-

rotmeister : Wspomnicie moje słowa

Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta.

Zachwalają tu i ówdzie, to kupiłem sobie „Opcję Benedykta” Roda Drehera. O samej książce można napisać osobna notkę, ale tutaj napiszę, że dolnej części ciała to nie urywa, chociaż jest na swój sposób pouczające. I z kilometra widać, że pisze to były (?) protestant, potem katolik, a teraz prawosławny. Gen protestantyzmu mu jednak pozostał i tym genem tak naprawdę przesiąknięta jest cała książka. Ksiądz Brzozowski podobno mawiał, że nie ma przypadków są tylko znaki. No i od jakiegoś czasu jestem przekonany, że to prawda. Po lekturze Drehera wpadła mi (dosłownie, otworzyłem szafę z książkami i ta od razu wpadła mi w oczy) do ręki książka Plinia Correi de Oliveira „Rewolucja i kontrrewolucja”. I to jest sto razy lepsze i dające prawdziwy opis rzeczywistości i prawdziwe realne recepty na teraz i na przyszłość. „Opcja Benedykta” pokazuje, że nawet - z mojego punktu widzenia - przeciętna książka, może wywołać za oceanem burzliwą debatę. Tam już naprawdę musi być źle. Z książki Drehera mam kilka ciekawych fragmentów. I to takich, które wpasowują się w dalszy ciąg notki i sytuacji w Europie.

 

„W 2005 roku socjolodzy Christian Smith i Melinda Lundquist Denton zbadali życie religijne i duchowe pochodzących z różnych środowisk nastolatków amerykańskich. Odkryli, ze większość przyznaje się do papkowatej pseudoreligii, która naukowcy nazwali moralistycznym deizmem terapeutycznym (MDT).

MDT ma pięć podstawowych dogmatów:

1. Bóg istnieje, stworzył świat i nim kieruje. Śledzi życie ludzkie na ziemi

2. Bóg chce, żeby ludzie byli dobrzy, mili i uczciwi wobec siebie, bo tak napisano w Biblii i tak naucza większość religii na świecie.

3. Głównym celem życia człowieka jest szczęście i dobre samopoczucie.

4. Bóg nie powinien się wtrącać do życia człowieka, chyba, że jest potrzebny do rozwiązania jakiegoś problemu.

5. Dobrzy ludzie idą po śmierci do nieba”.

 

Czym to się różni od Europy? I czy takie a nie inne działania Kościoła nie prowadza do naprawy sytuacji a raczej do jej pogłębienia?

 

Dreher pisze: „Nie ma racji istnienia Kościół, który wygląda, mówi i brzmi tak samo, jak świat. Kościół, który nie podkreśla wagi ascezy i apostolstwa, jest tak pozbawiony sensu, jak działania trenerów piłki nożnej, którym nie zależy, czy gracze pojawią się na treningu”. Jednym z wniosków w jego książce jest to, że Bóg dla Amerykanów to taki kosmiczny terapeuta.

No i teraz do Europy i Kościoła Jana Pawła II i Franciszka. I do języka Kościoła, który staje się mniej konkretny. I dzieje się tak jak z komunią świętą. Dokumenty (są w sieci) mówią, że można ją przyjmować na klęcząco lub na stojąco. Z tym, że na stojąco należy oddać część Najświętszemu Sakramentowi przyklęknięciem lub skinieniem głowy. I teraz pytanie. U kogo w kościele na mszy, w czasie komunii się klęka? U mnie nikt. Ilu przyklęka lub wykonuje skinienie głową? 99% tego nie robi. Sam widziałem sytuacje, gdy ksiądz nie udzielił komunii komuś tylko z tego powodu, że chciał ją przyjąć na klęcząco.

 

 

Jan Paweł II, Adhortacja apostolska o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym Familiaris Consortio. 1981 rok.

 

e. Rozwiedzeni, którzy zawarli nowy związek

 

84. Codzienne doświadczenie pokazuje, niestety, że ten, kto wnosi sprawę o rozwód, zamierza wejść w ponowny związek, oczywiście bez katolickiego ślubu kościelnego. Z uwagi na to, że rozwody są plagą, która na równi z innymi dotyka w coraz większym stopniu także środowiska katolickie, problem ten winien być potraktowany jako naglący. Zagadnieniem tym zajęli się wprost Ojcowie Synodu. Kościół bowiem ustanowiony dla doprowadzenia wszystkich ludzi, a zwłaszcza ochrzczonych, do zbawienia, nie może pozostawić swemu losowi tych, którzy — już połączeni sakramentalną więzią małżeńską — próbowali zawrzeć nowe małżeństwo. Będzie też niestrudzenie podejmował wysiłki, by oddać im do dyspozycji posiadane przez siebie środki zbawienia.

 

Niech wiedzą duszpasterze, że dla miłości prawdy mają obowiązek właściwego rozeznania sytuacji. Zachodzi bowiem różnica pomiędzy tymi, którzy szczerze usiłowali ocalić pierwsze małżeństwo i zostali całkiem niesprawiedliwie porzuceni, a tymi, którzy z własnej, ciężkiej winy zniszczyli ważne kanonicznie małżeństwo. Są wreszcie tacy, którzy zawarli nowy związek ze względu na wychowanie dzieci, często w sumieniu subiektywnie pewni, że poprzednie małżeństwo, zniszczone w sposób nieodwracalny, nigdy nie było ważne.

 

Razem z Synodem wzywam gorąco pasterzy i całą wspólnotę wiernych do okazania pomocy rozwiedzionym, do podejmowania z troskliwą miłością starań o to, by nie czuli się oni odłączeni od Kościoła, skoro mogą, owszem, jako ochrzczeni, powinni uczestniczyć w jego życiu. Niech będą zachęcani do słuchania Słowa Bożego, do uczęszczania na Mszę świętą, do wytrwania w modlitwie, do pomnażania dzieł miłości oraz inicjatyw wspólnoty na rzecz sprawiedliwości, do wychowywania dzieci w wierze chrześcijańskiej, do pielęgnowania ducha i czynów pokutnych, ażeby w ten sposób z dnia na dzień wypraszali sobie u Boga łaskę. Niech Kościół modli się za nich, niech im dodaje odwagi, niech okaże się miłosierną matką, podtrzymując ich w wierze i nadziei.

 

Kościół jednak na nowo potwierdza swoją praktykę, opartą na Piśmie Świętym, niedopuszczania do komunii eucharystycznej rozwiedzionych, którzy zawarli ponowny związek małżeński. Nie mogą być dopuszczeni do komunii świętej od chwili, gdy ich stan i sposób życia obiektywnie zaprzeczają tej więzi miłości między Chrystusem i Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia. Jest poza tym inny szczególny motyw duszpasterski: dopuszczenie ich do Eucharystii wprowadzałoby wiernych w błąd lub powodowałoby zamęt co do nauki Kościoła o nierozerwalności małżeństwa.

 

Franciszek, Amoris laetitia, rozdział 8 (2016 rok).

298. Osoby rozwiedzione, żyjące w nowym związku, mogą na przykład znaleźć się w bardzo różnych sytuacjach, które nie powinny być skatalogowane lub zamknięte w zbyt surowych stwierdzeniach, nie pozostawiając miejsca dla odpowiedniego rozeznania osobistego i duszpasterskiego. Czym innym jest drugi związek, który umocnił się z czasem, z nowymi dziećmi, ze sprawdzoną wiernością, wielkodusznym poświęceniem, zaangażowaniem chrześcijańskim, świadomością nieprawidłowości swojej sytuacji i wielką trudnością, by cofnąć się wstecz bez poczucia w sumieniu, że popadłoby się w nowe winy. Kościół uznaje sytuacje „gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów — jak na przykład wychowanie dzieci — nie mogą uczynić zadość obowiązkowi rozstania się”[329]. Istnieje także przypadek osób, które podjęły wielki wysiłek, aby uratować pierwsze małżeństwo i doznały niesprawiedliwego porzucenia, lub „tych, którzy zawarli nowy związek ze względu na wychowanie dzieci, często w sumieniu subiektywnie pewni, że poprzednie małżeństwo, zniszczone w sposób nieodwracalny, nigdy nie było ważne”[330]. Inną jednak rzeczą jest nowy związek, zawarty po niedawnym rozwodzie, ze wszystkimi konsekwencjami cierpienia i zamieszania, które uderzają w dzieci i całe rodziny, lub sytuacja kogoś, kto wielokrotnie nie wypełniał swoich zobowiązań rodzinnych. Powinno być jasne, że nie jest to ideał, jaki proponuje Ewangelia dla małżeństwa i rodziny. Ojcowie synodalni stwierdzili, że rozeznanie duszpasterzy zawsze powinno kierować się „odpowiednim rozróżnieniem”[331], ze spojrzeniem, które „dobrze rozeznaje sytuacje”[332]. Wiemy, że „nie mamy prostych odpowiedzi”[333].

 

299. Przyjmuję rozważania wielu Ojców synodalnych, którzy zechcieli stwierdzić, że „osoby ochrzczone, które się rozwiodły i zawarły ponowny związek cywilny, powinny być bardziej włączane we wspólnoty chrześcijańskie na różne możliwe sposoby, unikając wszelkich okazji do zgorszenia. Kluczem duszpasterskiego towarzyszenia im jest logika integracji, aby nie tylko wiedziały, że należą do Ciała Chrystusa, którym jest Kościół, lecz aby mogły mieć tego radosne i owocne doświadczenie. Są ochrzczeni, są braćmi i siostrami, Duch Święty rozlewa w nich dary i charyzmaty dla dobra wszystkich. Ich udział może wyrażać się w różnych posługach kościelnych: trzeba zatem rozeznać, które z różnych form wykluczenia obecnie praktykowanych w dziedzinie liturgicznej, duszpasterskiej, edukacyjnej oraz instytucjonalnej można przezwyciężyć. Oni nie tylko nie muszą czuć się ekskomunikowani, ale mogą żyć i rozwijać się jako żywe członki Kościoła, odczuwając, że jest on matką, która ich zawsze przyjmuje, troszczy się o nich z miłością i wspiera ich na drodze życia i Ewangelii. Ta integracja jest też potrzebna ze względu na troskę i chrześcijańskie wychowanie ich dzieci, które muszą być uznane za najważniejsze”[334].

 

300. Biorąc pod uwagę niezliczoną różnorodność poszczególnych sytuacji, takich jak te wymienione powyżej, można zrozumieć, że nie należy oczekiwać od Synodu ani też od tej adhortacji nowych norm ogólnych typu kanonicznego, które można by stosować do wszystkich przypadków. Możliwa jest tylko nowa zachęta do odpowiedzialnego rozeznania osobistego i duszpasterskiego indywidualnych przypadków, które powinno uznać, że ponieważ „stopień odpowiedzialności nie jest równy w każdym przypadku”[335], to konsekwencje lub skutki danej normy niekoniecznie muszą być takie same[336] (…).

 

„Kościół jednak na nowo potwierdza swoją praktykę, opartą na Piśmie Świętym, niedopuszczania do komunii eucharystycznej rozwiedzionych”. Teraz chyba już ta sprawa nie opiera się na Piśmie Świętym. I dlaczego przez 2 tysiące lat nie można było udzielać komunii rozwodnikom? Po co właściwie była „Amoris Laetitia”? Biorąc pod uwagę w pewnym sensie naturalną hermetyczność języka dla dokumentów tej wagi, u Jana Pawła II zostało napisane wołami, że komunii rozwodnikom udzielać nie można. Dlaczego tego samego, prostego „można” lub „nie można” nie zawarł w „Amoris Laetitia” Franciszek? Będzie tak samo jak z komunią świętą.



tagi: amoris laetitia  familiaris consortio  opcja benedykta 

rotmeister
12 czerwca 2018 21:50
249     6498    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @rotmeister
12 czerwca 2018 22:29

To jest duży problem. Chcemy by trwać w jednym świętym powszechnym apostolskim Kościele. Takie dokumenty które rozmywają  podstawowe sensy,  prawdy wiary, elementarną naukę ... stwarzają pokusę do własnych wygodnych interpretacji. Jak te dzieciaki w USA. .

O początkach tego. .marzeniu o erze wodnika itd pisałam kiedyś nz blogu. 

.

Zrozumiałe jest ze zaczynamy tęsknić do tradycji. ..pewnie ktoś zastanawia się po co nam taki Papież. .

Jednak należy pozostać w jedności. Byli w dziejach bardzo różni papieże. 

Może "już " czas,  A może trzeba dalej modlić się,  by wytrwać. ....

.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @rotmeister
12 czerwca 2018 22:43

Nasi biskupi zaakceptowali to, co napisał J.M. Bergoglio: https://ekai.pl/wytyczne-pastoralne-do-adhortacji-amoris-laetitia-konferencji-episkopatu-polski/ Duszpasterskie rozeznanie, aplikacja normy i dalsze heretyckie trele morele pozostające w ramach hermeneutyki ciągłości, która to ciągłość podobno istnieje między okresem do lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku i okresem po tej dekadzie.

Krótko mówiąc, i w Polsce będziemy mieć jedną religię światową ekumaniacką, do ugruntowania której Amoris laetitia jest niezbędna. 

Ludkowie wierzą po prostu wierzą w tak zwaną miłość. A jesteśmy blisko najgorszego, skoro podczas niedawnego sabatu bilderbergowców we Włoszech pojawił się kardynał Parolin.

Ci, którzy okażą niezadowolenie z ogarnięcia świata przez szerzycieli religii ekumaniackiej, zobaczą gwiazdy.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Maryla-Sztajer 12 czerwca 2018 22:29
12 czerwca 2018 22:46

Papież, jaki by nie był, zawsze po coś jest. Gdyby Pan Bóg tego czy owego nie widział na tym stanowisku to by go tam na pewno nie było. Nie ma przypadków są tylko znaki.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @krzysztof-laskowski 12 czerwca 2018 22:43
12 czerwca 2018 22:47

Ekumaniakiem jest na pewno Rod Dreher.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @krzysztof-laskowski 12 czerwca 2018 22:43
12 czerwca 2018 22:48

Czy wiadomo co konkretnie kardynał tam powiedział. 

E ubiegłym roku któryś z kardynałów przyjął zaproszenie zjazdu masonów tylko po to, by im e oczy powiedzieć : jesteście ciągle ekskomunikowani.

Ciekawe co teraz zostało powiedziane 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @rotmeister
12 czerwca 2018 22:48

MDT to sedno współczesnego protestantyzmu, święci tryumfy, bo taka ludzka natura. Nie widzę, żeby w Polsce KK jakoś szczególnie sprzyjał tej postawie - dlatego traci "wiernych", ale to tylko cyferki.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Grzeralts 12 czerwca 2018 22:48
12 czerwca 2018 22:53

Zapytaj ludzi w jakimkolwiek wieku o jogę. 99% odpowiedzi będzie brzmiało: a co w tym złego?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 12 czerwca 2018 22:48
12 czerwca 2018 22:54

Może w USA ma szansę, bo obowiązuje amerykański sen. .I oczekiwanie ze się spełni tu na ziemi oczywiście. Natychmiast 

Niebo jakby się rozmywa jako nagroda

.

 

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Maryla-Sztajer 12 czerwca 2018 22:29
12 czerwca 2018 22:56

Benedykt XVI znajduje się pod kluczem. Tyle o obecnym papieżu.

Jeśli chodzi o tę religię, której papieże tradycyjnie nauczali przez prawie dwa tysiące lat, to przypominam, że została ona zepchnięta do podziemi pod licznymi groźbami. Rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki szantażuje Watykan tym, że zerwie z tymże stosunki dyplomatyczne, jeśli papież wróci do tego, czego święty Pius X nauczał ponad sto lat temu. Ponadto w Rzym wymierzone są rakiety z głowicami atomowymi, należące do pewnego państwa, które leży w Palestynie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Grzeralts 12 czerwca 2018 22:48
12 czerwca 2018 23:01

Te cyferki oznaczają dusze nieśmiertelne, które przechodzą z tego świata na tamten.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Maryla-Sztajer 12 czerwca 2018 22:48
12 czerwca 2018 23:05

Są ekskomunikowani, ale niewiele sobie z tego faktu robią. Świetnie wiedzą, że w przygotowaniu liturgii, która odprawiana jest w kościołach katolickich na całym świecie, wzięło udział sześciu pastorów protestanckich.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @krzysztof-laskowski 12 czerwca 2018 22:56
12 czerwca 2018 23:08

Benedykt żyje. Musi być w nas ślad jego pracy pasterskiej. Bo jeśli nie korzystamy z niej. .

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @krzysztof-laskowski 12 czerwca 2018 23:05
12 czerwca 2018 23:09

Pytałam o cel wizyty kardynała na zjeździe bildenberg.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @rotmeister
12 czerwca 2018 23:13

http://maryla-sztajer.szkolanawigatorow.pl/pamiec-odnajdywana-pastor-robert-w-spike

Od innej strony idąc próbowałam opisać czas kształtowania się obecnego stanu umysłów w USA. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @rotmeister
12 czerwca 2018 23:21

http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-12a.php3

Akurat dziś wspominamy tyvh męczenników za wiarę,  w tym " moich " z Berezwecza.   

.

 

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-laskowski @rotmeister 12 czerwca 2018 22:47
13 czerwca 2018 00:25

W Polsce takowych nie brakuje: 

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Maryla-Sztajer 12 czerwca 2018 23:09
13 czerwca 2018 00:27

Celem najprawdopodobniej było uzgodnienie dalszych prac w zakresie jednoczenia prawie wszystkich religii świata. 

zaloguj się by móc komentować




Grzeralts @rotmeister 12 czerwca 2018 22:53
13 czerwca 2018 05:25

Tak, ale to zwykła niewiedza. Zobacz ile czasu i edukacyjnego wysiłku zajęło, żeby choć część ludzi zaczęła uważać aborcję za zło.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 12 czerwca 2018 22:54
13 czerwca 2018 05:27

To brak katechezy, nic więcej. Nb.przeniesienie religii do szkół nie pomogło.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-laskowski 12 czerwca 2018 23:01
13 czerwca 2018 05:29

Tak, ale one i tak były poza kościołem, chociaż formalnie w nim. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @pijonek 13 czerwca 2018 05:05
13 czerwca 2018 05:31

Kamień łatwo rzucić, prawda?

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @krzysztof-laskowski 12 czerwca 2018 22:56
13 czerwca 2018 06:19

Zdaje się że głównym sposobem nacisku na Benedykta XVI było zablokowanie działalności banków watykańskich.  Niemożliwe stały się transakcje międzybankowe (zablokowanie systemu SWIFT bodajże). 

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @rotmeister
13 czerwca 2018 08:21

Wydaje mi sie, ze trudno "z pozycji polskich", bedac choc troche zaangazowanym w zycie Kosciola, przyjac za faktycznie istniejace . to co mowi Dreher. Jeszcze byc moze nie jest tak zle.  Kiedy czytalam obszerne fragmenty tej ksiazki zamieszczone w ktorejs recenzji, mowilam sobie: tak, dokladnie tak jest. Majac na mysli Szwajcarie. Nie ma mowy aby z ambony uslyszec tutaj co jest zlem, a palace sprawy etyczne, "cywilizacja smierci" sa dyplomatycznie pomijane. Ksieza sie boja.

A tymczasem widze wielki glod wiary wsrod ludzi. Ludzie ida tam, gdzie slysza konkrety. Do jednego z kosciolow, na msze swieta odprawiana przez troszeczke bardziej "radykalnego"ksiedza (po prostu z moca glosi Slowo Boze) przychodzi coraz wiecej ludzi. W kosciele (odwrotnie chyba niz w Polsce, gdzie raczej dominuja dziewczyny)  coraz wiecej jest mlodych, przystepujacych do sakramentow, mezczyzn. Na ostatniej Wigili Paschalnej w tym kosciele do chrztu przystapilo 12 osob doroslych.

zaloguj się by móc komentować

Tytus @rotmeister
13 czerwca 2018 09:02

Plus!

Boli, że w dzisiejszym Kościele wielu duchownych to tacy "kapłani Baala".

I Krzyż ciągle jest przesuwany do tyłu. Sam byłem świadkiem, jak w tym roku w święto Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana, ksiądz przesunął krzyż ołtarzowy z centrum na bok ołtarza. Żeby nie był zasłaniany, "bo to on celebrans jest najważniejszy". Na uwagę, że przecież Benedykt XVI ustawiał krzyż na soborowym "stoliku" i to tak, by widzieć cierpiącego Zbawiciela, to ów ksiądz stwierdził, że to prywatny pogląd Benedykta XVI, który jego nie obowiązuje.  I to pokazuje, że Benedykt XVI poniósł klęskę rządzenia Kościołem poprzez własny przykład. Kto wie, czy nie lepsze byłoby "ręczne sterowanie". Ale czy mógłby? Oto jest pytanie.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @pijonek 13 czerwca 2018 05:05
13 czerwca 2018 09:04

Uprzejmie proszę nie roznosić niemadrych informacji. To właśnie w ten sposób najbardziej się szkodzi. Chyba ze taki właśnie był zamiar  ?..

.

Ten zaś Ojciec może teraz już tylko milczeć. ..Ale z racji własnej woli i rozeznania. . Widząc że ktoś wrogi chce To wciągnąć do brzydkiej gry medialnej. 

.

Jasna Góra z racji swojej funkcji e społeczeństwie jest łakomym kąskiem. Tylko ten zakon ma swoją najwyższą władzę  I generała  W Polsce.

Paulini jedyni. ..wszystkie inne zakony u nas mają tylko prowincję. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @krzysztof-laskowski 13 czerwca 2018 00:33
13 czerwca 2018 09:06

Ciekawe, który z tych dwóch bardziej potrzebuje naszej modlitwy. Przepraszam Cie bardzo, ale coś mi chodzi po głowie, że Twojej akurat żaden.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @rotmeister
13 czerwca 2018 09:43

Problem jest głęboki i dotyka zwłaszcza formacji w seminariach. Byłem raz na otwartym wieczorze teologicznym prowadzonym przez księży wykładowców z tytułami dr hab.

Temat wieczoru brzmiał "Po co Kościół?". Żaden z prowadzących się nawet nie zająknął, że po to, by zbawić jak najwięcej dusz. Było za to dużo o tym, jacy protestanci w Szwajcarii są fajni i można z nimi się naprawdę miło dogadywać.

Ekumaniactwo do potęgi albo jak kto woli "The Church of Nice".

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @DrzewoPitagorasa 13 czerwca 2018 06:19
13 czerwca 2018 09:55

A samo zablokowanie spowodowane było, podobno, znaczną ilością konwersji z islamu na katolicyzm za czasów Benedykta XVI.

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 09:06
13 czerwca 2018 09:57

Mnie coś mówi, że papież Franciszek to, w najlepszym tego słowa znaczeniu, cwany, na cztery nogi kuty jezuita. Dlatego "fartuszkowi" chcą mu, za pomocą różnych fałszywek, "doprawic gębę". A on robi swoje.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @PiotrKozaczewski 13 czerwca 2018 09:57
13 czerwca 2018 10:01

Ja nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. To ma być tak zwany, że zacytuję sam siebie, podwójny nokaut. Chodzi o to, by z jednej strony pochwalić, a z drugiej przypieprzyć mu tak, by się nie podniósł.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @jestnadzieja 13 czerwca 2018 08:21
13 czerwca 2018 10:01

"Radykalny" czyli mówiący konkrety a nie memlący o kosmicznych terapeutach. I o duszy która istnieje w nie tylko o pomocy charytatywnej.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Tytus 13 czerwca 2018 09:02
13 czerwca 2018 10:02

A niektóre krzyże do krzyża w ogóle nie podobne. "Nowoczesne".

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 09:06
13 czerwca 2018 10:05

Potrzebna jest modlitwą KAŻDEGO człowieka. Bo to świadczy że otrzymał łaskę- skoro się modli. A łaska jest zawsze pierwsza.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Vesuvio 13 czerwca 2018 09:43
13 czerwca 2018 10:07

Bo to Kościół ma zmieniać świat a nie na odwrót. A część seminarzystów jest pewnie za bardzo przesiąkniętych tym światem.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @PiotrKozaczewski 13 czerwca 2018 09:57
13 czerwca 2018 10:09

Oby tak było. Tylko ponownie pytam po co była Amoris Laetitia? Co w niej jest kutego na cztery kopyta?

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @rotmeister
13 czerwca 2018 10:12

PS. Oby to nie było kucie takie jak z komunią świętą. Już nie ma "trzeba" a jest "można". W wyniku czego na klęcząco przyjmowana jest pierwsza komunia w podstawówce. I szlus.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @rotmeister 13 czerwca 2018 10:07
13 czerwca 2018 10:28

Tu nie chodzi o seminarzystów, tylko o wykładowców. Ergo o osoby decyzyjne. Potem to leci oczywiście w dół, ale problem jest na samej górze.

Zresztą na tym wieczorze teologicznym widziałem znacznie więcej rozsądku wśród studentów niż wykładowców.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @rotmeister
13 czerwca 2018 10:29

PS2. Ktoś kto to czyta niech na próbę przyjmie w swoim kościele komunię świętą na klęcząco. Mina księdza i ministranta wiele powie. A większość wiernych pomyśli: "fanatyzm".

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @rotmeister 13 czerwca 2018 10:12
13 czerwca 2018 10:33

To jesteś szczęściarzem. U mnie Pierwsza Komunia Św. jest przymusowo na stojąco (wbrew woli poszczególnych rodziców nawet)

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @rotmeister 13 czerwca 2018 10:05
13 czerwca 2018 10:44

Nie. Modlitwa wynikającą ze złej woli potrzebna jest najwyżej diabłu.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @rotmeister 13 czerwca 2018 10:29
13 czerwca 2018 10:50

Do dziwnych chodzisz kościołów. Albo robisz to bardzo demonstracyjnie. 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Vesuvio 13 czerwca 2018 10:33
13 czerwca 2018 10:53

????????? To już gorzej niż straszne jest.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 10:44
13 czerwca 2018 10:54

O tym czy czyjaś modlitwa wynika ze złej czy dobrej woli na szczęście nie ty decydujesz.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Grzeralts 13 czerwca 2018 10:50
13 czerwca 2018 10:55

Napisz wreszcie coś z sensem.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @rotmeister 13 czerwca 2018 10:53
13 czerwca 2018 11:01

No niestety. Znajoma posłała dziecko do wczesnej komunii i ze łzami w oczach mi o tym opowiadała

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 09:06
13 czerwca 2018 11:03

O takich rzeczach wie tylko Pan Bóg.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @rotmeister 13 czerwca 2018 10:55
13 czerwca 2018 11:03

To jest z sensem. W każdym ze znanych mi kościołów Komunia na klęczkach jest codziennością. Najwyżej jest tak, że kiedy jest dużo ludzi, ci, którzy chcą na klęczkach przyjmują na końcu. 

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @Grzeralts 13 czerwca 2018 11:03
13 czerwca 2018 11:07

Jesteś wyjątkowym szczęściarzem. Mieszkasz pewnie w Hobbitonie

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @pijonek 13 czerwca 2018 05:05
13 czerwca 2018 11:09

No właśnie... Raz że ludzie nie sprawdzą, nie uprawnią, a dwa reakcja zawsze jest jedna - "pozamiatane". Co to w ogóle znaczy? 

Czy słusznie czy nie słusznie chodzi o samą reakcję, i kto obrywa przy tym najwięcej. Zgroza. Opamiętania!

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 11:09
13 czerwca 2018 11:11

Miało być nie upewnią się a nie uprawnią (to dotyczy również daleko posuniętych interpretacji wypowiedzi Papieża). 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Grzeralts 13 czerwca 2018 05:31
13 czerwca 2018 11:15

Dokładnie... Zgorszenie łatwo zasiać. Przeprosiny pomagają później jak umarlemu kadzidło... Znowu kościół coś spiep... Nikt nie widzi konsekwencji tego rodzaju defetyzmu. Ludzie słabej wiary zaczynają wątpić... Wałkuję to na okrągło. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @krzysztof-laskowski 13 czerwca 2018 11:03
13 czerwca 2018 11:15

Ale o tym, czy Franciszek jest zaledwie "ekumeniakiem", czy może czymś jeszcze gorszym, decydujemy my. Do tego Pan Bóg nam nie jest potrzebny. Prawda? 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Vesuvio 13 czerwca 2018 09:43
13 czerwca 2018 11:20

Zalóżcie lepszy... Z Międlarem. I to jak najszybciej żeby inni mogli zobaczyć jak wygląda prawdziwa reformacja i uratowali siebie przed podobnym "widzeniem"

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Grzeralts 13 czerwca 2018 11:03
13 czerwca 2018 11:20

U mnie w kościele wiekszość albo przyjmuje Komunię na klecząco, albo wcześniej przyklęka. Nigdy nigdzie nie widziałem, żeby ksiądz miał pretensje do kogokolwiek za to, jak się zachowuje podczas przyjmowania Komunii. Nigdy nigdzie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Vesuvio 13 czerwca 2018 11:07
13 czerwca 2018 11:21

Ja mieszkam w Katowicach. W sumie warto byłoby się zastanowić, kto z nas tak naprawdę mieszka w Hobbitonie.

zaloguj się by móc komentować


OdysSynLaertesa @rotmeister 13 czerwca 2018 10:09
13 czerwca 2018 11:28

Może tego że ci ludzie nie będą już unikać ani przeklinać Kościoła... A da Bóg że spora część z nich po prostu się nawróci. Bo kto chce przestrzegać zasad będzie to robił bez względu na "niezdecydowanie" Papieża, bez względu na ten dokument, i bez względu na to co na ten temat mają do powiedzenia radykałowie (tak z jednej jak z drugiej strony)

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @rotmeister 13 czerwca 2018 10:12
13 czerwca 2018 11:29

Z którego można Pan korzysta? 

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 11:20
13 czerwca 2018 11:31

Ośmielę się zauważyć, że Twój komentarz jest nie na temat. Naprawdę potrzebny Ci ten Międlar?

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 11:15
13 czerwca 2018 11:31

Chcialbyś zapewne sam robić taki "podwojny nokaut" - pochwalnie/okragłe słówka z pierdyknieciem aby juz nie powstal - tylko że tym razem przeciwnikom "Kościoła". Tylko coś jesteś niecelny, bo zamiast atakowac w ten sposób twojego przeciwnika za złą opinię na temat twojego "kolegi" Papierza Franciszka, to atakujesz za to, że modlitwa twojego przeciwnika napewno nie jest skierowna do Pana Boga.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Brzoza 13 czerwca 2018 11:31
13 czerwca 2018 11:35

"Pierdyknięciem"? "Kolegi Papierza"? Nigdy nie przestajecie mnie zadziwiać.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 11:15
13 czerwca 2018 11:35

Benedykt XVI nadal nosi białą sutannę i używa tytulatury. A więc zrezygnował z pełnienia urzędu papieża i zachował zewnętrzne znamiona tegoż urzędu? Niemożliwe.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @rotmeister 13 czerwca 2018 10:29
13 czerwca 2018 11:47

Ooo... Ciekawe rzeczy Pan opowiada.

W mojej parafii jeszcze rok temu klęczały do komunii trzy osoby. Dziś ich liczba urosła do conajmniej dwudziestu. Idą po prostu za przykładem i nikt ani na nich krzywo nie patrzy ani ksiądz nie robi problemu... Mam też czasem okazję bywać w innych parafiach i proszę sobie wyobrazić że w conajmniej dwóch komunię przyjmuje się tylko na klęcząco.

To oczywiście o niczym nie musi świadczyć, podobnie jak Pańskie doświadczenie i sugestie.

zaloguj się by móc komentować

Vester @rotmeister
13 czerwca 2018 11:49

Męcząca jest ta połajanka, która staje się tu regułą, gdy ktoś ośmieli się podważyć autorytet Franciszka. Rotmeister napisał sensowny post i zadał pytanie, co jest dobrego w Amoris Laetitia, na które nikt nie kwapi się z odpowiedzieć. Zakładam, że tylko z uwagi na ogólny szacunek Rotmeistrowi jeszcze się nie oberwało. Wnoszę o mniej jadu u komentujących.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Vesuvio 13 czerwca 2018 11:31
13 czerwca 2018 11:51

Mnie nie. A na co Panu hobbiton?

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Vester 13 czerwca 2018 11:49
13 czerwca 2018 11:56

Mnie natomiast zastanawia co innego... Bezradność świadomych i odważnych by się zdawało Katolików wobec "niezdecydowania", i mająca to uzasadniać pretensja że komunię można przyjąć na klęcząco (tak jak można uczestniczyć we mszy tradycyjnej w starym rycie, i można znaleźć taki kościół gdzie krzyż stoi na środku)

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 11:35
13 czerwca 2018 12:00

uuuu, dzielisz się myślami z piedestału, jako kto?

Masz pewnie jakieś zasługi, ale one nie uchronią przed karą za pyskowanie.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @rotmeister 13 czerwca 2018 10:29
13 czerwca 2018 12:10

Nie jest tak zle. Zyje w kraju, gdzie od  dawna praktykuje sie komunie sw. na reke. Ale zawsze i w kazdym kosciele znajdzie sie sporo osob, ktore przyjmuja do ust, oraz calkiem zauwazalna ilosc osob przjmujacych na kleczaco. Nikt sie nie dziwi. Nie widzialam nigdy zadnych min ksiedza. Wydaje mi sie, ze te opory sa w nas samych, kiedy brak nam odwagi zrobic "inaczej niz wiekszosc". 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @pijonek 13 czerwca 2018 03:45
13 czerwca 2018 12:11

Nie "pozamiatane" bo w sieci jest kilkadziesiąt bezcennych kazań, których sobie słucham. Tego nie wygumkują. A to, że ma zakaz, to znak, że te kazania i pogadanki są bardzo potrzebne i trzeba ich słuchać.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @rotmeister
13 czerwca 2018 12:18

Bardzo dziękuję za notkę.  Potrzebne jest promowanie w sieci książek tego typu. Ci "co wiedzą", to "wiedzą". Ale zamęt jest spory zwłaszcza w dużych miastach z nadwyżką "młodych wykształconych". Dobrze sobie poczytać na spokojnie, co się właściwie dzieje i jak to rozumieć. Generalnie widać długofalowe "efekty" polityki "kościołów eksperymentujących" czy raczej "idących z postępem" jak w USA, Holandii czy Belgii. Już praktycznie pozamiatane. Ameryka Południowa to pobojowisko pod butem masonerii z elit politycznych. Tam Kościół ledwie zipie i to głównie dzięki - misjom.

Można powiedzieć, że "w Kosciele zawsze był kryzys" i "Kościół zawsze był atakowany". I teraz też to mamy, ale broń przeciwnika w różnych epokach jest różna i należy "być na bieżąco".

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Vester 13 czerwca 2018 11:49
13 czerwca 2018 12:29

Dokument pod tytułem Amoris laetitia przydaje się takim ludziom jak ksiądz James Martin, który kokietuje rozmaite grupy homoseksualistów i utwierdza ich w tym, co robią. Akapit 297 mówi:

Chodzi o włączenie wszystkich. Trzeba pomóc każdemu w znalezieniu jego sposobu uczestnictwa we wspólnocie kościelnej, aby czuł się przedmiotem „niezasłużonego, bezwarunkowego i bezinteresownego” miłosierdzia. Nikt nie może być potępiony na zawsze, bo to nie jest logika Ewangelii! Nie mam na myśli tylko rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, ale wszystkich niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdują.

Co stanowi rozwinięcie fragmentu akapitu 1 dokumentu pod tytułem Lumen gentium z 1964 roku:

A że Kościół jest w Chrystusie niejako sakramentem, czyli znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego (...).

 

zaloguj się by móc komentować

Vester @pink-panther 13 czerwca 2018 12:11
13 czerwca 2018 12:34

Przenosimy Pelanowskiego to na pewno nie jest przypadek. Pytanie tylko, czy szefostwo chce go utemperować, bo rozbuchało mu się ego i wizjonerstwo, czy też obrywa na pierwszej linii frontu? Czas pokaże. Ciekawe, czy doczekamy czasów, gdy jakiś ksiądz powie z ambony przed wyborami: "Katolicy nie powinni głosować na partie socjalistyczne i proaborcyjne". O wymienianiu konkretnych partii z nazwy nie wspomnę...

zaloguj się by móc komentować

Vester @krzysztof-laskowski 13 czerwca 2018 12:29
13 czerwca 2018 12:43

Zdanie "Nikt nie może być potępiony na zawsze, bo to nie jest logika Ewangelii! " jest chyba nieprawdziwe. Piekło jest wieczne, więc jeśli ktoś z własnej woli odrzuca Boga, wybiera potępienie i nikt tu nic nie uradzi. Logiką Ewangelii jest miłość, która manifestuje się również w szanowaniu cudzej woli. Walka, by włączyć 'wszystkich' w czasach, gdy formalnie wierzący katolicy nie ogarniają katechizmu, oznacza ilość nad jakość i filozofię szklanych domów. W teorii kuszące, w praktyce - strata czasu.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @jestnadzieja 13 czerwca 2018 12:10
13 czerwca 2018 12:44

Zawsze też trzeba zapytać samego siebie, dlaczego robimy inaczej niż większość. Zwłaszcza jeśli większość nie robi nic obiektywnie złego. Dobry przykład to rzecz dobra, demonstracja "lepszości" już nie. Ot, i tyle.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @krzysztof-laskowski 13 czerwca 2018 12:29
13 czerwca 2018 12:46

Krzyś, machnij proszę ręką na tych pedałów, rozwodników i żydów. W końcu pies z nimi tańcował. Najważniejsze, że Ty zostaniesz zbawiony. No a jeśli tak się nieszczęśliwie złoży, że koło Twojej chałupy tam już na miejscu, będzie mieszkał jakiś pedał czy rozwodnik, to najwyżej nie będziesz mu odpowiadał na dzień dobry i nie zaproszisz go na grilla.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @pink-panther 13 czerwca 2018 12:18
13 czerwca 2018 12:47

Kościół ubogi i atakowany zewsząd to kościół zwycięski. Na zachodzie istnieją już tylko jakieś okruchy katolicyzmu, głęboko w katakumbach. Widać tak musi być. 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @pink-panther 13 czerwca 2018 12:18
13 czerwca 2018 12:49

O. Pelanowski nie dostał zakazu... Ale proszę zauważyć w jaki sposób sami Katolicy wykorzystują tego niusa. Niepokojące jest to że robią to osoby głęboko świadome (jak deklarują) misji Kościoła, ale nieświadome tego faktu który Pani podkreśliła że kryzys towarzyszy nam od zawsze... Przewidział to sam Jezus, a po nim mowili o tym uczniowie, apostołowie, i kolejni. Mimo tego żaden z nich nigdy nie zwątpił i nie podgryzał hierarchii, a sam Jezus nie wachał się zostawić ludziom tej tajemnicy (choć wiedział że zdradzą i rozpierzchną się).

To prawda że należy być na bieżąco i alarmować o zagrożeniach, ale jest różnica między zwracaniem uwagi a podważaniem powagi Kościoła, używając tego że można klękać do komunii jako sugestii  powszechnego zakazu i złej woli w tej materii, z dziecinnymi wręcz sugestiami że ksiądz krzywo popatrzy albo sobie myśli nie wiadomo co. Czego to ma dowodzić?

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 12:46
13 czerwca 2018 12:54

:) 

"28 Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: "Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy!" 29 Ten odpowiedział: "Idę, panie!", lecz nie poszedł. 30 Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: "Nie chcę". Później jednak opamiętał się i poszedł. 31 Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. 32 Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć."

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @Grzeralts 13 czerwca 2018 12:44
13 czerwca 2018 12:59

Mnie chodzilo tylko o to, ze jesli ktos czuje, ze powinien ukleknac to niech ukleknie, a nie ostroznie rozglada sia na boki, zeby sprawdzic "co inni sobie pomysla". 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @rotmeister
13 czerwca 2018 13:02

Twoja stara jest nierządnicą. A stary celnikiem. Myślę, że podobnie jak ja słyszysz ten argument.

zaloguj się by móc komentować

Vester @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 12:54
13 czerwca 2018 13:02

Ten fragment to jedynie stwierdzenie faktu, że zbawienie/nawrócenie zaczyna się od aktu woli, który jest odpowiedzią na wezwanie Ojca. Po drugie, ów fragment dowodzi, że nie WSZYSCY zostali włączeni. A Pan przytoczył go w jakim celu?

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Vester 13 czerwca 2018 12:34
13 czerwca 2018 13:02

Żyjemy w czasach socjalistycznie uformowanych umysłów... Moim zdaniem Duch Święty nie na darmo pozwolił zasiąść na tronie piotrowym człowiekowi który używa tego języka, by po pierwsze przyciągnąć ludzi z tym defektem do kościoła... A później się zobaczy. Lepiej niech będą bliżej Kościoła jak państwa. W Kościele wszystko bowiem jest możliwe

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Vester 13 czerwca 2018 13:02
13 czerwca 2018 13:09

W kontekście tego że może mieć Pan w niebie jako sąsiada nawróconego pedała a może nawet pedofila... I co Pan wtedy zrobi?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @jestnadzieja 13 czerwca 2018 12:59
13 czerwca 2018 13:11

Co się z Tobą dzieje? Gdzie Ty widziałaś kogokolwiek, kto "ostrożnie rozgląda się na boki, żeby sprawdzić 'co inni sobie pomyślą'"? A jeśli widziałaś, to czemu zamiast się modlić obserwowałaś, jak się zachowują inni?

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 13:11
13 czerwca 2018 13:23

Ja tego nie widzialam, ale byly tu komentarze swiadczace o tym, ze niektorzy przejmuja sie minami ksiedza i myslami reszty wiernych.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @jestnadzieja 13 czerwca 2018 13:23
13 czerwca 2018 13:29

Ja też nie widziałem. Co więcej, podejrzewam, że nikt nie widział. Poza komentarzami.

zaloguj się by móc komentować

Vester @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 13:09
13 czerwca 2018 13:32

Jeśli już dostanę się do Nieba, to z pewnością będę bardzo radosny i pójdą z Dobrym Łotrem na lody. I z nawróconymi pedałami również. :)

Rozumiem, do czego Pan zmierza, ale czuję niedosyt. Zasłania się Pan stwierdzeniem "Bóg wie, co robi, a potem się zobaczy". Co znaczy 'zobaczy'? Że za 10 lat znowu powiemy "Bóg wie, co robi, a potem się zobaczy", czy też coś zrobimy? Bo jeśli to pierwsze, to się Pan zapętlił w marazmie. Jeśli to drugie, to dlaczego nie możemy czegoś zrobić TERAZ? A jeśli możemy , to co? W tym rzecz. Łatwo powiedzieć "niech wszyscy zostaną włączeni", ale co to znaczy? Bóg ma włączać? Papież? Księża? Katolicy? Mieczem? Słowem? W kościele? Na rynku? W TV? Zapraszać islamistów czy nie? Walczyć na pięści z aborcjonistami czy stać z transparentem i się gapić, jak tną? Czy paruzja będzie owocem nicnierobienia/zdawania się na Boga, czy też błędów misyjnych? Parafrazując - skoro Bóg wie, co robi, może dał nam Franciszka, żeby zbulwersowanie nim obudziło katolików i żeby zakasali rękawy?

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @Vester 13 czerwca 2018 12:34
13 czerwca 2018 13:38

Eee tam… Jak najbardziej można być jednocześnie katolikiem i socjalistą - ubóstwiać czerwony pepeesowski Żoliborz, nawet z kielnią i cyrklem w tle. Spoko, zakurzone wytyczne dawnych papieży już nie obowiązują.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @rotmeister
13 czerwca 2018 13:46

Ja napiszę krótko, bo mnie niesłychanie irytujecie. Wybaczcie jeśli moje słowa zabolą.

Pierwszy proboszcz Zakopanego ks. Józef Stolarczyk zaczynał tak swoje duszpasterstwo. Zapalał fajkę od lampki przed Najświętszym Sakramentem i prosił baców (nie juhasów ale właśnie baców), aby w piątek nie kradli, nie byli pijani a na baby nie latali. Wy byście się zatrzęśli z oburzenia, że nakazuje tylko w piątek po bożemu żyć a nie przez cały tydzień. Zaś za tę fajkę to byście go wywieźli na taczce gnoju z Zakopanego. Ks. Józef Stolarczyk zaczął od zdobycia przyczółku. Dzięki temu w Roku Pańskiego1997 dnia szóstego czerwca następca św. Piotra mógł przyjąć hołd Polskich górali. Dzisiaj nie ma regiony bardziej przywiązanego do Kościoła jak właśnie Podhale, pomimo swoich licznych słabości i wad.

Ale wy byście ks. Stolarczykowi w imię fałszywej ortodoksji nigdy na to nie pozwolili. A potem byście lali krokodyle łzy, że Podhale jest takie czy owakie.

Oprzytomnijcie! Sami tutaj piszemy i komentujemy jak wielkie żniwo zbiera antyewangelizacja dzięki przekazowi przez popkulturę. Sytuacja wśród wiernych jest ciężka. Eska kiedyś pisała jak to wygląda w Ameryce w favelach. Kiedy zaś papież próbuje metodą prób i błędów złapać jakiś przyczółek, walicie w niego jak w bęben. Ludzie! Gdzie jest wasza lojalność, zwyczajna ludzka lojalność wobec następcy św. Piotra? W głowie wam się poprzewracało, że od XIX stulecia mamy łaskę posiadania porządnych papieży i jeszcze wymagania macie: Nam się to należy! Pan Jezus nigdy nam nie obiecał papieży bez skazy. Pan Jezus obiecał, że pomimo naszych słabości (słabości wszystkich, waszych też, zwłaszcza waszego walenia w papieża Franciszka) bramy piekielne Kościoła nie przemogą.

Przy okazji przypominam wciąż aktualny wpis Coryllusa o funkcji prawicy i lewicy w Kościele:
https://coryllus.pl/dobre-przyklady-z-niemiec-czyli-prosty-mechanizm/

zaloguj się by móc komentować




OdysSynLaertesa @Vester 13 czerwca 2018 13:32
13 czerwca 2018 14:20

Niczym się nie zasłaniam. Być może ją nie zobaczę niczego, albo błędnie postrzegam.

Ja po prostu nie mam takiej pewności jak Pan. Wierzę natomiast że Bóg wie co robi, i że nie pozwoli z całą pewnością z siebie kpić. Ot o cała filozofia.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @mniszysko 13 czerwca 2018 13:46
13 czerwca 2018 14:23

Czcigodny Ojcze, pozwoli Ojciec, że odpowiem, chociaż adresatem wpisu chyba nie jestem, albowiem w papieża Franciszka nie walę jak w bęben, lecz jestem sytuacją w Kościele Matce naszej bardzo zaniepokojony.

Przykład z ks. Stolarczykiem choć zapewne interesujący i barwny (by nie rzec folkowy) jest jednak nietrafiony, gdyż ten wspaniały zasłużony kapłan jako żywo starał się, by powierzony mu Boży Lud się nawrócił poprzez zmianę postępowania - stąd legendarne pokuty w postaci wynoszenia ciężkich kamieni na tatrzańskie szlaki.

Ta bolączka natomiast, która Kościół nasz święty trawi dziś, to nic innego, jak permanentne obniżanie poprzeczki wymagań. Do tego (świadomie lub nie) przyczynia się postępowanie obecnego papieża, który zdaje się mówić "jesteście fajni, a jeśli już niestety jesteście po rozwodzie, to postaramy się wam potowarzyszyć i porozeznawać i wtedy być może będziecie nawet mogli przystępować do komunii św." Wymóg nawrócenia schodzi na plan dalszy.

Praktyka bowiem wygląda tak: ponieważ wierni (zwłaszcza w Niemczech) i tak podchodzą do Komunii Św., to aby zapobiec dyskomfortowi tym z nich, którzy podchodzą świętokradzko, umożliwi się to poprzez odpowiednie decyzje i zalecenia episkopatu.

I pisze Ojciec "jeszcze wymagania macie: Nam się to należy!". O to chodzi niestety, że nam się to nie należy. Zwłaszcza, jeśli chodzi o możliwość przyjmowania prawdziwego Boga do swoich serc. Komunia Św. to nie jest coś, co się należy. Trzeba się zapytać komu zależy na tym, by osoby żyjące w stanie grzechu ciężkiego mogły przyjmować prawdziwego i rzeczywistego Boga w sakramencie ołtarza (o tzw. interkomunii nie wspominając). I po co w ogóle był synod 2014-15 zwieńczony słynną adhortacją apostolską.

Intuicja podpowiada mi, że chodzi o podtrzymanie ładnego dofinansowania płynącego od podatku kościelnego u naszych zachodnich sąsiadów.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @mniszysko 13 czerwca 2018 13:46
13 czerwca 2018 14:30

Dokładnie tak odbieram rolę obecnego Ojca Świętego, a na to co się dzieje staram się reagować bez siania defetyzmu i podgryzania powagi Kościoła. Dużo czasu i walki zajęło mi zrozumienie jak działa opatrzność, i jak przeszkadza w jej dostrzeżeniu potrzeba sprawiedliwości (ludzkiej) i perfekcjonizmu tu i teraz... Dużo pomogła mi lektura książki "Diabeł. Rozpoznać jego uwodzenie, bronić się przed atakami" (Ojciec Raffaele Talmelli, Luciano Regolo). Jest w niej to wszystko o czym ojciec pisze.

Dziękuję za głos w dyskusji. Wszak ciągle miewam wątpliwości czy aby dalej nie błądzę, tylko w inny już sposób.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Vesuvio 13 czerwca 2018 14:23
13 czerwca 2018 14:34

Adresatem nie jestem, ale odpowiem. Żmijowe plemie.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 14:34
13 czerwca 2018 14:44

Oni lubili budować okazałe świątynie i znali się na prawie/tradycji co do literki... A Jezus mówił do nich tak

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @jestnadzieja 13 czerwca 2018 13:48
13 czerwca 2018 14:50

Tak! To jest właśnie to. Dzięki

zaloguj się by móc komentować

Vester @mniszysko 13 czerwca 2018 13:46
13 czerwca 2018 14:54

Chyba ojciec przesadza z tą ortodoksją. Ludzie zadają pytania, bo czują się zdezorientowani. Owszem, Bóg potrafi każde zło przemienić w dobro, ale to oznacza również, że zło, ergo złe ludzkie decyzje, to codzienność. I niektórzy chcieliby nie podejmować złych decyzji. Szukają. I chociaż się modlą, nadal rozglądają się przed przejściem przez ulicę. Pasywna wiara oparta tylko na modlitwie to bardzo komfortowa sytuacja. A co, jeśli mój dzieciak w szkole na lekcji wychowania seksualnego będzie miał wbijany do głowy homoseksualizm? Albo jeśli zaleją nas islamiści, a moja nastoletnia córka będzie chciała wyjść wieczorem na miasto? Wtedy to ja, zwykły człowiek, muszę podjąć decyzję i pójść na udry z systemem. I żadna to dla mnie pociecha, że Franciszek gra va banque i chce zbawić wszystkich. 

Plan jest dobry, ale nie widać pomysłu na realizację. Duchowni mają ograniczone zasoby ludzkie i nie uratują WSZYSTKICH. Czy nie lepiej zająć się solidnym duszpasterstwem w swojej parafii i seminariach, naprawą serc zwykłych ludzi, a już ci naprawieni będą świadczyć sobą i przyciągać kolejne baranki? Czyż nie to napędzało w pierwszych wiekach chrześcijaństwo? Świadectwo własne? Po co Kościołowi miliard nowych wiernych, skoro pierwszy miliard zarasta chwastami? 

Wierzę w Boga, i znam historie o tym, jak komuś nogi ucięło i został sławnym pisarzem, ale zrobię wszystko, by jednak nogi zachować. Bo po coś je do Boga dostałem. Jakoś nie wierzę, że Bój będzie zły na owcę, że beczy, bo nie chce wejść w krzaki - nawet jeśli to krzak urojony albo niegroźny. Owca to owca.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Vesuvio 13 czerwca 2018 14:23
13 czerwca 2018 14:56

Wychowałeś chociaż jednego swojego syna na Kaplana Kościoła Świętego, że jesteś taki pierwszy do mówienia co tam hierarchia ma zmienić? To dotyczy was wszystkich Panowie.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @parasolnikov 13 czerwca 2018 14:56
13 czerwca 2018 15:09

O co konkretnie chodzi - o to, że dostrzegam błędy hierarchii?

I czy nie za bardzo interesujesz się czyimś życiem prywatnym? To się nazywa BRAK KULTURY

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @jestnadzieja 13 czerwca 2018 13:48
13 czerwca 2018 15:16

Ojciec Pio to bardzo dobry przykład. Jak też  "moja " św Faustyna. 

Ponieważ najtrudniej o posłuszeństwo i pokorę. 

.

Jezus dał przykład : Ojcze,  nie Moja lecz Twoja wola. .

.

No ale wygodniej być katolikiem - protestantem  co napełniony postępem zamiast Duchem Świetnym. ..wie lepiej. 

.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Vesuvio 13 czerwca 2018 15:09
13 czerwca 2018 15:17

Widzieć belkę w swoim oku jedt lepiej  niż źdźbło w oku bliźniego. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Vesuvio 13 czerwca 2018 15:09
13 czerwca 2018 15:21

Jezus wywracając w Świątyni stoły handlarzy, ich prywatny majątek,  wykazał się wprawdzie chyba? ? brakiem kultury ...Ale za to wielką gorliwością o Dom Ojca. Boga. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Vesuvio 13 czerwca 2018 15:09
13 czerwca 2018 15:22

Nie jeśli taki ktoś się pochyla z troską nad moim Kościołem, to jest normalne zapytać co tam u niego w domu słychać. Bo się zaraz okazuje, że jedyn z drugim dom ma w bałaganie, a za naprawę Kościoła się bierze.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Vesuvio 13 czerwca 2018 15:09
13 czerwca 2018 15:22

Nie jeśli taki ktoś się pochyla z troską nad moim Kościołem, to jest normalne zapytać co tam u niego w domu słychać. Bo się zaraz okazuje, że jedyn z drugim dom ma w bałaganie, a za naprawę Kościoła się bierze.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @Vesuvio 13 czerwca 2018 15:09
13 czerwca 2018 15:25

Chodzi o to, że zżera Cię pycha. jeden z siedmiu grzechów głównych.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @Maryla-Sztajer 13 czerwca 2018 15:17
13 czerwca 2018 15:25

To o belce, to jest akurat czysta prawda. Tylko, że gdy się dostrzega u kogoś błędy (np. u pasterzy Kościoła Powszechnego), to należy wówczas pokornie milczeć, czy można coś jednak czasami głośno powiedzieć?

Bo jak dotąd nikt nie próbuje użyć w dyskusji ze mną argumentu, tylko wszyscy jakieś osobiste wycieczki praktykują.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 15:24
13 czerwca 2018 15:28

To jeszcze nic. Najlepsze jak z "może" zrobiło się "niemoże".

zaloguj się by móc komentować


Vesuvio @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 15:28
13 czerwca 2018 15:31

Wszyscy zwracający się do mnie. Teraz OK?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Vesuvio 13 czerwca 2018 15:25
13 czerwca 2018 15:32

Nic osobistego nie napisałam. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @Maryla-Sztajer 13 czerwca 2018 15:32
13 czerwca 2018 15:37

A o tej belce to i źdźble, to do kogo było zaadresowane?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Vesuvio 13 czerwca 2018 15:37
13 czerwca 2018 15:53

Czy dobra rada, oparta na Ewangelii też przeszkadza?

A więc  ..co wolno w wymyślonym przez Pana kościele. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Vesuvio 13 czerwca 2018 15:37
13 czerwca 2018 15:57

Nauka Jezusa zawsze jest skierowana osobiście. 

Do każdego osobiście. I tylko osobiste jej przyjęcie i osobista odpowiedź Jemu. ..

.

 

zaloguj się by móc komentować

Vester @Vesuvio 13 czerwca 2018 15:37
13 czerwca 2018 15:57

Dal równowagi, fragment artykułu z "Przymierza z Maryją', bardziej dla przypomnienia niż rewelacji:

 

"Święty Paweł relacjonuje dalej: Gdy więc spostrzegłem, że nie idą słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: „Jeżeli ty, choć jesteś Żydem, żyjesz według obyczajów przyjętych wśród pogan, a nie wśród Żydów, jak możesz zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich?” (Ga 2,11-15).

Przywołane zachowanie świętego Piotra i judeochrześcijan bardzo uraziło chrześcijan wywodzących się z pogaństwa. Odseparowując się od nich, apostołowie zdawali się ich odsyłać na niższą pozycję we wspólnocie.

Dlatego święty Paweł zaprotestował. Jako Apostoł Pogan, on właśnie powinien był zabrać głos. Oczywiście nie po to, by upokorzyć świętego Piotra, lecz aby przestrzegać pewnych zasad. Czuł, że owo udawanie, zamiast uciszyć ewentualne spory, mogło doprowadzić do schizmy. Dlatego, aby jego interwencja odniosła pełny skutek i prawdopodobnie z Boskiej inspiracji, zwrócił się do świętego Piotra publicznie.

Ta postawa świętego Pawła wobec świętego Piotra pomogła wykazać dziewiętnaście stuleci później na Soborze Watykańskim I, iż dogmat nieomylności papieża nie obejmuje kwestii, które nie są bezpośrednio związane z wiarą i moralnością. Nie umniejsza to w niczym majestatu papieża, lecz pomaga zrozumieć naturę władzy, jaką w swym zamyśle pragnął mu nadać Pan Jezus. Wierność zademonstrowana przez Apostoła przy okazji owego wydarzenia jest wzorem do naśladowania dla wszystkich wiernych w każdym okresie historii Kościoła".

 

Vesuvio - próżny trud, nie szukaj tu dyskusji. Dla Żydów jesteś zgorszeniem, dla Greków głupkiem.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Vesuvio 13 czerwca 2018 15:37
13 czerwca 2018 15:57

No proszę! Komentarz Mniszyska rzekomo nie był adresowany do Ciebie. Tyś się jednak, w odróżnieniu choćby od autora notki, postanowił usprawiedliwiać, a więc masz teraz problem. Czyż nie? Przestań więc jęczeć, tylko walcz. W końcu Pan jest z Tobą.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Vester 13 czerwca 2018 15:57
13 czerwca 2018 16:05

No tak. "Przymierze z Maryją". W tej sytuacji, jestem bezradny. Bogusław Bajor rozłożył mnie, a przy okazji Franciszka, na łopatki. 

zaloguj się by móc komentować

Vester @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 16:05
13 czerwca 2018 16:07

Rozumie chyba Pan, że poza trollowaniem nic Pan nie wnosi do dziiejszego wpisu Rotmeistera? Szyderstwa przyćmiły Panu umysł. Współczuję.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @Vester 13 czerwca 2018 15:57
13 czerwca 2018 16:15

To, że pewni komentatorzy przyjmują bezkrytycznie postawę bezbronnych owieczek prowadzonych przez pasterzy, to było wiadome już wcześniej (wbrew zasadzie Fides et Ratio).

Ale, że w ogóle nie podejmą rzeczowej dyskusji na argumenty, a tylko "ad personam" to jednak jest jakiś zawód.

 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @rotmeister
13 czerwca 2018 16:21

Na szybkiego bo z telefonu piszę. Nikt tu na ziemi nie każe być perfekcyjny bo Kościół to wspólnota grzeszników. Ale już dawno temu szef powiedziane zostało:

"Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski." (Mt 5,48)

Do konkretów się odniosę jak do laptopa siądę. Teraz w robocie jeszcze jestem. Do bzdetów zresztą też się odniosę.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @rotmeister
13 czerwca 2018 16:22

 

Mój wniosek z przeczytanej tu dyskusji :

Wydaje się ze wszystkie kroki postępowania wskazane w Ewangelii zostały wykonane. 

Idź upomnij brata. .

Ponownie upomnij biorąc do pomocy innych braci. .

Jeśli to nie działa należy "donieść kościołowi " , jako całości,  czyli wszystkim wierzącym. 

.

Ponieważ notka ma liczne odsłony,  myślę ze czytający A nie komentujący mogą zostać uznani za tę wspólnotę kościoła która tym sposobem została już powiadomiona ze jeden z braci ma problem. 

Jako Kościół oczywiście modlimy się za braci w trudnościach. 

.

 

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @Vesuvio 13 czerwca 2018 14:23
13 czerwca 2018 17:15

Bez przesady, gdzie to obniżanie wymagań? Wolno nam więcej pić i cudzołożyć niż tym góralom?

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Maryla-Sztajer 13 czerwca 2018 15:57
13 czerwca 2018 17:18

A ja bardzo Pani dziękuję za przypomnienie... Bo w ferworze walki bywa że zapominam.

Wszystkich Bogu polecając sam proszę o modlitwę. W trudnych czasach żyjemy.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @rotmeister
13 czerwca 2018 19:27

" Po co właściwie była „Amoris Laetitia”?"

Sądzę, że dla przypomnienia m. in. prawdy, że Bóg pragnie bardziej miłosierdzia niż ofiary.

 

zaloguj się by móc komentować


Vesuvio @Grzeralts 13 czerwca 2018 17:15
13 czerwca 2018 19:34

W Polsce VI przykazanie może jeszcze obowiązuje, ale za Odrą już nie za bardzo. No, ale ogłoszenie nieważności małżeństwa teraz to już jest bułka z masłem.

Parę rzeczy Ci wymienię, chociaż czuję, że i tak nie jesteś zbytnio zainteresowany:

- post eucharystyczny od niepamiętnych czasów obowiązywał od świtu, potem 3 godziny przed komunią św., potem 1 godzina, a teraz czy ktoś w ogóle się tym przejmuje?

- dni postnych w ciągu roku mamy aż ... 2! Przedtem praktykowano cały Wielki Post, później środy, piątki i soboty Wielkiego Postu i tzw. suche dni. A w wigilię Bożego Narodzenia możesz sobie zajadać mięsko, czemu nie?

- Wniebowstąpienie Pana Jezusa w Polsce miało miejsce 3 dni po Wniebowstąpieniu w innych krajach, albowiem wierny polski lud w czwartki niechętnie chodził na Mszę Św. Dzielnie zareagował nasz episkopat i święto to mamy teraz w niedzielę, lecz uboczny skutek polega na tym, że święto Zesłania Ducha Świętego obchodzimy 3 dni za wcześnie...

- sposób przyjmowania Komunii Św. chyba nie wymaga komentarza. Bywa, że świecki szafarz (a za granicą szafarka), na rękę, bez pateny, oczywiście na stojąco

- liturgia Mszy Św. (temat rzeka) stała się czymś w rodzaju 45-minutowego występu księdza, a do lat 70-tych XX wieku była wyraźnym odzwierciedleniem ofiary krzyżowej Chrystusa. Wymagała wysiłku kapłana, który czuł się w pełni ofiarnikiem jako "alter Christus", jak również wiernych adorujących najświętsze misterium.

Tzw. Msze Św. roratnie to już często ledwie infantylny spektakl

- ceremoniał udzielania sakramentów świętych - był wymagający, teraz jest szybki i przyjemny (ba, w wielu krajach spowiedź jest już czymś kompletnie nieznanym)

- klęczenie podczas Mszy Św. jest w zaniku. Pozostało ledwie podczas Przeistoczenia i "Panie nie jestem godzien", w dawnych latach prawie cała cicha Msza Św. albo co najmniej cały kanon + Sanctus + Agnus Dei na klęcząco.  Ostatnio zaobserwowałem, że nawet na wystawieniu Najświętszego Sakramentu tylko nieliczne osoby klęczały.

- jakość budownictwa i ogólnie sztuki sakralnej - dominuje postmodernizm i brzydota. Nie da się tego po prostu porównać z pięknym i godnym charakterem dawnych świątyń i kaplic

- nauczanie - słyszymy w kółko, że Bóg jest miłością i Jezus nas kocha. Rzecz jasna - jest to prawda, lecz nie cała, gdyż wiara wymaga odpowiedzi człowieka. Przykład z ŚDM 2016: słowo "miłosierdzie" zostało wypowiedziane przez papieża, biskupów, kapłanów, dziennikarzy katolickich chyba z milion razy przez wszystkie przypadki. Ale nikt nie powiedział tym młodym ludziom, że miłosierdzie owszem, ale tylko dla tych, którzy się nawrócą. Św. Siostra Faustyna zobaczyła piekło pełne dusz, które się nie nawróciły.

Bardzo rzadko słyszymy z ust kapłanów o skutkach grzechu, niezmiennych prawdach wiary, rzeczach ostatecznych, cierpieniach czyśćca.

- wizerunek - Kościół prezentuje styl fajności, kapłani coraz rzadziej chodzą w sutannach, w niektórych świątyniach częściej można zobaczyć występy muzyczne niż wysłuchać Mszy Św. Tzw. pieśni oazowe swoim charakterem bardziej pasują do śpiewania w akademiku, a nie w kościele. Chorał gregoriański - owa najpiekniejsza muzyka godna miana modlitwy, słyszany jest niezmiernie rzadko (w zasadzie tylko podczas Mszy Św. Wszechczasów) 

Nie piszę tu o nabożeństwach i innych formach pobożności, ale temat też warto zgłębić.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Kozik @mniszysko 13 czerwca 2018 13:46
13 czerwca 2018 19:44

Czytam te wszystkie komentarze i na końcu ten od Mniszyska. Bardzo dziękuję, serdeczne Bóg Zapłać!

A Autorowi tekstu powiem tylko, że gdy słyszę pytanie typu "Po co nam encyklika Amoris Laetitia", przychodzą mi na myśl inne pytania, np. to: "Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?"

zaloguj się by móc komentować

Paris @krzysztof-laskowski 12 czerwca 2018 22:56
13 czerwca 2018 20:08

W sumie dla mnie, Panie Krzysztofie...

... rzad USA i "panstwa" Izrael w Palestynie to  JEDNO  I  TO  SAMO... a swoja droga to w kogo oni nie maja wymierzonych tych swoich legEdarnyH  glowic  nuklearnyH  !!!

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Grzeralts 13 czerwca 2018 11:03
13 czerwca 2018 20:19

Codziennością dla kilku osób. No i "dużo ludzi" jako powód. Trzeba szybciej bo serial akurat w tv leci. Albo cos w tym stylu. Ech...

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 11:20
13 czerwca 2018 20:20

Toyah, ty nie widziałeś, a ja widziałem. I?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Paris 13 czerwca 2018 20:08
13 czerwca 2018 20:26

Byty te pozostają w jedności, przy czym ten drugi kieruje tym pierwszym.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 11:28
13 czerwca 2018 20:28

Unikanie czy przeklinanie nie jest najważniejsze. Z tego co Jezus mowił najważniejsze jest zbawienie duszy. I żeby do tego doszło, tenże Jezus przekazał co trzeba zrobić żeby do tego doszło. A jeżeli własciwie ten dokument (Amoris Laetitia jak się domyślam) nie musi być brany pod uwagę to tym bardziej zasadne jest pytanie po co własciwie Amoris Laetitia została wydana? Poprzednia "oparta na Piśmie Świętym" straciła ważność? Albo Jan Paweł II (i wszyscy przed nim) się mylił? Skąd miał pewność że bez owijania w bawełnę rozwodnicy nie mogą przyjmować komunii? Skoro jeden (i poprzednicy) mówił stanowczo "nie" a teraz jest "albo tak albo nie" to ktoś tu się myli. Największym radykałem był Jezus. Niech wasza mowa będzie tak, tak, nie, nie. Bezt tego "radykalizmu" ostaje sie tylko moralistyczny deizm terapeutyczny (MDT) .

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 11:29
13 czerwca 2018 20:29

Ludzie, tylko mi tu nie "panujcie". Stary jeszcze nie jestem. A z którego korzystam? Moja sprawa, ale można się domyślić.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 11:47
13 czerwca 2018 20:32

"W mojej parafii jeszcze rok temu klęczały do komunii trzy osoby. Dziś ich liczba urosła do conajmniej dwudziestu".

Za mojej pierwszej komunii i klika lat po klęczeli wszyscy. Samo sie to nie zmieniło. I to chyba jest powód do zastanowienia.

zaloguj się by móc komentować

Paris @rotmeister 13 czerwca 2018 10:29
13 czerwca 2018 20:35

W moim kosciele zawsze na mszy swietej znajduje sie parenascie wierzacych przyjmujacych komunie swieta na kleczaco...  ksiadz proboszcz z ministrantem zawsze byli zadowoleni... i nie wyobrazam sobie aby moglo byc inaczej...

... i nie sadze aby wierni pomysleli sobie o takich osobach "fanatycy"... troszke Pan przegial tak uogolniajac.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Vester 13 czerwca 2018 11:49
13 czerwca 2018 20:37

Dzięki. Mi tam można dowalać, jest banownica w razie czego. A nie jesteśmy tu dla wymiany wrażeń z zakupów w rossmanie;) Ale dzięki ponownie za ten wpis, bo ja jak chyba wszyscy mający jakieś "ale" w sprawie Amoris Laetitia nie uznajemy (ja na pewno) Franciszka za agenta masonerii i faceta pijącego ze starej czaszki krwi królika. Gdyby wszyscy papieże na przestrzeni wieków byli takimi jak on, lewactwo, masoństwo i gazownia musiałyby WYMYŚLAĆ z milion razy więcej rzekomych zbrodni i draństw Kościoła. Duch Święty działa zawsze, ZAWSZE, i gdyby Franciszek nie nadawał się na to stanowisko (biskupa Rzymu) to by nim nie został. Jak jak wielu, pytam, PO CO JEST AMORIS LAETITIA skoro tę sprawę (rozwodników) w oparciu o Pismo Święte inni papieże już dawno temu "zalatwili". PO CO? I DLACZEGO TAK MAŁO KONKRETNIE?

zaloguj się by móc komentować

Vester @Paris 13 czerwca 2018 20:35
13 czerwca 2018 20:39

W mojej byłej parafii proboszcz powiedział, że z powodu eucharystii w dwóch postaciach prosi o podchodzenie na stojąco, bo mu się wino niechcący rozleje. Warszawa, 2015. 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 11:56
13 czerwca 2018 20:40

Nie byłem (jeszcze) na ani jednej mszy trydenckiej. Ale wystarczy poczytać choćby Mielcarka żeby zobaczyć skąd się brała "bezradność świadomych i odważnych by się zdawało". Tyle kłód rzucano im pod nogi, że ho, ho... Dopiero Benedykt XVI pozwolił, żeby zgoda na msze trydencką zależała tylko od proboszcza kościoła.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @rotmeister 13 czerwca 2018 20:37
13 czerwca 2018 20:42

By przygarnąć przedstawicieli ruchu LGBTitakdalej.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @jestnadzieja 13 czerwca 2018 12:10
13 czerwca 2018 20:43

No własnie. Komunia na ręke sama się nie zrobiła. I pewnie bierze się stąd, że traktuje się ją jako "opłatek". I nic więcej. To że księża nie dzwią się komunii na rękę świadczy o księżach i ich formacjii. I o ich rozumieniu komunii, transsubstancjacji etc.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @pink-panther 13 czerwca 2018 12:18
13 czerwca 2018 20:47

Dziękuję. Na miarę swoich możliwośći (bo tu np. mniszysko ma i większą wiedzę i kompetencję) coś o mszy świętej napiszę i o paru innych sprawach. (Prywatnie zachęcam cichaczem do lektury "Rewolucji i Kontrrewolucji" Plinia Correi de Oliveira. Mam to w szafie od 9 lat. Jak ruszyłem 9 lat temu, to po 15 stronach odłożyłem. Do dziś).

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 12:46
13 czerwca 2018 20:49

Toyah, o pedałach i żydach pod tą notką piszesz tylko ty.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @rotmeister 13 czerwca 2018 20:40
13 czerwca 2018 20:52

Każdy kapłan ma indult wieczny na odprawianie mszy świętej, którą skanonizował święty Pius V. Wynika to jednoznacznie z konstytucji apostolskiej Quo primum tempore. Jednocześniej żaden kapłan nie ma formalnego obowiązku odprawiać mszy świętej według mszału Pawła VI, bo nie ma aktu promulgującego mszał z roku 1969.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Vester 13 czerwca 2018 11:49
13 czerwca 2018 20:54

A czy na to pytanie musi byc odpowiedz  ???

Szczerze mowiac - to nie mam czasu aby roztrzasac co dobrego jest w tej encyklice i czy w ogole jest... nie mam tez do tego glowy... ale ciekawi mnie ta wymiana komentarzy.  Osobiscie jako osoba rozwiedziona - z bolem, ale nie przystepuje do komunii swietej... i nie ma dla mnie znaczenia "ewentualna" czy nawet "wymuszona" zgoda Papieza w sprawie komunii dla rozwiedzionych... i koniec. 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 12:49
13 czerwca 2018 20:55

"To prawda że należy być na bieżąco i alarmować o zagrożeniach, ale jest różnica między zwracaniem uwagi a podważaniem powagi Kościoła, używając tego że można klękać do komunii jako sugestii  powszechnego zakazu i złej woli w tej materii, z dziecinnymi wręcz sugestiami że ksiądz krzywo popatrzy albo sobie myśli nie wiadomo co. Czego to ma dowodzić?".

No i to jest wlaśnie histeria o której ktos juz wyżej wspomniał. Podważanie powagi Koscioła bo zwróciło się uwagę na zmianę stanu rzeczy a sama istota wiary sie przeciez nie zmieniła. Rozumiem, ze jak komunię sie bedzie podawało na nogę, to nic nie wolno mówić, bo to "podważanie powagi Kościola". Św Paweł "podważał" jak krytykował (słusznie) świętego Piotra w niektórych sprawach?

Tu jest lista do "podważania". Kościół sam siebie "podważ" i zachęca do tego wiernych.

Uczynki miłosierdzia względem duszy:

  • Grzeszących upominać
  • Nieumiejętnych pouczać.
  • Wątpiącym dobrze radzić.
  • Strapionych pocieszać.
  • Krzywdy cierpliwie znosić.
  • Urazy chętnie darować.
  • Modlić się za żywych i umarłych.
zaloguj się by móc komentować

rotmeister @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 13:02
13 czerwca 2018 20:56

Ty słyszysz: "nie możesz komentowac na tym blogu".

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @OdysSynLaertesa 13 czerwca 2018 13:09
13 czerwca 2018 20:59

Co wy macie z tymi "pedałami"? Reklama sklepu z rowerami i częściami do nich? Ja prdl.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @parasolnikov 13 czerwca 2018 14:56
13 czerwca 2018 21:06

Ja nie wychowałem na kapłana żadnego ze swoich synów. Za młodzi jeszcze są. I możliwe że księżmi nie będą. Tylko co to za argumentacja? Jak nie mam syna księdza to mam się zamknąć? Niech herarchowie sobie a parafianie sobie? Bo ich synowie nie sa księżmi? A ja mam się modlić, rzucać na tacę i wystarczy?  Pytam bo nie wiem.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @mniszysko 13 czerwca 2018 13:46
13 czerwca 2018 21:11

Nic nie boli. Ale pytanie po co właściwie jest Amoris Laetitia wg mnie nie jest waleniem jak w bęben. I być może ja się nie znam. I nie ma żadnego znaczenia, czy rozwodnik przyjmuje komunię czy nie (Jan Paweł II twierdził, że nie-tylko co ja mam myśleć o tym dokumencie, wypowiedziach Jana Pawła II i innych papieży przed nim, skoro to teraz nie jest ważne?). I mam do Ojca jedno pytanie. Amoris Laetitia pozwala rozwodnikom na przystepowanie do komunii czy nie pozwala?. Takie pytanie to też wg mnie nie jest waleniem w papieża Franciszka jak w bęben.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kuldahrus 13 czerwca 2018 19:27
13 czerwca 2018 21:15

Do tego wg mnie nie trzeba takiego dokumentu....Ani żadnego innego.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kozik 13 czerwca 2018 19:44
13 czerwca 2018 21:17

Można jaśniej, bez metafor? Bo to taka odpwiedź jak dokument o którym tu mówimy. Chyba, że nasz odpwiedź. Amoris Laetitia pozwala na przyjmowanie komunii przez rozwodników czy nie? Pytam, bo jak kto inny mnie spyta, to nie będę wiedział co powiedzieć. (chyba, że to nie ma żadnego znaczenia, a poprzedni papieże pisali na te tematy bo im sie nudziło).

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @rotmeister 13 czerwca 2018 20:40
13 czerwca 2018 21:29

Długo nie mogłam zrozumieć o czym mowa gdy padało określenie msza trydencka. 

Z dużym opóźnieniem pojęłam ze chodzi o normalną mszę. Taką jaką była sprawowana przez całe moje dzieciństwo i młodość. Od urodzenia do dorosłości. 

.

Trudno było mi się przestawić na język polski. 

Przestawilam się bo przecież są sprawowane sakramenty. To chyba ja najbardziej mogła bym ...nie wiem co....chcieć powrotu. . Normalnie chodzę do kościoła i tylko myślę żebym nie doczekała czasu gdy braknie księdza. .

Mamy czasem w parafii mszę w dawnym stylu. Ale niestety ktoś tylko czasem może przyjechać. No mi nie ma dawnych ornatów. . Ale jest. 

Proszę kiedyś porównać. .

Ciekawe jak młodzi to widzą 

.

 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @rotmeister
13 czerwca 2018 21:35

Dobra. Odpowiedzi juz były. Teraz do tzw. clou.

"Dlaczego tego samego, prostego „można” lub „nie można” nie zawarł w „Amoris Laetitia” Franciszek?".

I nikt na to kończące notkę pytanie nie udzielił odpowiedzi.

Napisze po raz enty. Możliwe, że ta kwestia nie ma żadnego znaczenia (choć małażeństwo jest sakramentem). Możliwe, że racje miał Jan Paweł II (z poprzednikami) i jednocześnie rację ma Franciszek. I ja mogę w poniedziałem wierzyć w co innego niż we wtorek, w środę w co innego niż w czwartek, a w piątek w co innego niż w sobote i niedzielę. Może tak ma być i tak jest dobrze. Tylko po co to wszystko skoro w zupełności załatwia to moralistyczny deizm terapeutyczny (MDT). Co w takim razie z Gietrzwałdem, Fatimą i innymi objawieniami?

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Maryla-Sztajer 13 czerwca 2018 21:29
13 czerwca 2018 21:36

Myślę, że po raz pierwszy w lipcu bądź sierpniu się wybiorę.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @rotmeister 13 czerwca 2018 21:15
13 czerwca 2018 21:44

Ale czym więcej są dokumenty papieskie jak nie przypominaniem nauki Pana Jezusa, często wtedy kiedy naruszany lub zniekształcany jest któryś aspekt tej nauki i nauczaniem jak tą naukę można skutecznie przekazywać.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @rotmeister 13 czerwca 2018 21:35
13 czerwca 2018 21:46

"Dlaczego tego samego, prostego „można” lub „nie można” nie zawarł w „Amoris Laetitia” Franciszek?"

Bo to nie było tematem tej adhortacji.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @rotmeister
13 czerwca 2018 21:47

Znowu pytam. Co takiego przywraca do prawidłowego kształtu lub odbudowuje czy też przypomina adhortacja Amoris Laetitia? (w kwestii komunii dla osób rozwiedzionych). Pytam bo naprawdę nie wiem.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kuldahrus 13 czerwca 2018 21:46
13 czerwca 2018 21:48

To po co w ogóle są tam na ten temat dpore fragmenty?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @rotmeister 13 czerwca 2018 21:35
13 czerwca 2018 21:49

Kto niegodnie przyjmuje Ciało Pańskie, śmierć swoją spożywa.  I tyle. 

Nie śledzę watykańskich problemów na bieżąco. ..ale przecież wiemy że są ogromne. 

Franciszek jest w trudnej sytuacji bardzo.  Przypuszczam ze wesprzeć Go mogę zarówno modlitwą jak i przestrzeganiem by przystępować do komunii w stanie łaski. .niezależnie od dyplomatycznych sformułowań w Jego pismach. 

.

Zawsze żyjemy w czasach ostatecznych. Widoczne jesteśmy w takim punkcie przesilenia. .jakiego za JP2 nie było. 

.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @rotmeister 13 czerwca 2018 21:48
13 czerwca 2018 21:52

Fragmenty, które zresztą zacytowałeś nie dotyczą tematu, "można, nie można", tylko tego, że trzeba mieć indywidualne podejście do róznych przypadków.

zaloguj się by móc komentować

Kozik @rotmeister 13 czerwca 2018 21:17
13 czerwca 2018 21:54

IMMO Papież Franciszek chce, by Kościół razem z nim pochylił się nad tym problemem. Bo jest to wielki problem współczesnego Kościoła, swego czasu Eska dała tu świetną notkę w tym temacie. Tu nie ma prostych odpowiedzi "można/nie można". I ja w tej kwestii z całą pokorą zdaję się na mądrzejszych ode mnie. Przede wszystkim na Franciszka - on jest Pasterzem.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @rotmeister 13 czerwca 2018 21:47
13 czerwca 2018 21:54

Zdarza się. ..I to jest zakres rozeznania proboszcza na miejscu. .że ludzie decydują się żyć w czystości. Wypełniając cywilne obowiązki opieki nad dzieckiem itp...

To jedt bardzo delikatny moment..

No wielu powie - udają,  kłamią,  nie możliwe. .

Ale jeśli. ..?..

Więc w czasach gdy tylu odeszło od kościoła może to o to chodzi L

Na pewno w stanie grzechu nie wolno. I tyle. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @rotmeister 13 czerwca 2018 21:47
13 czerwca 2018 21:56

W kwestii komunii dla osób rozwiedzionych - nic nowego, w innych kwestiach dotyczących małżeństwa i rodziny bardzo dużo.

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @mniszysko 13 czerwca 2018 13:46
13 czerwca 2018 21:58

Dziękukję Mniszysko

To może mój syn, ksiądz, nie będzie tak całkiem potępiony?

Taki zwyczajny, próbujący dotrzeć do tych najgorszych?

Ta dyskusja mnie nieco przygnębia

 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @Kuldahrus 13 czerwca 2018 21:56
13 czerwca 2018 21:58

Przepraszam - Komunii*

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Maryla-Sztajer 13 czerwca 2018 21:49
13 czerwca 2018 21:59

Ja juz mówiłem, że Franciszek to porządny chłop, że nie jest wg mnie w Watykanie po to by go zniszczyć od środka (wiem tez, że są ludzie dla którch jakakolwiek wątpliwość w stosunku do Franciszka jest karygodnym grzechem i zamachem na wszystko co święte- z tego co czytam w ksiązkach pisanych przez katolików i w uczynkach miłosiernych względem duszy i ciała można i trzeba mieć wątpliwości). W porównaniu do papieża Aleksandra VI to jest papież bez zmazy i skazy i żywcem mógłby trafić do nieba (zaraz się znajdą obrońcy Aleksandra VI). Wybrany przez biskupów dzięki wsparciu Ducha Świętego. To nie może być ktoś zły. Bramy piekielne nigdy tego Kościoła nie zwyciężą. Franciszek jest tego Kościoła w tej chwili głową. Tylko że teraz nie można zwykłego pytania zadać, bo się zostaje wywrotowcem źle Kościołowi życzącym. To jest protestanckie spojrzenie na Kościół. Nie brac do głowy. Nie słuchać co papież mówi czy robi. Ale ja nie jestem protestantem.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kuldahrus 13 czerwca 2018 21:52
13 czerwca 2018 22:02

I znowu. Ja jestem zwykłym szarym człowiekiem. Nie jestem teologiem czy filozofem. Jan Paweł II też miał indywidualne podejście. I ja to przy moim szarym zwykłym rozumie wiedziałem czy "można" czy "nie". A teraz nie wiem. Ty też nie wiesz. Bo tak odpowiadasz jakbys nie wiedział.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Vester 13 czerwca 2018 20:39
13 czerwca 2018 22:02

No coz..

... proboszcz tez czlowiek... moze sie zle czul i nie mogl sie schylac... nie wiem.  Mnie sie nic takiego nigdy jeszcze nie przytrafilo, ale kilka razy zdarzylo sie, ze ksiadz prosil o wyjatkowe nieprzyklekanie... bo bylo ogromnie duzo ludzi i ogolnie byl straszny tlok...

... no, takie zdarzenia nalezy wyrozumiec, a nie robic przyslowiowe "z igly widly".

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kozik 13 czerwca 2018 21:54
13 czerwca 2018 22:04

Jan Paweł II (z poprzednikami), opierając się - powtarzam - na Pismie Świętym- też się nad tym pochylał. Po to napisał wyżej wzmiankowany dokument. Tam była prosta odpowiedź. I on też (z poprzednikami) był Pasterzem. To na kogo sie zdawać skoro mówią niekoniecznie to samo?

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kuldahrus 13 czerwca 2018 21:56
13 czerwca 2018 22:05

No i to jest odpowiedź godna Amoris Laetitia. Dalej nic nie wiadomo.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 09:06
13 czerwca 2018 22:08

Ale zawsze można się w ten sposób podłączyć pod jego modlitwę, Papieża. Bez ironii. To jest zysk. Modlitwa obu jest dla nas pożyteczna. Franciszka też przy wszystkich jego niedoskonałościach. Jest w końcu Biskupem Rzymu. To jest charyzmat. 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @wierzacy-sceptyk 13 czerwca 2018 21:58
13 czerwca 2018 22:09

Ludzie! Czytacie jakąś inną notkę i odpisujecie pod moją! Jakie potępienie? Pani/Pana syn jest rozwiedziony? Gdzie ja tu napisałem o zabranianiu docierania do tych najgorszych? Skąd ta teza? Przeciez tu jest zawarte konkretne pytanie. Bez żadnych potępień. Protestanci (tu na ziemi) mają łatwiej. Każdy ma swoje zdanie i każde jest tak samo dobre mimo, ze moga byc odmienne.

zaloguj się by móc komentować

Kozik @krzysztof-osiejuk 13 czerwca 2018 13:02
13 czerwca 2018 22:13

@Rotmeister

Ale Ty wiesz, że to nie było do Ciebie, tylko to taka ironiczna odpowiedź do Odysa? (Nie, nie jestem drugim kontem Krzysztofa Osiejuka - ale skoro, jak piszesz, go zbanowałeś, to przynajmniej ja to wyjaśnię).

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kozik 13 czerwca 2018 22:13
13 czerwca 2018 22:18

Byłem pół dnia w robocie. Wpadam do chaty, kładę dzieci, siadam do lapka i odpowiadam jak obiecałem. Widze coś takiego:


krzysztof-osiejuk @rotmeister13 czerwca 2018 13:02

Twoja stara jest nierządnicą. A stary celnikiem. Myślę, że podobnie jak ja słyszysz ten argument.

I ani siły ani czasu ani ochoty nie mam na wertowanie ilus tam wpisów i kontekstów żeby rozkminić, że Toyah nie kliknął w te ikonke co trzeba. Ale dzięki za wyjasnienie. Się go odblokuje. Chyba, że zacznie wariować to zuruck.

zaloguj się by móc komentować

Kozik @rotmeister 13 czerwca 2018 22:04
13 czerwca 2018 22:19

Wiesz, mnie podobnie nosiło, jak przeczytałem "W cieniu Krzyża" i "Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy" J. Mackiewicza.

I, jak chodzi o mnie, jedyną odpowiedzią jest pokora. 

zaloguj się by móc komentować

Kozik @rotmeister 13 czerwca 2018 22:18
13 czerwca 2018 22:20

;) Peace, Bro!

Ja już dziś spadam z tych internetów.

zaloguj się by móc komentować

Vester @Kuldahrus 13 czerwca 2018 21:52
13 czerwca 2018 22:21

Ale co znaczy 'trzeba mieć indywidualne podejście do różnych przypadków'? Czy to znaczy, że księża traktują dziś problem sztampowo? Ktoś podchodzi do księdza, mówi "jestem rozwodnikiem, chcę komunii" i wylatuje z zakrystii? Wątpię. Znam rozwodników, którzy rozmawiają, szukają rozwiązań, modlą się i znajdują wspacie duchowe. Największą pianę toczą rozwodnicy, którzy nienawidzą KK i obwiniają go o całe zło swojego życia osobistego. 'Indywidualne podejście' JEST w Kościele, bo innego podejścia być nie może. I nic więcej nie wymyślimy. Ewentualnie można poszerzyć zakres usług duszpasterksich wobec wiernych wykluczonych z eucharystii, ale to wymagałoby nakładu personalnego. Czy KK ma takie nadwyżki? Chyba nie bardzo, bo ludzi z problemami przybywa lawinowo, a duchownych ubywa. Tak jak pisałem wcześniej, jesteśmy na etapie minimalizowania strat i warto zadbać o solidną katechizację dorosłych i rodzin. Bo tylko oni mogą odciążyć księży i nieść indywidualne podejście potrzebującym. Najpierw trzeba nauczyć mieszkańców Alamo obsługi strzelby, a dopiero później planować ruchy misyjne.

zaloguj się by móc komentować

Vester @Paris 13 czerwca 2018 22:02
13 czerwca 2018 22:23

Ja tylko wrzucam kontrhistoryjkę na historyjki innych, które są jakoby dowodem ostatecznym ich racji.

zaloguj się by móc komentować

Paris @rotmeister 13 czerwca 2018 21:35
13 czerwca 2018 22:24

O la la...

... Panie Rotmeister, to nie tak... NIGDY  nie bedziemy wszystkiego wiedziec... NIGDY  nie dostaniemy odpowiedzi - jak na tacy - na wszystkie nurtujace nas pytania... musimy uczyc sie pokory i zyc z ta niewiedza...

... a przez 7 dni w tygodniu  MUSI  Pan  wierzyc w tego samego Boga.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kozik 13 czerwca 2018 22:19
13 czerwca 2018 22:25

Ja Mackiewicza wszystko co wychodziło przeczytałem kilkanascie lat temu i nic mnie nie nosiło. Jak piszę o tej nieszczęsnej Amoris Laetitia to mi nawet ten Mackiewicz przez myśl nie przeszedł. Ludzie, co wy z tą egzaltacją - pycha, pedały, żydy i potepienia księży. Tu nic takiego nie ma!. Od pedałów i żydów to "obrońcy" Franciszka wyzywają. I myślą, że są "franciszkowi". Ja bym za takich "obrońców" podziękował gdybym byl Franciszkiem. Mnie nic nie nosi. Ja jedno pytanie (sorry, dwa) zadałem i nikt nie potrafi mi KONKRETNIE na nie odpowiedzieć. I nie tylko ja pytam. Caly świat to robi. Co to jest za "noszenie"?

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Paris 13 czerwca 2018 22:24
13 czerwca 2018 22:27

Pani Paris. W Boga nikt nie MUSI wierzyć bo Bog daje wybór. On nie jest tyranem tylko Ojcem. I przez łaskę sie do wiary dochodzi.  Z domumentu ja i wszyscy inni wiedzieliśmy wszystko co chcieliśmy. Nie można (o komunii dla rozwodników). I tyle. Dostaliśmy odpowiedź.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @rotmeister
13 czerwca 2018 22:28

PS. Z dokumentu Jana Pawła II

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Vester 13 czerwca 2018 22:21
13 czerwca 2018 22:30

Sam bym tego lepiej nie napisał.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @rotmeister 13 czerwca 2018 21:59
13 czerwca 2018 22:35

Bardzo dobrze. Ja rozumiem o co Pan pyta. Tylko wydaje mi się że w awanturze pod blogiem to się nie przebije. 

Prowadzę takie rozmowy na żywo. I to inaczej wygląda. Na pewno mi o tyle łatwiej że ludzie mnue znają i jestem wiarygodna. 

Nie istnieje sytuacja na żywo taka.. .że się np troli nazbiera   ...

Proszę spróbować rozmowy realnej. Najlepiej mieć opiekuna duchowego, jak się szuka to się znajdzie. Na prawdę. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kozik 13 czerwca 2018 22:19
13 czerwca 2018 22:41

"I, jak chodzi o mnie, jedyną odpowiedzią jest pokora". Ja się zaraz zrzygam od powtarzania. Ja nie chcę tego chłopa obalać, wtrącać do więzienia i tarzać w pierzu i smole. To jest porządny papież, sam z siebie, a na dokladkę reakcje lewaków w Polsce i na swiecie tylko to potwierdzają. Ale pokora nie polega na tym, że będę od poniedziałku do niedzieli "ZA" mimo że badana kwestia będzie się codziennie o 180 stopni zmianiać.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Maryla-Sztajer 13 czerwca 2018 22:35
13 czerwca 2018 22:42

Pani Paris, tylko kto te awantury wywołuje. Kto tu z "pedałami" i "żydami" wyjeżdża. I kto tu potrzebuje miec opiekuna duchowego?

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @rotmeister 13 czerwca 2018 21:59
13 czerwca 2018 22:45

Zgadzam się z moim przedmówcą. Franciszek jest poczciwym Książouszkiem. Tu na Śląsku Opolskim tak mówią zdrobniale na Księdza, Książouszek. Ale jego problem to studia pod kierunkiem Kard. Waltera Kaspera, ekumenisty. Moim nieskromnym i niedyplomatycznym zdaniem to jest problem czerpania w teologii z innych filozofii niż św. Tomasza z Akwinu. To też jest problem scholastyki, która nie zrozumiała Tomasza i poszła, tak jak pisze O. Krąpiec, w kierunku filozofii istoty (np. Suarez SJ) a nie istnienia. Rozważanie istoty przy marginalizcji istnienia, czyli kryteriów tego co rzeczywiste, prowadzi w zasadzie do idealizmu, a nawet ideologii. 

Św. JPII próbuje się wmówić, że tak naprawdę był fenomenologiem. Nie zgadzam się, ponieważ jego "Zagadnienie podmiotu moralności" zaczyna się właśnie od krytyki fenomenologii. Św. Wojtyła jest scholastykiem, który używa innego języka niż scholastyka Suareza, Jezuity, czyli filozofia istoty. Odnowienie filozoficznych podstaw teologii trwa, ciągle trwa i nadal nie może objąć swoim zasięgiem całego Kościoła. A to jest kwestia zrozumienia, co jest rzeczywiste.

Wszyscy Księża znają Tomasza i muszą przejść przez jego filozofię. Ale Tomasz jest przede wszystkim teologiem i jego teologia jest trudniejsza do przyswojenia, bo język i sposób podania jest nie tylko starożytny, ale i wymagający. I są teologowie którzy pałają miłością do fenomenologii, filozofii dialogu, filozofii uczuć wg Hildebrandta, a nawet dekonstruktywizmu itp. I tu okazuje się jak ważna jest doktryna dla praktyki duszpasterskiej, czyli dla pedagogii.

Z mojej powierzchownej lektury Amorisa Franciszka, czytałem raz, odnoszę wrażnie, że jemu chodzi o to, by regułą w duszpasterstwie, regułą prawie dogmatyczną, uczynić empatię. I tak też mi to tłumaczył pewien znajomy a leciwy Jezuita, któremu nauczanie Franciszka podoba się, właśnie z powodu empatii, a należy on do twardej konserwy jezuickiej. Wynika to z tego, co kiedyś pisała eska, że Franciszek jest Papieżem ubogich z pd-amerykańskich i afrykańskich slumsów. Zgadza się. On chce nauczyć Biskupów i Księży komunikacji z ludźmi, którzy nie mają nic oprócz emocji, i to poranionych. Ale to znaczy że Kard. Burke i trzej pozostali od dubio mieli jakoś rację, że to nie jest właściwy cel dla dokumentu papieskiego. Ja mam taką obawę, że Amoris po prostu odjeżdża w kierunku emocjonalizmu. To jest dobry poradnik dla duszpasterzy w nowych czasach szerokiego, b. szerokiego marginesu ubóstwa. Ale i biedakom trzeba 'sprzedać' coś do zrozumienia. Bo treść emocjonalną uczuć religijnych, albo moralnych, nie wiem jak to w skrócie poprawnie nazwać, treść niewłaściwie często określaną jako "mistykę", czyli to, co jest motywacją do spowiedzi, modlitwy i wysiłku woli w kierunku trudnego dobra, trzeba podać przez coś, co jest do zrozumienia, np. przez dogmat, albo radę ewangeliczną, albo prawdę o tym, jaki jest człowiek, albo scenę z ewangelii, którą można zobaczyć, ale i zrozumieć, np. umywanie stóp uczniom przez Zbawcę, bo i sam Zbawca to komuntuje i wyjaśnia.    

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @rotmeister 13 czerwca 2018 22:42
13 czerwca 2018 22:46

? ?

?

?

.

Dobrej nocy. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @rotmeister 13 czerwca 2018 22:42
13 czerwca 2018 22:48

Pomylił Pan komentarze. 

.

.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier 13 czerwca 2018 22:45
13 czerwca 2018 22:52

komentuje a nie komuntuje, kurcze późna godzina

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @rotmeister
13 czerwca 2018 22:52

Dobra. Ja już kończę. Zadałem dwa konkretne pytania (na świecie też je pewnie zadali). Konkretnej odpowiedzi nie dostałem. Jest za to pewna, konkretna odpowiedź na co innego. Wystarczy napisac notkę o Amoris Laetitia i rekordy wpisów i wyświetleń gwarantowane. O czyms to świadczy. I gdyby papież Franciszek (dobry papież) metodą kopiuj-wklej wydał dziś Familiaris Consortio, pies z kulawą nogą by na ten temat nie pisał. No może Terlikowski. To tyle. Idę se poczytać o japońskiej marynarce wojennej w czasie II wojny światowej. Rano rzucę okiem, i jeśli się tu znajda jakieś "pedały", "żydy" i inne formy niepotrzebnej egzaltacji, wyczyszczę to i wypalę gorącym żelazem.

zaloguj się by móc komentować

Paris @rotmeister 13 czerwca 2018 22:27
13 czerwca 2018 22:54

Zgadza sie...

... wiara to wielki dar i laska... i obysmy nigdy tej wiary - byc moze nedznej i malej nigdy nie zatracili...

... o komunii dla rozwodnikow tez  NIE  MA  MOWY  !!!

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @rotmeister 13 czerwca 2018 22:52
13 czerwca 2018 22:56

To co napisałem to konkret. Doktrynalny. Konkretniej nie umiem. Różnica między filozofią uczuć a filozofią bytu. 

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @rotmeister
13 czerwca 2018 23:05

Cyt.: "„osoby ochrzczone, które się rozwiodły i zawarły ponowny związek cywilny, powinny być bardziej włączane we wspólnoty chrześcijańskie na różne możliwe sposoby, unikając wszelkich okazji do zgorszenia.".

A może powyższy fragment jest potwierdzeniem tego co Jan Paweł II wprost napisał w ostatnim zacytowanym akapicie?

zaloguj się by móc komentować

Tytus @rotmeister
13 czerwca 2018 23:06

Pozwolę sobie na pewne przejaskrawienie.

Osoby rozwiedzione=Henryk VIII. Jak by to brzmiało, gdyby Amoris Laetitia było skierowane do niego i episkopatu angielskiego na przykład:

" 298. Henryk VIII, żyjący w nowym związku, może na przykład znaleźć się w bardzo różnych sytuacjach, które nie powinny być skatalogowane lub zamknięte w zbyt surowych stwierdzeniach, nie pozostawiając miejsca dla odpowiedniego rozeznania osobistego i duszpasterskiego.

.

.

299. Przyjmuję rozważania wielu Ojców synodalnych, którzy zechcieli stwierdzić, że „osoba ochrzczona, Henryk VIII zawarł ponowny związek cywilny, powinien być bardziej włączany we wspólnoty chrześcijańskie na różne możliwe sposoby, unikając wszelkich okazji do zgorszenia. Kluczem duszpasterskiego towarzyszenia im jest logika integracji, aby nie tylko wiedziały, że należą do Ciała Chrystusa, którym jest Kościół, lecz aby mogły mieć tego radosne i owocne doświadczenie. Jest ochrzczony, jest bratem, Duch Święty rozlewa w nim dary i charyzmaty dla dobra wszystkich. Jego, Henryka VIII udział może wyrażać się w różnych posługach kościelnych: trzeba zatem rozeznać, które z różnych form wykluczenia obecnie praktykowanych w dziedzinie liturgicznej, duszpasterskiej, edukacyjnej oraz instytucjonalnej można przezwyciężyć."

Dziwne to by było.

https://www.google.com/search?q=henryk+viii+i+amoris+laetitio&client=firefox-b&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi27-eOxdHbAhURxKYKHX_DBWYQ_AUICigB&biw=1366&bih=654#imgrc=HTnzS7ylMhNhxM:

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Magazynier 13 czerwca 2018 22:56
13 czerwca 2018 23:08

W trakcie pisania swojego komentarza byłem, i nie mogłem tego wpisu widzieć. Powiem tylko tyle. Benedykt XVI w ktorejś ze swoich książek-wywiadów na pytanie Seewalda: "Ile jest dróg do Boga?". Odpowiedział: Tyle ilu jest ludzi.

A ludzie są różni. I każdy wiare przeżywa po swojemu. Papież, księża, kościół jest (są) nauczycielami. A to jest jak w szkole. Takiej normalnej. I uczniom trzeba tlumaczyć normalnym językiem treści z podręcznika, bo inaczej to zwykłe wkuwanie definicji. I nic więcej. I jeśli ojciec czy matka, z mniej lub bardziej przecietnym wykształceniem ma tę wiedzę religijną i wiarę (a to nie to samo przecież) przekazac dzieciom, to to musi być konkret a nie mistyka. I to jeszcze na olbrzymim stopniu ogolności. Takim ludziom trzeba pokazać drogę a nie chaszcze z poleceniem: jakoś sobie poradźcie. Wybitni droge znajdą, tym "średnim" trzeba pokazać kierunek. Troche jak w armii. Nie mówi się szeregowym: może atakujemy, a może się wycofujemy. Konkret. Bo tak są zaprogramowani ludzie. A jeżli nawet biskupi w tym przypadku mają problem z odpowiedzią? To co ja mam powiedzieć?

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Zadziorny-Mietek 13 czerwca 2018 23:05
13 czerwca 2018 23:10

"A może powyższy fragment jest potwierdzeniem tego co Jan Paweł II wprost napisał w ostatnim zacytowanym akapicie? ".

I to "może" jest problemem. Nawet dla biskupów.

pozdr.

zaloguj się by móc komentować

Paris @rotmeister 13 czerwca 2018 22:52
13 czerwca 2018 23:10

A wcale nieprawda...

... po pierwsze - nie wystarczy napisac notki o AL... ogolnie wpisy o tematyce koscielnej gromadza, ze sie tak wyraze ogromna "publicznosc".  Po drugie - kogo na tym portalu obchodzi to co plecie Terlikowski z Terlikowska... po trzecie - warto bylo poczytac komentarze pod Pana wpisem...

... a po czwarte - tez koncze dyskusje, zycze Panu dobrej nocy i odpoczynku.

Dz.b.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Tytus 13 czerwca 2018 23:06
13 czerwca 2018 23:11

Dokładnie. Takich Henryków VIII są tysiące.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @rotmeister 13 czerwca 2018 23:08
14 czerwca 2018 00:32

To jest inaczej. Franciszek adresuje Amoris do duszpasterzy, nie do szeregowców czy cywili, i mówi im: musicie być tymi wybitnymi, musicie się gimnastykować intelektualnie i psycholo, jak jest sytuacja taka że trzeba dać rozwodnikom komunię, to dawajcie. Usprawiedliwiam Franciszka w ten sposób, że w Brazylii, Argentynie i Afryce są całe osiedla biednych zdegenerowanych ćpunów, lekomanów, alkoholików, meneli w kolejnym już pokoleniu, w kolejnym. Ci ludzie fizjologicznie nie są w stanie skupić się przez 10 min. na jakiejś treści. Ergo nie są w stanie zrozumieć jakie ma znaczenie wierność małżeńska dla wiary: "Małżonek/małżonka formalnie wkur....ł go/ją i musiał jej/jemu przypier...ć i wogóle dać sobie z nią/nim spokój i odejść z domu, albo ją/go wyp...ć z domu. No przecież Bóg nie może mieć o to do niego/niej pretensji, bo jego/jej małżonek to jakieś było nieporozumienie. Gdzie on/ona miał/a oczy jak się z nim/nią hajtał/a i gdzie był wtedy Bóg". Franciszek kieruje Amoris do Księży i świckich poradników, którzy takich ludźmi mają pod swoją opieką. Być może to nie jest ta sytuacja o jakiej myśli Franciszek, to co tu sparafrazowałem. Bo ja nawet nie potrafię sobie wyobrazić tych problemów, ale zakładam że podobne ale jeszcze gorsze tam występują. 

To nie znaczy że ja się zgadzam z Amorisem i z podejściem empatycznym. Owszem jest jakis realizm w tym podejsciu "duszpasterskim" empatycznym, bo i te problemy są kosmiczne. Ale doktryna moralna czy teologiczna nie jest właściwą "przestrzenią" do rozkrzewiania realistycznej empatii.

Wydaje mi się, że Franciszek próbuje komunikować się z doktrynerami takimi jak Benedykt XVI czy kard. Burke, nieco nieudolnie, i przekazać im coś takiego: "Wy zasuszone staruchy! Nie macie zielonego pojęcia jakie mają problemy dzisiaj ludzie w różnych różnistych zakamarkach tego zafajdanego świata i sytuacjach bytu współczesnego! Siedziecie po uszy w waszych zasuszonych knigach i wydaje się wam że wiecie wszystko! Guzik wiecie! Sztywniacy jesteście i głupole!" Ja to czasem słyszę nawet w formie oskarżeń w jego homiliach, kiedy mówi o tych, którzy ... czegoś tam czegoś, ... za bardzo schematycznie podchodzą do religii. Są tacy ludzie, ale to nie Kardynałowie ani Biskupi. To właśnie często są, o aronio losu, duchowni i Biskupi postępowi. Czymu? Bo to oni podchodzą do świata wg schematów ideowych propagandowych. 

Ja nie twierdzę że Franciszek jest postępowy. Owszem mam wrażenie że miał kontakt z postepowymi nauczycielami teologii, ale śmiem twierdzić, że wiele zmieniło w jego postawie to że został Biskupem, Abp, Kard. i w końcu Papieżem. Pewnie jakieś są tam frakcje w Watykanie, ale blade mam o tym pojęcie. Widzę tylko, że Franciszek jest zupełnie z innego świata, innej planety niż Burke czy Benedykt, czy nawet św. Wojtyłła. Jego edukacja jest cześcią tej innej planety.

To jest planeta, na której b. trudno o świadomość relacji między łaską a bytem (łaska jako dar i relacja analogii, podobieństwa, między Bytem Wiecznym a stworzonym acz rozumnym), trudno tam o zrozumienie tego, że relacja między Bogiem a człowiekiem opiera się na realnych darach, bytowych. Trudno nie ze strony Franciszka, ale w środowiskach, które leżą mu na wątrobie. Problem polega na słabej świadamości, że akt woli ma coś wspólnego z łaską, a ta z bytem/rzeczywistością. Czy nawet wogóle że jest coś takiego jak łaska.

Na wątrobie mu leży jak pokazać tym różnym ludziom, że Bóg ich kocha, skoro oni nie rozumieją łaski, i relacji między bytem, aktem woli a łaską. Tu się pojawia ta pokusa albo i potrzeba pogłaskania, potraktowania tych ludzi jak dzieci.

Ale jednak we wspólnotach Jeana Vaniera, Życie i wiara, chyba tak się nazywają, które opiekują się upośledzonymi umysłowo/nerwowo, są małżeństwa sakramentalne tych właśnie muminków. I tym właśnie muminkom wykłada się wierność małżeńską, podaje się im zasady do zrozumienia, i pomaga się im w ich życiu np. w kontroli płodności. Owoż i duszpasterstwo upośledzonych genetycznie. 

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @krzysztof-osiejuk 14 czerwca 2018 01:16
14 czerwca 2018 07:51

Dobry przykład poziomu wypowiedzi z tzw "towarzystwa" na przykładzie ich lidera. Nie kluczą przy stawianiu jasno swojego zdania w odpowiedziach na główny temat na początku, nie pouczają, nie insynuują przeciwnikom, to wtedy jest im wstyd, ale tylko troszeczkę :)

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @Grzeralts 14 czerwca 2018 07:26
14 czerwca 2018 08:31

Nie ma czegoś takiego jak bogactwo i potęga (tak samo, jak nie ma czegoś takiego jak sekularyzacja).

Są tylko konkretni ludzie, którzy głoszą Chrystusa i dbają o Kościół albo nie.

To ktoś konkretny przecież wydał polecenie, że Komunia Św. ma być udzielana na stojąco, na rękę, z rąk osoby świeckiej, bez pateny. I dla wielu osób postronnych może to w konsekwencji oznaczać, że ta hostia to nie jest prawdziwy Bóg, lecz ledwie symbol.

Tak upada wiara.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @rotmeister 13 czerwca 2018 22:52
14 czerwca 2018 08:34

Odpowiedź już zamieściłem wcześniej, lecz zaledwie jako intuicję, bo przecież pewności nie mam:

"I po co w ogóle był synod 2014-15 zwieńczony słynną adhortacją apostolską.

Intuicja podpowiada mi, że chodzi o podtrzymanie ładnego dofinansowania płynącego od podatku kościelnego u naszych zachodnich sąsiadów."

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @Grzeralts 14 czerwca 2018 08:45
14 czerwca 2018 08:53

Czyli Kościół ma się dostosować do świata, bo był zbyt wymagający, tak?

Chyba jednak nie masz na myśli Kościoła Rzymskiego.

zaloguj się by móc komentować

Vester @Grzeralts 14 czerwca 2018 09:17
14 czerwca 2018 10:46

Brak sakramentów osłabia życie duchowe i prowadzi do jego uschnięcia. Ergo, oba elementy nawzajem się napędzają. Redukowanie/likwidacja sakramentów, pokuty i inszej aktywności prowadzi do duchowej flauty, a ta z kolei czyni ludzi podatnymi na zło. Gdyby sakramenty nie miały kluczowego znaczenia, to by ich nie ustanowiono.

zaloguj się by móc komentować

Vester @Grzeralts 14 czerwca 2018 11:10
14 czerwca 2018 11:21

Katolicyzm na Zachodzie nie zwinął się dlatego, że Duch Święty tak chciał, tylko z powodu ludzkich decyzji. A ja twierdzę, że na ludzkie decyzje ma wpływ, czy chodzimy do komunii, czy nie. I czy praktykujemy pokutę, i czy przykładamy się/chodzimy do spowiedzi. Wszystko jest ze sobą sklejone. 

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @rotmeister 13 czerwca 2018 10:09
14 czerwca 2018 12:27

Spróbuje odpowiedzieć. Są tam traktowane/opisane różne przypadki, typu: osoba rozwiedziona nie ze swojej winy, a takim osobom, zdaje się, nie wolno było dotychczas udzielać Komunii Świętej. I tu jest miejsce dla dokonania rozeznania konkretnego przypadku przez znającego sprawę duszpasterza. Oczywiście, mozna na to patrzeć tak, że otwiera to pole do nadużyć. No, ale zazwyczaj tak jest, że ułatwiając czynienie dobra, jako efekt uboczny ułatwiamy też czynienie zła. Bogu dzieki, mamy wolną wolę. Mam nadzieje ze nic nie namieszałem. Pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @Grzeralts 14 czerwca 2018 09:17
14 czerwca 2018 12:31

Mało tego. W Nowym Testamencie jez zwerbalizowany wymóg, aby nie praktykować dawania żonie "listu rozwodowego" nigdy, za wyjątkiem sytuacji "wszeteczeństwa". Albo chodzi tu o nierząd/prostytucję, albo rozpustę, czyli współcześnie mówiąc, "puszczalskość rozrywkową", ewentualnie nawet "zwykłe" cudzołóstwo" czyli, po naszemu mówiąc, zdradę małżeńską.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @rotmeister 13 czerwca 2018 22:02
14 czerwca 2018 18:36

Wiem. Nauka jest cały czas taka sama jak przed synodem i publikacją adhortacji. Skąd ten pomysł, że cokolwiek się zmieniło?

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kuldahrus 14 czerwca 2018 18:36
14 czerwca 2018 22:08

Choćby stąd, że wszystkie episkopaty na świecie piszą "wyjasńienia" do tej adhortacji. I inaczej piszą w Niemczech a inaczej w Polsce. Pewnie brak im pokory. Przy Familiaris Consortio episkopaty nic nie musiały tłumaczyć. Bo było tam wszystko napisane wprost. Skoro biskupi na świecie uważają że cos się zmienilo, to ja szary czlowiek mogę chyba tez tak uważać? Chyba, że jak Toyah nazwiemy ich "durniami" (tych od "dubia"). Nikt mu braku pokory nie wypomniał raczej a i tego że wygłaszając taką opinię nie jest teologiem. Tu sie to tylko jednej stronie wytyka. A ci którzy to wytykają sami mając swoje zdanie owymi teologami nie są przecież. Nie dziwne to?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @rotmeister 14 czerwca 2018 22:08
14 czerwca 2018 22:33

Chodzi o stworzenie pozoru formalnej podstawy do tego, by w ramach jednej religii światowej z siedzibą w planowanej Trzeciej Świątyni Jerozolimskiej coś na kształt komunii świętej otrzymywali wszyscy: wierzący w cokolwiek i niewierzący w nic.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @krzysztof-laskowski 14 czerwca 2018 22:33
14 czerwca 2018 22:50

To jest (dla mnie) korzyść z książki Drehera:

Moralistyczny deizm terapeutyczny (MDT) i jego pięć podstawowych dogmatów:

1. Bóg istnieje, stworzył świat i nim kieruje. Śledzi życie ludzkie na ziemi

2. Bóg chce, żeby ludzie byli dobrzy, mili i uczciwi wobec siebie, bo tak napisano w Biblii i tak naucza większość religii na świecie.

3. Głównym celem życia człowieka jest szczęście i dobre samopoczucie.

4. Bóg nie powinien się wtrącać do życia człowieka, chyba, że jest potrzebny do rozwiązania jakiegoś problemu.

5. Dobrzy ludzie idą po śmierci do nieba”.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @rotmeister 14 czerwca 2018 22:50
14 czerwca 2018 23:02

Bankiet kiedyś się skończy, a gdy nadejdzie chwila uregulowania rachunków, zrobi się bardzo nerwowo. Nareszcie, powiedziałbym, nareszcie. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @przemsa 15 czerwca 2018 07:05
15 czerwca 2018 10:12

Znacznie bardziej zdumiewająca od krytyki okazuje się papolatria, w ramach której akceptowalne są zdania, że wiara jest niepotrzebna do uzyskania zbawienia, że nie ma katolickiego Boga i że najważniejsze jest pozostawać w zgodzie z własnym sumieniem.

https://www.independent.co.uk/news/world/europe/pope-francis-assures-atheists-you-don-t-have-to-believe-in-god-to-go-to-heaven-8810062.html

http://www.repubblica.it/cultura/2013/09/11/news/the_pope_s_letter-66336961/?ref=HRER3-1

https://en-denzingerbergoglio.com/there-is-no-catholic-god/

 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @krzysztof-osiejuk 14 czerwca 2018 23:07
15 czerwca 2018 12:46

Znowu odpwiedzi bez sensu. Styl: "moja mojszośc jest najmojsza". A po drugie jednak wiek swoje robi. Jestes tego najlepszym dowodem.  Sam jesteś domorosłym teologiem (sam się przyznajesz że nic na te tematy nie czytasz, ale zdanie wygłaszasz). Więc wylatujesz. Aha, klakierzy też wylatują. Za trzy rzeczy. Za klakę. Po drugie za bzdury i mieszanie ludziom w głowach (sami też są domorosłymi teologami a swoje mądrości tu i tam wygłaszają). Po trzecie sie pogublili i mylą mój blog z twoim. Zagalopowali się chłopaki. Więc wypad.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @rotmeister
15 czerwca 2018 12:57

PS. Sekta moralistycznego deizmu terapeutycznego (MDT) musi swoje fobie, lęki i żale leczyć gdzie indziej.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @rotmeister 14 czerwca 2018 22:08
16 czerwca 2018 13:46

To już jest problem tych biskupów, którzy tak uważają. Ja po przeczytaniu adhortacji nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że w nauczaniu Kościoła nic się nie zmieniło. Tam nie ma mowy o zmianie nauczania(wykładni) Kościoła, w jakiejkolwiek kwestii. Amoris Laetitia mówi o czymś innym.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Kuldahrus 16 czerwca 2018 13:46
16 czerwca 2018 14:18

Z tymi biskupami to ciągle jakieś problemy. Nawiasem mówiąc gdybym ja coś takiego powiedział o biskupach to bym usłyszał że to brak pokory. I pierwszy krok do herezji plus dzielenie kościoła. Bo opieram się na swoim autorytecie. Pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować