-

rotmeister : Wspomnicie moje słowa

Mekka nie istniała w czasach Mahometa, czyli prawda czasu a prawda Islamu.

Stephan Olschovsky, Rękopis znaleziony w meczecie-czyli drugie odczytanie Koranu. Fronda nr 27/28 2004.

Mekki nie ma na mapie.

            Nie istnieje także zbyt wiele zachowanych źródeł niemuzułmańskich z czasów współczesnych Mahometowi. Najstarszy zapis o jego życiu pojawia się w ormiańskiej kronice z lat 60-tych VII wieku. Poza tym naukowcy dysponują niewielką liczbą materiałów w języku greckim i syryjskim, pochodzących również z VII stulecia. Ze źródeł tych wynika, że pierwsi muzułmanie modlili się zwróceni twarzą nie w kierunku Mekki, lecz jakiegoś miejsca położonego znacznie dalej na północy, co wskazywałoby, że ich sanktuarium pierwotnie znajdowało się gdzie indziej. Co zastanawiające zresztą, nie ma żadnych historycznych dowodów na istnienie Mekki w VII wieku. Wybitny kartograf Vidal de la Blanche, specjalista w dziedzinie wielkich szlaków handlowych starożytności, opierając się na przedislamskich mapach świata, wykazał, że w VII stuleciu Mekka nie istniała. A przecież w tym mieście i w tym czasie - według muzułmańskiej ortodoksji - miały się dziać najważniejsze rzeczy w życiu Proroka...

            Współczesny Mahometowi VII-wieczny kronikarz ormiański opisuje jego działalność zupełnie inaczej niż podaje to tradycja muzułmańska, co ma zresztą dla islamu poważne implikacje doktrynalne. Otóż pisze on, że pierwotnie Prorok założył społeczność obejmującą dziedziców Abrahama - potomków Izmaela czyli Arabów oraz potomków Izaaka czyli Izraelitów - którzy razem ruszyli na podbój Palestyny (zerwanie Izmaelitów z Żydami nastąpić miało dopiero po arabskim podboju Jerozolimy). Podobne wiadomości podaje źródło greckie, w którym wyczytać możemy o arabskim Proroku głoszącym żydowskiego Mesjasza i o „Żydach, którzy mieszają się z Saracenami [czyli Arabami]”. O sojuszu arabsko-żydowskim wspomina też hebrajska apokalipsa z VII stulecia.

            W świetle źródeł niemuzułmańskich to Jerozolima, a nie Mekka, odgrywa dla wyznawców islamu pierwszoplanową rolę. Muzułmańskie biografie Mahometa podają, że planował on wysłanie ekspedycji na rzymskie terytorium w Palestynie, ale śmierć Proroka przerwała te plany. Zdobycie Jerozolimy przez muzułmanów nastąpiło dopiero po zgonie Mahometa, za panowania kalifa Omara. Podbój ten, według źródeł niemuzułmańskich, miał charakter religijny. Zdaniem ormiańskiego kronikarza, Prorok uzasadniał prawo Arabów do Palestyny tym, że jako potomkowie Izmaela mają również prawo do ziemi, którą Bóg obiecał Abrahamowi i jego potomstwu (…).

Co charakterystyczne, Koran nie może być traktowany jako źródło wiedzy na temat Mahometa, ponieważ ledwie wspomina o niektórych wydarzeniach z jego życia. Prorok wymieniony jest w księdze zaledwie cztery razy lub pięć, jeśli przyjąć, że Ahmad i Mahomet to ta sama osoba. Nie pojawia się natomiast w całym Koranie ani razu słowo Mekka. Zaledwie raz wymieniona jest Bakka, o której tradycja (spisana ok. 200 lat po Mahomecie) mówi, że to wcześniejsza nazwa Mekki.

 

Zaglądamy do angielskiej Wikipedii:

 

Wczesna historia Mekki jest nadal w dużej mierze kwestionowana, ponieważ nie ma jednoznacznych odniesień do niej w starożytnej literaturze przed powstaniem islamu. Imperium Rzymskie przejęło kontrolę nad częścią Hejaz w 106 r. ne , rządzącymi miastami, takimi jak Hegra (obecnie znana jako Mada'in Saleh ), położoną na północ od Mekki. Mimo że Rzym ustalił szczegółowe opisy zachodniej Arabii, na przykład przez Prokopa , nie ma wzmianek o pielgrzymce i placówkach handlowych, takich jak Mekka. Pierwsza bezpośrednia wzmianka o Mekce w literaturze zewnętrznej występuje w 741 r. ne, w kronice bizantyjsko-arabskiej, chociaż autor umieszcza ją raczej w Mezopotamii niż w Hejaz.

 

Biorąc pod uwagę nieprzyjazne otoczenie i brak odniesień historycznych w źródłach rzymskich, perskich i indyjskich, historycy, w tym Patricia Crone i Tom Holland , poddawali w wątpliwość twierdzenie, że Mekka była główną historyczną placówką handlową.

 

Potencjalne starożytne odniesienia.

 

Grecki historyk Diodor Siculus pisze o Arabii w swojej pracy „Bibliotheca historica” , opisującej świętą kapliczkę: „I została tam zbudowana świątynia, która jest bardzo święta i wielce szanowana przez wszystkich Arabów”. Twierdzono, że może to być odniesienie do Kaaba w Mekce. Jednak położenie geograficzne Diodor opisuje się w północno-zachodniej Arabii, w okolicach Leuke Kome , bliżej Petry oraz w obrębie dawnego Królestwa Nabatejskiego i rzymskiej Arabii Petraea .

 

Ptolemeusz wymienia nazwy 50 miast w Arabii, z których jedna nosi nazwę „Macoraba”. Od 1646 r. Spekuluje się, że może to być odniesienie do Mekki, ale nie ma przekonującego wyjaśnienia, by połączyć te dwie nazwy.

 

A teraz polska wiki:

 

W Mekce powstało na przestrzeni dziejów wiele budynków o charakterze zabytkowym, w szczególności te związane z początkami islamu. Na przełomie XX i XXI wieku wiele z tych budynków zostało wyburzonych w celu zabudowania działek nowymi budowlami. Wyburzenia tłumaczone są koniecznością rozbudowy Wielkiego Meczetu, który jest celem pielgrzymek, choć istnieją także plany wyburzenia zabytkowych fragmentów meczetu w celu zastąpienia ich nowym budynkiem. Według szacunków Gulf Institute wyburzone zostało 95% zabytków, wśród budynków wyburzonych wymienić warto:

- dom żony Mahometa (Chadidży), w miejscu którego zbudowano bibliotekę

- dom kalifa Abu Bakra, w miejscu którego zbudowano hotel

- grób matki Mahometa (Aminy)

- XVIII-wieczna cytadela, w miejscu którego wybudowano wieżowiec Mecca Royal Hotel Clock Tower (trzeci pod względem wysokości budynek świata)

 

Wyburzenia zabytków o charakterze religijnym wynikają z doktryny wahabizmu, odmiany islamu, która zabrania odstępstw od fundamentalnych zasad religii, takich jak czczenie obiektu czy osoby. Z tej zasady wynika umieszczona na domu rodzinnym Mahometa tablica informacyjna zakazująca w tym miejscu modlitw. Dom Mahometa znajduje się wśród budynków planowanych do wyburzenia, a w jego miejscu zbudowany zostanie pałac króla Abdullaha.

 

A mi się tak nie po muzułmańsku wydaje, że to zwykłe zacieranie śladów. Niczego nie można badać, bo się prawdy naukowe mogą „pogryźć” z „prawdami” Islamu. Inaczej niż w chrześcijaństwie, gdzie badać można wszystko.

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mekka

https://en.wikipedia.org/wiki/Mecca

 



tagi: islam  mahomet  mekka  rękopis  meczet 

rotmeister
3 lutego 2019 14:18
31     1930    10 zaloguj sie by polubić
komentarze:
pink-panther @rotmeister
3 lutego 2019 14:23

"O ja cię nie mogę", że skomentuję inteligentnie. Czyli spore braki w fundamentach ma ta młoda religia.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @rotmeister
3 lutego 2019 15:11

Ciekawy też jest fakt, że tzw. zielony meczet czyli meczet proroka w Medynie pierwotnie był ukierunkowany w stronę Jerozolimy. To ją na początku wskazywała kibla. Potem go przebudowano. Jest to pośredni dowód, że z Mekką coś było nie tak.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister
3 lutego 2019 15:18

Tradycyjna narracja mocno rozchodzi się w szwach. Ona jest oparta głównie na hadisach i rzeczywiście trąci baśnią sprokurowaną na rzecz monarchii abbasydzkiej. Tylko ten płomienny i zakończony konfliktem romans z judaizmem wybija mocno. Mekka rzeczywiście mogła być zdecydowanie bardziej marginalna niż jej się to przypisuje później. Stalagmit pisał o zamarciu szlaku kadzidlanego w tamtym rejonie.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @pink-panther 3 lutego 2019 14:23
3 lutego 2019 15:28

Sam się zdziwiłem. Te początki to w ogóle jakieś mocno naciągane jest. 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @mniszysko 3 lutego 2019 15:11
3 lutego 2019 15:29

To religia od samego początku wymyślona. Cały Islam jest wymyślony. Z tego co się da wyczytać.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki 3 lutego 2019 15:18
3 lutego 2019 15:30

Najważniejsi rabini mają tego wszystkiego świadomość?

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 3 lutego 2019 15:30
3 lutego 2019 15:51

https://www.youtube.com/watch?v=HYtjq4HxI7E

https://www.youtube.com/watch?v=nm12SOsgGlU

A czemu mieliby nie mieć tego świadomości? Arabowie to potomkowie Ismaela, nieprawego syna Abrahama i Żydzi też tak to widzą.

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @rotmeister
3 lutego 2019 16:28

Dziękuję za przypomnienie tego tekstu. Tam jest cała masa takich " kwiatków "

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @rotmeister
3 lutego 2019 16:55

Ale saudyjski następca tronu zwija również wahabizm, ergo: zwija islam sam w sobie. Daje on prawa kobietom, ale chce zachować władzę tyrańską niczym gensek, tylko że tak władzy nie utrzyma.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @rotmeister
3 lutego 2019 20:02

I cóż się dziwić, że Koranu nie wolno komentować ani interpretować.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister
3 lutego 2019 20:25

Żeby pokazać jak bardzo to wszystko jest palcem po wodzie pisanę podrzucę takie oto źródło - Tomasz Prezbiter należący do Kościoła Jakobickiego

In the year 945, indiction 7, on Friday 4 February (634) at the ninth hour, there was a battle between the Romans and the Arabs of Muhammad (tayyiiye d-M~mt) in Palestine twelve miles east of Gaza. The Romans fled, leaving be- hind the patrician bryrdn,12 whom the Arabs killed. Some 4000 poor villagers of Palestine were killed there, Chris- tians, Jews and Samaritans. The Arabs ravaged the whole region.13

Mamy dokłądną datę, 4 lutego 634 roku, piątek. Arabowie dają oklep Bizantyńczykom w Palestynie, dwanaście mil od Gazy. I jest powiedziane, że są to Arabowie Mahometa, który według tradycji muzułmańskiej nie żyje już od 632 roku.

 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @rotmeister
3 lutego 2019 21:13

Nie spodziewałem się że te wyburzenia są tak znaczące. Ale pamiętam jak kiedyś przypadkiem wbiłem się na jakieś arabskie forum, w języku angielskim gdzie niektórzy muzułmanie nie przebierali w słowach opisując co myślą na ten temat (ciągłych wyburzeń i przebudowy Mekki) oraz samej dynastii Saudów. Którzy byli dla nich jakimiś satanistami, bluźniercami pragnącymi zniszczyć Islam... Naprawdę nie spodziewałem się takich tekstów.

Jednak polityka Saudów faktycznie może robić takie wrażenie zważywszy coraz ciaśniejsze związki z Izraelem oraz zatargi z innymi państwami islamskimi.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister
3 lutego 2019 21:24

Wyburzenia zabytków o charakterze religijnym wynikają z doktryny wahabizmu, odmiany islamu, która zabrania odstępstw od fundamentalnych zasad religii, takich jak czczenie obiektu czy osoby. Z tej zasady wynika umieszczona na domu rodzinnym Mahometa tablica informacyjna zakazująca w tym miejscu modlitw. Dom Mahometa znajduje się wśród budynków planowanych do wyburzenia, a w jego miejscu zbudowany zostanie pałac króla Abdullaha.

No to mamy któreś już formatowanko tej religii.

 

 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki 3 lutego 2019 20:25
3 lutego 2019 21:50

I to są jaja. Po islamsku.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @smieciu 3 lutego 2019 21:13
3 lutego 2019 21:52

Nie ma ciała, nie ma zbrodni. Nie ma "zabytków" islamskich, nie ma pytań i wahań.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 3 lutego 2019 21:50
3 lutego 2019 22:00

A to jest źródło z VII wieku, współczesne czasom Mahometa.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki 3 lutego 2019 22:00
3 lutego 2019 22:01

I to jest zgroza. Za to ewangelie są na prawo i lewo przewracane.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 3 lutego 2019 22:01
3 lutego 2019 22:12

No ale gdzie jest katolicki budżet, który chroniłby nas przed tą wrażą propagandą? Bo Arabowie mają ich wiele i to zwalczających się.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki 3 lutego 2019 22:12
3 lutego 2019 22:20

Budżet idzie na takich "fachowców":

Ks. dr Adam Wąs SVD, znawca islamu, dyrektor Centrum Dialogu Kultur i Religii w Pieniężnie, na pytanie, czy muzułmanin może być zbawiony, odpowiada: „Jeśli Jezus Chrystus poniósł śmierć za wszystkich ludzi, to włączył w to wielkie dzieło również muzułmanów, którzy wiernie realizują w życiu to, w co wierzą”, i dodaje: „Jezus otwiera możliwość zbawienia dla każdego. Myślę, że Pan Bóg w swoim miłosierdziu szerzej niż tylko z perspektywy chrztu podchodzi do sprawy zbawienia”.

https://www.gosc.pl/doc/801875.Muzulmanin-w-niebie

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 3 lutego 2019 22:20
3 lutego 2019 22:35

Ja nie chcę odbierać muzułmanom prawa do zbawienia, szczególnie tym, którzy nie znają Chrystusa. Ale możnaby darować sobie już argumenty typu włączył w to wielkie dzieło również muzułmanów, którzy wiernie realizują w życiu to, w co wierzą. Włączył w Dzieje Zbawienia również Himmlera, ale nie dlatego, że wiernie realizował w życiu wiernie to w co wierzył, tylko dlatego, że był dzieckiem Bożym stworzonym na wzór i podobieństwo Ojca.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki 3 lutego 2019 22:35
3 lutego 2019 22:41

"Ja nie chcę odbierać muzułmanom prawa do zbawienia, szczególnie tym, którzy nie znają Chrystusa".

A są w ogóle tacy?

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 3 lutego 2019 22:41
3 lutego 2019 22:49

Na przykład ludzie mieszkający w zapadłych prowincjach tego globu, którzy uczą się jakichś popłuczyn islamu wymieszanych z jarmarcznym, pogańskim sufizmem. Na przykład w byłych Republikach Sowieckich. Albo plemiona w Afryce. Islam to jest olbrzymia i zdecentralizowana religia, nie wszędzie taka ostra, zdyscyplinowana i konsekwentna. Ja bym powiedział, że wiele denominacji protestanckich może już nie znać Chrystusa. Jeżeli prawda o nim została całkowicie zmanipulowana, a oni żyją w wielopokoleniowej sekcie (jak np. Mormoni w stanie Utah), w której się wychowują, to naprawdę jest okoliczność łagodząca.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @maciej-cielecki 3 lutego 2019 22:35
3 lutego 2019 22:49

Ksiądz doktor Wąs posługuje się tym, co zawiera dokument Vaticani 2 Lumen gentium. Katolickiego budżetu nie ma, bo katolickie treści zaprzeczają między innymi wskazanemu dokumentowi. Zaprzeczają aggiornamentowi uruchomionemu ponad pół wieku temu. No i katolickiego budżetu nie ma. A najgorsze, że liczni katolicy skutek dostrzegają, ale przyczyny nie chcą dostrzec, bo po podjęciu analizy wydarzeń prędzej czy później dochodzą do wniosku, że kościelne aggiornamento to klęska większa niż kryzys ariański.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @krzysztof-laskowski 3 lutego 2019 22:49
3 lutego 2019 23:20

Moim zdaniem to jest uleganie jednak pokusie tego, że nasze czasy są wyjątkowę, tego przemijania, o którym pisałem. W zasadzie mógłbym strzelić palcem w każdy wiek ostatnich 2000 lat i Kościół zawsze znajdował się w sytuacji dramatycznej, gdzie elity duchowne zdradzały Wiarę, a instytucja nyła na skraju upadku. Ten dramat braku szans na cokolwiek jest odwieczny. Chrystusa zdradzili jego uczniowie kiedy szedł na śmierć i ten paradygmat się powtarza przez wieki. Kościół triumfujący, to Kościół upadający i będący w totalnej nędzy, takie jest jego, powiedzmy kolokwialnie, DNA.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @maciej-cielecki 3 lutego 2019 23:20
4 lutego 2019 00:25

Przed dwudziestym wiekiem nie było jednak czegoś takiego jak ostatni tak zwany sobór. Nie wątpię, że tegoż skutki Kościół przezwycięży, ale nie będzie to przyjemny widok.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @rotmeister 3 lutego 2019 15:30
4 lutego 2019 17:03

Wszak ich poprzednicy sami ją wymyślili jako andidotum i przeciwwagę dla rosnącej w siłę sekty "nazareios".

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @maciej-cielecki 3 lutego 2019 22:35
4 lutego 2019 17:09

To nie Ty możesz albo nie, odbierać prawo do zbawienia. Poza tym to nie jest prawo tylko możliwość.

Nazarejczyk powiedział, że droga do zbawienia jest możliwa tylko za Jego pośrednictwem.

To  dla chrześcijanina powinno zamykać dyskusję na temat tzw. ekumenizmu międzyreligijnego.

Chyba, że chrzescijanin jest z tych wierzących, co to wprawdzie wierzą, ale  "bez przesady".

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @stanislaw-orda 4 lutego 2019 17:09
4 lutego 2019 21:58

No nie...

To nie Ty możesz albo nie, odbierać prawo do zbawienia. Poza tym to nie jest prawo tylko możliwość.

Proszę Pana, czy my przeszliśmy na "Ty"? Bo takie protekcjonalne spoufalanie się trąca mi fornalstwem, żeby nie powiedzieć chamstwem i po prostu sobie tego wypraszam.

Ja nie chcę odbierać muzułmanom prawa do zbawienia, szczególnie tym, którzy nie znają Chrystusa.

Zdanie to miało charakter retoryczny i oznaczało tyle, że nie mogę oceniać (bo jestem za cienki) za Boga, kto ma być zbawiony, a kto nie szczególnie jeżeli chodzi o tzw. innowierców zaznaczając jednak, że człowiek jest do tego zbawienia powołany ze swej natury i może wybrać. Chodzi o mój personalny osąd, a nie o jakieś plenipotencje od Boga.

Nazarejczyk powiedział, że droga do zbawienia jest możliwa tylko za Jego pośrednictwem.

Tak jest ale forma tego pośrednictwa jest niewyczerpalna jak jego Miłosierdzie. Żeby nie było, ja nie jestem żadnym progresistą czy apokatastykiem i jasno wyraziłem się, że jeżeli zbawienie przyjdzie to napewno nie dzięki wyznawaniu herezji. Wiem też, że Bóg kocha bezbrzeżnie wszystkich ludzi i po prostu chcę im życzyć tak samo dobrze, jak On życzy nam wszystkim. I to jest chyba jedna z trudniejszych rzeczy w wierze, naśladować go w miłości

To  dla chrześcijanina powinno zamykać dyskusję na temat tzw. ekumenizmu międzyreligijnego.

To nie Pan może albo nie odbierać prawo do dialogowania KATOLIKOM z innymi religiami. Przepraszam za złośliwość, ale sprowokował mnie Pan.

I w ogóle po co pan wjeżdża z takim offtopem pod tak ciekawym tematem?

zaloguj się by móc komentować



zaloguj się by móc komentować