-

rotmeister : Wspomnicie moje słowa

Gdyby Mahomet znał grekę, łacinę lub język syryjski i miał dostęp do Biblii, zostałby apostołem Jezusa na Półwyspie Arabskim.

Grzegorz Małyga, Obraz chrześcijan na kartach Koranu.

 

W świecie muzułmańskim niemało kontrowersji wywołała swego czasu teza, którą angielscy autorzy P. Crone i M. Cooka przedstawili w książce „Hagarism. The making of the Islamic World”. Według tych badaczy Mahomet z początku usiłował działać w ramach chrześcijaństwa i judaizmu, a dopiero odrzucenie  przybysza  z  Arabii  przez  ludy  Syrii  czy  Jemenu  skłoniło  go  do  stworzenia własnej religii wśród rodaków – Kurajszytów. Także i dziś snute są zainspirowane tą teorią rozważania, czy gdyby Mahomet umiał odczytywać grekę, łacinę lub język syryjski i miał dostęp do Biblii, nie zostałby apostołem Jezusa na  Półwyspie  Arabskim.  Jeszcze  inny  trop  daje  wczesny  teolog  chrześcijański Jan z Damaszku (zmarł ok. 750 r.), który w swojej działalności prowadził spory z teologami islamskimi, a w dziele zatytułowanym „Przeciw herezjom” (bądź też „Źródło wiedzy”, w rozdziale „O herezjach”) opisuje islam jako chrześcijańską sektę, heretyków, których sytuuje w pobliżu arian, gdyż tak samo jak oni wyrażają wątpliwości wobec boskości Chrystusa. Przytacza przy tym argumenty chrystologiczne oraz tezę o utrzymywaniu kontaktów między Mahometem a ariańskimi mnichami. Pouczając  swych czytelników o ukrytym w islamie złu, przestrzega ich przed tą herezją:

„Jest takoż panoszący się uparcie przesąd izmaelitów, zwiastun Antychrysta. Wywodzi się on od Izmaela, który zrodził się Abrahamowi z Hagar, stąd też nazywają ich też hagareńczykami i izmaelitami. Zowią ich też Saracenami, ponoć po temu, że Saraj odesłała ich pustych, Hagar rzekła bowiem aniołowi „Saraj odesłała mnie pustą”. Ci tedy byli bałwochwalcami i czcili Gwiazdę Poranną i Afrodytę, którą – co znamienne – zwali po swojemu Habar, co znaczy „wielka”; a zatem do czasów Herakliusza  byli  bez  wątpienia  bałwochwalcami.  Potem  pojawił  się  wśród  nich fałszywy prorok o imieniu Mameth, który, otarłszy się pobieżnie o nauki Starego i Nowego Testamentu i zetknąwszy się zapewne z ariańskim mnichem, stworzył własną herezję. A gdy przez swoje udawanie sprawił, że ludzie człeka bogobojnego w nim widzieć poczęli, rozpuścił pogłoski, iż zesłane mu zostało z niebios pismo. Tym sposobem po naszkicowaniu w swej księdze stwierdzeń, zasługujących (jedynie) na wyśmianie, przekazał im ją, nakazując, by się do niej stosowali”.

 

Interpretacji Jana z Damaszku nie uznał co prawda żaden ze wschodnich teologów, Syryjczyków czy Arabów, uczynili to natomiast niektórzy z teologów greckich i łacińskich. Taki sposób patrzenia na islam – jako na chrześcijańską herezję – nie musi wcale nieść ze sobą przekazu wyłącznie negatywnego. Przyjmując taką perspektywę można bowiem wyraźnie zauważyć, że Jan Damasceński był przekonany o wspólnych korzeniach obu religii i widział w nich wiele podobieństw.

 

http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Wschodnioznawstwo/Wschodnioznawstwo-r2015-t-n1/Wschodnioznawstwo-r2015-t-n1-s129-141/Wschodnioznawstwo-r2015-t-n1-s129-141.pdf

 



tagi: islam  mahomet  hagaryzm 

rotmeister
14 marca 2019 15:23
21     1072    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
stanislaw-orda @rotmeister
14 marca 2019 16:22

A bardziej ściśle: herezję od chrześcijańskiej herezji.

Czyli jakby herezję do kwadratu.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @stanislaw-orda 14 marca 2019 16:22
14 marca 2019 18:30

Możliwe że chrześcijan było tam za dużo i faktycznie jakiś rabin wziął sprawy w swoje ręce i uruchomił projekt Islam.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @rotmeister
14 marca 2019 20:34

Dziękuję za ciekawy artykuł. Wrzucę ilustrację manuskryptu koranicznego z Uniwersytetu w Birnigham datowanego na VII w. po Chr.:

i palimpsestu z Sany (VI-VII w. po Chr.):

zaloguj się by móc komentować

maciej-kazimierz @rotmeister
14 marca 2019 21:29

Uznanie, że w punkcie wyjścia islam był herezją w ramach chrześcijaństwa wydaje się całkiem  sensowne. Istotną zmianą są jednak alternatywne wersje historii biblijnych, których nie można uznać za apokryficzne, lecz właśnie zupełnie inne.

Skąd właściwie przypuszczenie, że autor Koranu nie znał Biblii? Z mojej pobieżnej i naiwnej lektury miałem wrażenie, że znał, ale "przepisywał historię na nowo".

zaloguj się by móc komentować


rotmeister @maciej-kazimierz 14 marca 2019 21:29
14 marca 2019 22:12

O tej herezji piszę też Hillaire Belloc. Co do Mahometa to każdy trzeźwo myślący człowiek powie że to twórca systemu politycznego a nie religii. 

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 14 marca 2019 22:12
14 marca 2019 22:13

Tak jest, islam to sakralizacja polityki.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @maciej-cielecki 14 marca 2019 22:13
14 marca 2019 22:27

Mam pytanie, trochę z innej beczki. Dlaczego Pana zdaniem nie przetłumaczono do tej pory książki Patricii Crone o Hagaryźmie?

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 14 marca 2019 22:27
14 marca 2019 23:02

Hagaryzm nie został przyjęty w nauce jako takiej, więc Instytut Orientalistyki i wydawnictwa naukowe tego nie puszczą. Dla wydawnictw bardziej komercyjnych temat islamu musi się zamykać w kilku kliszach: krucjaty i średniowiecze, walka Polaków z Turkiem, plus islamizm, ale na dosyć płytkich rejestrach - wykorzystywanie kobiet (nurt feministyczny) oraz diaboliczni terroryści bez kontekstu (czyli tacy faszyści podobni do Kaczyńskiego). Do tego dodać trzeba jakieś treści próbujące integrować muzułmanów z Europą i Polską.  Pan zobaczy co serwuje Empik na przykład, to z grubsza jest właśnie to plus pojedyncze wyjątki

https://www.empik.com/szukaj/produkt?sort=scoreDesc&q=islam&qtype=basicForm

 

Dla środowisk prawicowych temat islamu to jest męka w tym sensie, że jest olbrzymia pokusa płaskiej propagandy antyimigranckiej i nie wnikania w szczegóły bo przecież te nazwiska takie trudne, a te fakty takie odległe i nie do zapamiętania. Hagaryzm to była praca dosyć zniuansowana, nie pozbawiona braków, ale jednak wartościowa w swoim przekazie, pytaniach i tezach. Ale w Polsce odbiorca ma olbrzymi kłopot z tematami pozaeuropejskimi, średnio cokolwiek kojarzy z podstawowych informacji, a co dopiero miałby porywać się na treści rewizjonistyczne. Moja siostra studiowała sinologię, Chiny są bardzo ważne globalnie, potrzeba dużo publikacji historycznych o nich. Ale tutaj też jest skrajna bieda, problem jest taki sam jak z islamem. Polska jest traktowana niepoważnie, Polacy traktują się niepoważnie ciągle się odurzamy płaską publicystyką i ciągłym odgrzewaniem II wojny światowej. Zresztą za granicą dobrze to wiedzą, że to jest trauma narodu i dlatego jesteśmy ciągle grillowani tymi prowokacjami o obozach. Płytkość rynku i narracji. Wie Pan, ja nie zapomnę, jak kiedyś miałem wykład dotyczący historii Indii i wykładowca były dyplomata mówił, że Polska po prostu nie ma swojej ambasady w Mongolii i wszystko obsługują ambasada chińska, pomimo tego, że wielu Mongołów przyjeżdżało do Polski na studia już od czasów komuny, a sam kraj ma porządne zasoby i jest do nas pozytywnie nastawiony. Teraz to się chyba o tyle zmieniło, że mamy ambasadora wizytującego od czasu PIS-u. Cała Polska orientalistyka zaś jest nakierowana na traktowanie kwestii wschodnich jak jakiegoś świata kolekcjonerskiego, takich pasji jak pokemony czy fantasy, bez głębi, bez misji i głębszego zrozumienia realiów, którymi się rzekomo zajmuje.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @maciej-cielecki 14 marca 2019 23:02
14 marca 2019 23:11

To prawda, Polacy traktują się niepoważnie, stąd płaska propaganda i internetowe bzdury. Jedynie prof. M. J. Chodakiewicz starał się głębiej wejść w ten temat. Polacy po II wojnie światowej obsługiwali cały muzułmański Pakistan (pozostałość brytyjskiego Raju - brytyjskich Indii) i dotąd nikt nawet nikt nie docenił znaczenia tego faktu. Niewiele osób chce się dowiedzieć jak nasi rodacy są rozgrywani w globalnej polityce od XIX wieku (ja w swojej książce jedynie leciutko dotknąłem tego tematu). Polacy nie traktują siebie poważnie i nie chcą poznać własnej roli w światowej polityce. Wszystko traktuje się anegdotycznie.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_polskich_lotnik%C3%B3w_w_PAF

https://www.salon24.pl/u/dziennikarstwoobywatelskie/838162,historie-niezwykle-dlaczego-bohaterem-narodowym-pakistanu-zostal-polak

https://islamabad.msz.gov.pl/pl/przydatne_informacje/islamabad_pk_a_8/polwpak/polacy_w_pakistanie;jsessionid=D94FD15D6C52B70B41D8D760980F0134.cmsap1p

https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Turowicz

https://www.tvp.info/40617980/70-lat-temu-polscy-piloci-przybyli-do-pakistanu-tworzyc-sily-powietrzne

Dziękuję Macieju za Twój komentarz. jest bardzo ważny, gdybym mógł dałbym mu 10 plusów...

 

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @Stalagmit 14 marca 2019 23:11
14 marca 2019 23:24

Bo tak samo anegdotycznie i baśniowo traktuje się starożytność, w której się specjalizujesz. Rozumiem Twój ból.

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @Stalagmit 14 marca 2019 23:11
14 marca 2019 23:53

A i jeszcze jeżeli chodzi o prof. Chodakiewicza to bardzo podoba mi się ten felieton, to jest jakby literacka kwintesencja problemu, z którym się stykamy.

https://www.tysol.pl/a13942-Prof-Marek-Jan-Chodakiewicz-dla-TS-Moja-droga-do-swiatow-islamu

zaloguj się by móc komentować

maciej-cielecki @rotmeister 14 marca 2019 22:27
15 marca 2019 00:20

Ale właśnie znalazłem pozycję, która bardzo obszernie omawia tezy z Hagaryzmu i ogólnie kompiluje poglądy sceptyków zachodnich. To jest ten sam Marcin Grodzki, o którego tekst przywołał Pan w poprzedniej notce.

https://www.academia.edu/36138562/Panteon_sceptyków._Przegląd_współczesnych_teorii_naukowych_poświęconych_genezie_islamu._English_Pantheon_of_Skeptics._Review_of_contemporary_scholarly_theories_devoted_to_the_genesis_of_Islam._

Wydaje się, że to niszowe i mało znane dzieło opatrzone wstępem prof. Daneckiego to jest po prostu dla nas must read.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @maciej-cielecki 14 marca 2019 23:24
15 marca 2019 10:44

tzw. średnia edukacyjna jest taka jak u uczestników teleturnieju  p. T. Sznuka pn. "Jeden z dziesięciu"

Jedno z pytań brzmiało: Na jakiej wyspie znajdował się posąg Kolosa Rodyjskiego?

Czy ktoś spróbuje  odgadnąć  jaka padła odpowiedź?

T niech nikt nawet nie próbuje, bo na brzmiała: Samos.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @stanislaw-orda 15 marca 2019 10:44
15 marca 2019 10:51

Poprzednio w ostatnim zdaniu litera  "o"  dwa razy się nie wbiła.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Stalagmit 14 marca 2019 23:11
15 marca 2019 10:52

Tak, bo w innym przypadku trzeba dokonać przeglądu całego polskiego tysiąclecia z okładem, a szczególnie okresu zaczynającego się od połowy piętnastego wieku.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-laskowski @maciej-cielecki 14 marca 2019 23:24
15 marca 2019 11:06

Anegdotycznie i baśniowo, żeby przypadkiem nikomu nie przyszło do głowy traktować Europy Środkowej ze szczególnym uwzględnieniem ziem Rzeczypospolitej z pierwszej połowy siedemnastego wieku jako obszaru kluczowego dla polityki świata śródziemnomorskiego, zwłaszcza Cesarstwa Rzymskiego. Do anegdotyczności i baśniowości dodałbym jeszcze sentymentalizm.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @maciej-cielecki 14 marca 2019 23:24
15 marca 2019 11:26

Pani dr Ewa Kurek w książce o Rosji stawia tezę, że Rosjanie od wieków ujmują rzeczywistość baśniowo, nie w sposób realistyczny. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @krzysztof-laskowski 15 marca 2019 11:26
15 marca 2019 12:13

akurat ci Rosjanie, którzy tak ujmują rzeczywistość, w tej sprawie, podobnie jak i w pozostałych, nie mają nic do gadania.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @maciej-cielecki 14 marca 2019 23:24
16 marca 2019 16:58

No tak, to się przekłada też na brak zrozumienia innych okresów historii, a częściowo także na brak zrozumienia współczesnych realiów.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować