-

rotmeister : Wspomnicie moje słowa

Chrystofobia jak czerwona karta, czyli edytorskie jajca.

Zakupiłem książkę profesora Kucharczyka "Chrystofobia. 500 lat nienawiści do Jezusa i Kościoła", przeczytałem kilkanaście stron, po czym książkę odłożyłem na półkę. Przeczytam póżniej. Dlaczego? We wstępie autorstwa prof. Kucharczyka jest bowiem taki fragment:

"Oddawana do rąk Czytelników książka od 2001 roku ukazywała się w kolejnych edycjach jako "Czerwone karty Kościoła". Wspólnie z wydawcą zdecydowałem o zmianie tytułu. Wymaga to jednak pewnego uściślenia, skoro treść rozpoczyna się od omówienia epoki reformacji".

Tak się składa, że mam "Czerwone karty Kościoła". Kupiłem sobie przed laty. Teraz FRONDA robi edytorskie jajca, chcąc opchnąć ten sam towar dwukrotnie. Nie po raz pierwszy zresztą. Wydawnictwo Obywatel wydało w 2009 roku ksiązkę-wywiad "Gwiazdozbiór w "Solidarności" z Joanną i Andrzejem Gwiazdami. FRONDA w 2015 roku wydała książkę pt. "Historia przyznała nam rację" Joanny i Andrzeja Gwiazdów. Kupiłem, otworzyłem, i na pierwszych stronach przeczytałem, że to fragmenty książki "Gwiazdozbiór w Solidarności". Na stronach wydawnictwa o tym oczywiście ani słowa. Tylko w samej książce. Złodziejstwo i chamówa jednym słowem. Tutaj to samo.

Sama idea wydania książki prof. Kucharczyka jest słuszna. Książka dobra, nowi czytelnicy mogą się z nią zapoznać. Starych jest pewnie na rynku niewiele. Ale trochę szacunku dla starych czytelników by się przydało. I jakaś informacja na stronie FRONDY.



tagi: chrystofobia  kucharczyk grzegorz 

rotmeister
16 marca 2020 16:35
4     1026    14 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Janek-D @rotmeister
16 marca 2020 19:12

Dzięki za info bo czerwone karty Kościoła jest na mojej liscie do zakupu a kupiłem właśnie Chrystofobię. 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Janek-D 16 marca 2020 19:12
16 marca 2020 20:35

Proszę bardzo. Ja musiałem zostać testerem :) Fronda to nie jedyny przypadek. Normą jest wydawanie jakiejś książki, która w rzeczywistości jest zbiorem felietonów z tego czy innego tygodnika. Wtedy ch.... człowieka strzela, bo np. te felietony na bieżąco czytał. 

zaloguj się by móc komentować

klon @rotmeister 16 marca 2020 20:35
16 marca 2020 22:39

Dzięki za informację- ostrzeżenie.

Jeśli kupno książki dokonane było w księgarni internetowej, jest możliwość zwrotu. :D

Nic nie zastąpi klasycznej księgarni, gdzie poczuć można zapach świeżej farby drukarskiej / kocham to/ i porównać " zawartość" z własnym wyobrażeniem o książce przed jej kupnem.

Dlatego, bardzo cenię sobie pogadanki w PGR. W pewnym stopniu rekompensują mnie one brak kontaktu z książką przed jej zakupem.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @rotmeister
17 marca 2020 07:57

Nie wiedziałem o tym. Może i lepiej, bo bym się nie powstrzymał od krytyki na wizji

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować