść dla naszego górnictwa, dla nas, dla naszych księstw, ziem i ludzi, żebyśmy tę wolność każdego czasu uzupełnić mogli, i mieli moc po wszystkie czasy dokonywania zmian, czy to uzupełniając czy też odejmując pewne prawa. Wszytko wiernie i ściśle.

 

To jest dopiero porządne rządzenie się!

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Brzoza 9 sierpnia 2017 18:06
9 sierpnia 2017 23:25

Jeszcze socjalistów nie było.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować